Szantaż emocjonalny dziecka

04.07.09, 12:48
Czy ktoś wie, co można zrobić z "tatusiem", który szantażuje
emocjonalnie swoje dziecko z poprzedniego związku? Z tatusiem, który
straszy dziecko, że jeżeli dziecko nie zaakceptuje nowej rodziny
tatusia to nigdy się już nie zobaczą? Będę wdzięczna za radę.
    • kasia111177 Re: Szantaż emocjonalny dziecka 04.07.09, 15:14
      Porozmawiac z ojcem dziecka i spróbowac mu wytłumaczyć, że dziecko
      nie jest w stanie na zawołanie kogoś lubić albo nie lubić. Poprosić
      o nie używanie takich bezsensownych argumentów i uświadomić ojcu, że
      są prostą drogą do wytworzenia w dziecku niechęci do wspólnych
      spotkań.
      Porozmawiać także z dzieckiem. Powiedzieć mu, że ma prawo kogoś nie
      lubić i nie spotka go za to żadna kara.
      • adelka_1 Re: Szantaż emocjonalny dziecka 04.07.09, 17:23
        No to byłby sposób dla inteligentnego ojca. Ten niestety do takich
        nie należy. Wyrokami sądowymi też się nie przejmuje a tam ma
        napisane, że kontakty z synem mają się odbywać bez jego partnerki.Ja
        nie wiem co mam już z tym deb...m zrobić.
        • kasia111177 Re: Szantaż emocjonalny dziecka 04.07.09, 18:40
          Oczywiście nie mam powodu, aby Ci nie wierzyć, ale z drugiej strony
          nie sądziłam, że sąd może wydać wyrok, w którymzabrania dziecku
          kontaktu z nową rodziną ojca.
          W takiej sytuacji postulowałabym o wystąpienie na widzenia z
          dzieckiem w mojej obecności, albo w obecności kuratora, powołując
          się na to, że ojciec nie respektuje postanowień sądu.
          • adelka_1 Re: Szantaż emocjonalny dziecka 05.07.09, 12:55
            Faktycznie, trochę może źle opisałam sytuację.Ojciec mojego syna
            jeszcze nie zalegalizował swojego związku. Będzie to robił teraz bo
            będzie dzidziuś. Mój syn delikatnie mówiąc, nie tolerował partnerki
            ojca i pod naciskiem sądu ojciec zgodził się na podpisanie ugody, w
            której to zobowiązał się, że kontakty z synem będą odbywały się bez
            jego partnerki.Wizyty są bardzo obszerne, dziecko emocjonalnie
            związane z ojcem i trochę boję się ograniczać te kontakty.
            • julianne9 Re: Szantaż emocjonalny dziecka 05.07.09, 22:17
              Jeżeli chcesz ograniczyć kontakty ojca z dzieckiem ponieważ taki kontakt dziecku
              szkodzi ( a w tym wypadku tak jest skoro ojciec szantażuję dziecko tzn że w
              przyszłości może go skrzywdzić i nie można mu ufać)
              Najlepiej ograniczyć kontakty stopniowo np jeżeli dziecko spotyka się z ojcem 3
              razy w tygodniu to następnym razem przez powiedzmy miesiąc może być dłużnej
              niech spotyka się 2 razy w tygodniu, znów po jakimś czasie 1 raz w tygodniu ,aż
              do całkowitego braku kontaktu
              Przedział czasowy zależy od ciebie powoli powoli rozluźnisz wież ojca z
              dzieckiem bez szwanku dla niego.
              Oczywiście dziecku trzeba tłumaczyć ze ojciec np nie dba o jego bezpieczeństwo i
              dobrym rozwiązaniem będzie gdy z tych kontaktów zrezygnuję można trochę dziecko
              postraszyć nexią ze wtedy np będzie zmuszany do takich kontaktów których nie
              chcę. Oczywiście robisz to w sposób delikatny i sama dobierasz odpowiednie słowa.
              Cięcia bywają bolesne i tego się nie zmieni.
              Może dobrym pomysłem byłoby naprowadzenie dziecka tak aby samo zrezygnowało z
              kontaktów z ojcem.
              W końcu najlepiej jest gdy my rezygnujemy niz gdy ktoś z nas rezygnuję.
              Mam nadzieję że chociaz trochę pomogłam.
              • adelka_1 Re: Szantaż emocjonalny dziecka 05.07.09, 22:56
                Jestem i będę wdzięczna za każdą poradę. Dziękuję dziewczyny, że się
                odezwałyście.
              • lilith76 Re: Szantaż emocjonalny dziecka 06.07.09, 12:53
                > Jeżeli chcesz ograniczyć kontakty ojca z dzieckiem ponieważ taki kontakt dzieck
                > u
                > szkodzi ( a w tym wypadku tak jest skoro ojciec szantażuję dziecko tzn że w
                > przyszłości może go skrzywdzić i nie można mu ufać)
                > Najlepiej ograniczyć kontakty stopniowo np jeżeli dziecko spotyka się z ojcem 3
                > razy w tygodniu to następnym razem przez powiedzmy miesiąc może być dłużnej
                > niech spotyka się 2 razy w tygodniu, znów po jakimś czasie 1 raz w tygodniu ,aż
                > do całkowitego braku kontaktu
                > Przedział czasowy zależy od ciebie powoli powoli rozluźnisz wież ojca z
                > dzieckiem bez szwanku dla niego.
                > Oczywiście dziecku trzeba tłumaczyć ze ojciec np nie dba o jego bezpieczeństwo
                > i
                > dobrym rozwiązaniem będzie gdy z tych kontaktów zrezygnuję można trochę dziecko
                > postraszyć nexią ze wtedy np będzie zmuszany do takich kontaktów których nie
                > chcę. Oczywiście robisz to w sposób delikatny i sama dobierasz odpowiednie słow
                > a.
                > Cięcia bywają bolesne i tego się nie zmieni.
                > Może dobrym pomysłem byłoby naprowadzenie dziecka tak aby samo zrezygnowało z
                > kontaktów z ojcem.
                > W końcu najlepiej jest gdy my rezygnujemy niz gdy ktoś z nas rezygnuję.
                > Mam nadzieję że chociaz trochę pomogłam.



