alexmag
16.07.09, 22:12
Mam taki problem: Mam rocznego synka. Z ojcem dziecka nie żyje od
czasu gdy Alex miał 2 miesiące. Chciałam wyjechać na wakacje do
znajomej do Niemiec, ale "tatuś" nie zgadza sie na wyrobienie
paszportu argumentując to moim brakiem odpowiedzialności. Mówi że
pewnie chce wyjechać tam na stałe a na to on się nie godzi. Faktem
jest że ja chce wyjechać na tydzień, ale on mi nie wierzy. Nie ma
zasądzonych alimentów (nie było takiej potrzeby, bo puki co płaci),
dziecko odwiedza sporadycznie ( raz w miesiącu), nie ma
ograniczonych praw rodzicielskich. Dogadać się z nim nie idzie. Co
moge zrobić? Pomożcie!!!