on mnie znowu straszy, że zabierze mi dziecko

13.08.09, 16:49
mam dosyć NIe mam sił CHcę się wyżalić, a pisząc to płaczę Jestem własnie po kolejnej juz kłótni z ojcem dziecka, kłótni telefonicznej, podczas której prawdopodobnie mnie nagrywał i straszył (znowu), że będzie walczył o to, aby dziecko mieszkało z nim na stale, czyli krótko mówiąc, będzie chciał mi je zabrać Najgorsze jest to, że jestem sama i nie mam do kogo nawet się przytulić, wypłakać Nie chcę iść z tym do mamy, bo ona sama będzie się denerowała Nie mam nikogo Jestem w dołku Nie mogę sobie już poradzić z tym wszystkim Kiedy zaczeliśmy budować relacje na nowo (w sensie aby dogadywać się na tematy syna), on po rozmowie ze swoja dziewczyną i kuzynem zmienił zdanie o 360stopni Nie wiem już co mam robić, jak postępować, aby sobie nie zaszkodzić Mam dosyć, a juz tak dobrze mi szło Już tak fajnie się układało i wszystko się znowu poszło piep....ć
    • grave_digger Re: on mnie znowu straszy, że zabierze mi dziecko 13.08.09, 19:37
      olej chama i nie przejmuj się już nim, bo ty masz życie bez niego już. poza tym,
      by sąd zabrał dziecko matce, musiałaby ona naprawdę zaniedbywać dziecko etc.
      etc. nie wdawaj się z nim w szarpaczki. mów spokojnie, nie daj się wyprowadzić z
      równowagi. w ogóle rozmowy z nim ogranicz do minimum. jeśli będziesz widziała,
      że on następną wojnę wywołuje, ty nie podpalaj tego płomienia. ale rób swoje.
      żyj dla siebie ze swoim synem. jeżeli widzisz, że on jest jak chorągiewka, to
      zapomnij o dobrych relacjach. dobre relacje to on ma mieć z synem nie z tobą. bo
      z tobą już i po co. razem nie jesteście. wiadomo, tak by było lepiej, ale nie
      można mieć wszystkiego.

      zacznij budować swoje nowe życie i nie daj się mu zniszczyć psychicznie, bo on
      toksycznie na ciebie wpływa. bądź silna.
    • 1515.o Re: on mnie znowu straszy, że zabierze mi dziecko 13.08.09, 19:52
      Witaj
      Jak nastepnym razem powie Ci, że pójdzie do sądu to powiedz mu "to
      idz". Chętnie się z Toba tam spotkam. Jak będzie starszył,
      że "zobaczysz ja Ci jeszcze pokaze" to powiedz mu że straszeniem nic
      nie osiagnie i że chętnie poznasz jego argumenty w sądzie. Wiem, że
      to nie łatwe. Powiedz mu, że nagrywasz każda rozmowe z nim od
      pewnego czasu (pomimo że tego nie robisz).
      Dasz radę, ja tez walcze z KOSZMARNYM DZIADEM (no niesttey nie wolno
      tu uzywac wulgaryzmów -a az korci bo to sformułowanie to za mało).
      Czasami myślę, że nie ma sprawiedliwości na tym świecie, ale świata
      nie zmienie więc dalej jestem "'Syzyfem".
      Pozdrawiam
    • jul-nik Re: on mnie znowu straszy, że zabierze mi dziecko 13.08.09, 20:36
      nawet jakby bardzo chciał to i tak nie udowodni, że dziecku coś złego się dzieje i miałby podstawę do zabrania go, bo nic takiego nie ma miesjca Z resztą w rozmowie, którą podobno nagrywał, sam powiedział, że widzi, że dziecko jest czyste, zadbane, radosne itp smile Ja go nigdy nie nagrywałam, ale już sama się zastanawiam czy nie powinnam Ta cała stytuacja jest chora Nie chce mi się pisac wszystkiego dokładnie bo miejsca by zabrakło Ale parę osób stwierdziło, że ktoś chyba go buntuje i wszystko wygląda tak jakby chciał zrobic mi na złośc W każdym razie, ja boję sie tylko jednej rzeczy Że smsy które wysłałam mu jakiś czas temu może wykorzystac przeciwko mnie A nie będę ukrywała, że nie żałowałam sobie w słowach i niektóre treści były naprawdę ostre... Czy wiecie może w jakim stopniu on może wykorzystac przeciwko mnie te smsy i rozmowy nagrywane? dodam, że smsy wysyłałam z internetu, ale podpisywałam się swoim imieniem Niektóre wysyłałam z mojego telefonu, ale te były "normalne"
      • grave_digger Re: on mnie znowu straszy, że zabierze mi dziecko 13.08.09, 21:17
        ale niby po co miałby używać tych smsów? w jakim celu? rozwodzicie się?
        • takisiakinijaki Re: on mnie znowu straszy, że zabierze mi dziecko 13.08.09, 21:45
          Za duzo emocji - musisz dla swojego dobra i dobra dziecka bardzo
          postarać się jakoś zdystansować do ex męża.