                Najpierw pomóż sobie, potem próbuj innym.



                Mam nadzieję, że autorka wątku przeczyta jeszcze kilka innych, bardziej
                rozsądnych porad.
                • julianne9 Re: Szantaż emocjonalny dziecka 07.07.09, 13:31
                  lilith76 napisała:

                  > Najpierw pomóż sobie, potem próbuj innym.

                  A ty najpierw popracuj nad emocjami a potem się wypowiadaj.

                  > Mam nadzieję, że autorka wątku przeczyta jeszcze kilka innych, bardziej
                  > rozsądnych porad.

                  Mam nadzieję że nie twoich bo napewno nie są one rozsadne.
                  >
        • lilith76 Re: Szantaż emocjonalny dziecka 06.07.09, 12:57
          > nie wiem co mam już z tym deb...m zrobić.

          Widać, że dla faceta o dziecka ważniejsza jest jego "idylliczna wizja rodziny".
          Takim postępowaniem tylko pogorszy relacje dziecko-nowa rodzina, a gdyby miał
          olej w głowie, to za jakiś czas dziecko może by jakoś zżyo się z tamtą gałęzią uncertain
          Ciężko radzić.
          Czy spotkania odbywają się w twoim domu, czy "na zewnątrz"?
    • kicia031 Re: Szantaż emocjonalny dziecka 06.07.09, 14:54
      Ale zdajesz sobie chyba sprawe, wczesniej cy pozniej syn bedzie
      musial zaakceptowac fakt, ze ojciec ma nowa rodzine?

      Wiem, ze to musi byc trudne, zwlaszcza jesli ta osoba byla powodem
      rozpadu rodziny, ale na dluzsza mete alternatya sa rzeczywiscie
      znacznie ograniczone kontakty z ojcem...
    • lykka1 Re: Szantaż emocjonalny dziecka 07.07.09, 12:18
      trudno mi zrozumiec, ze ojciec musial podpisac w sadzie, ze kontakty beda
      sie odbywaly bez partnerki. czy autorka watku nie szantazuje emocjonalnie
      dziecka? dlaczego syn nie toleruje nowej partnerki ojca??

      moze za malo wiem, moze kobieta jest faktycznie bardzo antypatyczna,
      trudno mi sie na ten temat wypowiedziec. obiektywnie rzecz biorac nie
      widze powodu, zeby sadowo zakazywac dziecku kontaktow z nowa partnerka
      ojca, obojetnie, legalnie poslubiona, czy nie. to akurat ma najmniejsze
      znaczenie. ale jak mowie, nie znam faktow.

      pochodze z rozbitej rodziny i nigdy nie mialam problemow z akceptacja
      nowych partnerow rodzicow. do glowy mi w ogole nie przyszlo, ze cos tu
      jest do akceptowania z lub nie. kto z kim spi, z kim dzieli zycie. to nie
      sa sprawy dzieci moim zdaniem.

      jeszcze jedna uwaga - nie jest tak, ze ta partnerka "byla przyczyna
      rozpadu zwiazku". nikt nie jest tu jedynym winnym.



      co do twojego pytania.. rece opadaja, jak sie o takich ojcach czyta. na
      glupote nie ma rady i chyba dobra metoda jest stopniowe rozluznianie
      wiezi z takim tatusiem.
      • kicia031 Re: Szantaż emocjonalny dziecka 07.07.09, 13:24
        jeszcze jedna uwaga - nie jest tak, ze ta partnerka "byla przyczyna
        > rozpadu zwiazku". nikt nie jest tu jedynym winnym.

        No oczywiscie ze glownym winnym jest maz i ojciec, ktory porzucil
        rodzine. Niestety, nawet z takim tatusiem dziecko powinno
        podtrzymywac kontakt. Tym niemniej poziom moralny kobiety, ktory
        nawiazuje romans z zonatym mezczyzna niestety pozostawia wiele do
        zyczenia i fakt obcowania dziecka z kims takim moze budzic
        zrozumialy niepokoj u troskliwego rodzica.

        Tym niemniej istnienie nowej rodziny ojca jest faktem i trzeba
        dziecku pomoc jakos sie z tym faktem uporac. Dla dobra dziecka
        oczywiscie.
Pełna wersja