next-mama
18.08.09, 09:39
Nie mam pojęcia,czy któraś z mam była w podobnej sytuacji. Ale chciałabym zapytać.
Przez prawie siedem lat byłam samodzielną i samotną mamą, kilka miesięcy temu
wyszłam za mąż, bo w końcu spotkałam odpowiedniego faceta. Ale nie o tym.
Ojciec mojego syna zwiał za ocean jeszcze jak byłam w ciąży,nie uznał dziecka,
ja nie zakładałam sprawy o ojcostwo bo i nie było jak. Pracowałam i pobierałam
zasiłek rodzinny+ dodatek do zasiłku dla osoby samotnie wych.dziecko w
wysokości 170zł. Kiedy wyszłam za mąż został mi tylko zasiłek rodzinny,
dodatek zabrano.
Prawie rok temu dowiedziałam się,że ojciec mojego dziecka nie żyje.
I właśnie, wiem że już po śliwkach ale chciałabym zapytać, skoro nie ma opcji
na staranie się o "normalne" alimenty, to czy mam prawo do jakichkolwiek
pieniędzy z funduszu? Dodam,że od jakiegoś czasu nie pracuję, pracuje tylko mąż.
Przetelepałam już chyba cały internet żeby uzyskać jakąś informację i nic nie
znalazłam. Jakby nigdy się nie zdarzył podobny przypadek do mojego. W UMiG, w
dziale zasiłków itd mnie zbyli,nie dostałam żadnej informacji.W ustawie też
nie mogłam znaleźć podobnej wzmianki.
Nie pytałabym gdybym nie musiała.
Nie czekam na odpowiedzi typu: "jak ci się chciało, to..." bo wiem, że są i
tacy życzliwi.