          Nad tym jednak trzeba popracować.

          Proponuję proste rozwiązanie - przed tym jak musisz do niego
          zadzwonić sprubój się maksymalnie zrelaksować, pooddychać głęboko, a
          nastepnie... i to może Ci się wydać śmieszne, ale naprawdę pomogło
          wielu ludziom: napisz sobie na kartce ( sugeruję z powodu
          częstego "używania" na sztywniejszym kartoniku np A5) parę wariantów
          odpowiedzi na jego zaczepki np.

          - Dzwonię w sprawie dziecka, a nie po to by się wdawać z Tobą w
          niepotrzebne dyskucje. Proszę byśmy wrócili do tematu inaczej
          zmuszona bedę przerwać rozmowę.

          - Nie życzę sobie byś używał w stosunku do mnie obraźliwych
          określeń, jeżeli jeszcze raz się to powtórzy zmuszona będę przerwać
          rozmowę.

          - Proszę o powrót do tematu, w przeciwnym razie...

          Chyba już wiesz o co chodzi.

          Słuchasz go uważnie - jak się robi gorąco - czytasz SPOKOJNYM tonem
          po raz pierwszy odpowiednie zdanie, jeżeli nie pomaga - powtarzasz -
          jak nie pomaga - mówisz, ze zostałaś zmuszona do tego, by odłożyć
          słuchawkę - i to robisz.

          Można sobie postanowić, że dokładnie tych słów będziemy używali ale
          wiadomo jak jest, nerwy, emocje nie pozwalają często powiedzić
          właściwych słów.
          Poza tym ich zapisanie pozwoli powiedzić Ci je odpowiednio wyraźnie
          i spokojnie - a o to chodzi by pokazać spokój, opanowanie i zdrowy
          rozsądek.
          Poza tym bedziesz lepiej zrozumiana podczas odsłuchiwania w
          sądzie ;O)

          Od razu uprzedzam - taki wymuszony spokój i niedanie się wciągnąć w
          konflikt powoduje najczęściej wzrost pieniactwa, ale z czasem
          przynosi rezultaty - jednak najważniejsze, że Tobie przyniesie
          satysfakcję z "zachowania twarzy" i spokój ducha.
          • takisiakinijaki Re: on mnie znowu straszy, że zabierze mi dziecko 13.08.09, 21:50
            takisiakinijaki napisał:

            sprubój się

            wybaczcie - jastem dysortografikiem
            ale się staram surprised)
            • kryska_plu Re: on mnie znowu straszy, że zabierze mi dziecko 13.08.09, 22:14
              przy rostanie zawsze wygrywaja emocje. on zapewne kocha dziecko i nie wyobraza
              sobie zycia bez niego..tak jak Ty!
              dla dziecka sprobujcie dojsc do ladu,aby stosunki miedzy Wami byly poprawne, nie
              utrudniaj mu kontaktow z dzieckiem,aby czul sie bezpiecznie jako ojciec.
              znam wiele przypadkow burzliwych rozstan....
              najwazniejsze, aby sie tolerowac...
              powodzenia
        • jul-nik Re: on mnie znowu straszy, że zabierze mi dziecko 13.08.09, 22:31
          nie, nie rozwodzimy się Nigdy na szczęście nie byliśmy małżeństwem
    • jul-nik Re: on mnie znowu straszy, że zabierze mi dziecko 13.08.09, 22:34
      wiem, muszę opanowac swoje emocje bo jestem dośc nerwową i wybuchową osobą... Muszę nad tym popracowac, zwłaszcza teraz, żeby nie dac dziadowi satysfakcji Wiem, że nie mogę dac mu się sprowokowac

      takisiakinijaki, bardzo dziękuję za rady Masz dużo racji Tylko z moim charakterem ciężko będzie mi to wdrożyc w życie ale nie mam wyjścia i to już mój problem wink
      • takisiakinijaki Re: on mnie znowu straszy, że zabierze mi dziecko 14.08.09, 08:15
        Uda Ci się - naprawdę w życiu czasami to banalne określeie, że się
        uda, tylko trzeba bardzo chcieć - się sprawdza surprised)
        Trzymam kciuki - trening czyni mistrza...
    • kotkamamrotka1 Re: on mnie znowu straszy, że zabierze mi dziecko 14.08.09, 09:20
      Jestem w podobnej sytuacji. Również byłam zastraszana i jestem nadal
      kiedy mojemu jeszcze męzowi nie pójdzie po jego myśli. Również
      jestem sama nie mam z kim podzielić się swoimi problemami. Zresztą
      mam wrażenie że dokoła sami szczęśliwi ludzie więc kto ma ochotę
      słuchać o cudzych problemach.
      Dla mnie najlepszym sposobem na pochamowanie moich wybuchów jest
      ignorancja jego tekstów. Kiedy przychodzi do dziecka nawet nie
      wymieniam jego spojrzenia. Może to brzmi śmiesznie ale dla mnie to
      jedyny sposób aby nie ukatrupić gada.Nie patrzę, nie rozmawiam,
      kiedy przychodzi do dziecka ja wychodzę, jeśli chce sie z nim
      skontaktowac w sprawie dziecka wysyłam sms-a albo maila.
      Im bardziej go ignoruję tym bardziej "kładzie uszy po sobie" i co
      najważniejsze jest spokój i dziecko nie jest świadkiem kłótni. Choć
      minęły już trzy lata to ciągle potwornie boli...Przez ten czas
      prawie w ogóle się nie odzywałam do gada. Dla mnie to na chwilę
      obecną jedyny sposób. Może z czasem nabiera się dystansu, tylko jak
      długo może to potrwać...
      Jul-nik życzę wytrwałości smile)
    • jul-nik Re: on mnie znowu straszy, że zabierze mi dziecko 14.08.09, 10:16
      no właśnie, ja też mam wrażenie, że wszyscy dookoła są szczęśliwi... I chyba przyjmę taką taktykę, jaką masz Ty Ponieważ po wczorajszej rozmowie nie widzę już możliwości porozumienia się z nim i nawet już ochoty nie mam bo i tak do niczego rozmowa nie doprowadzi Olać go i żyć swoim życiem Być opanowanym i nie dać się mu sprowokować A jak będzie próbował wytrącić mnie z równowagi (bo na pewno tak będzie) to muszę pokazać, że i tak na mnie jego wysiłki nie działają smileOby mi się tylko udało...
      • kotkamamrotka1 Re: on mnie znowu straszy, że zabierze mi dziecko 14.08.09, 10:44
        damy radę smile nie ma innej możliwości choć czasami ciężko przejść
        obok chamstwa z ignorancją, trzymam kciuki
    • jul-nik Re: on mnie znowu straszy, że zabierze mi dziecko 14.08.09, 14:06
      Boże, jak mi dziś ciężko
Inne wątki na temat:
Pełna wersja