Smutno tu jakoś....

19.08.09, 09:02
Witam smile
Nie było mnie tu kilka miesięcy - syn, praca, dom, no i jeszcze
pojawił się ON, więc jakos tu nie zagladała. Weszłam dzis i
pierwsze, co mnie jakos tak ruszyło to to, ze strasznie tu
smutno.... Tak, ja wiem, ze takie to forum ( byłam stałą bywalczynią
przez dłuższy czas), ze pewnie 99% piszących tu przechodzi własnie
najtrudniejszy egzamin w zyciu, wiem, pamietam, ale...
Chciałam Wam tylko napisac, ze czasem trzeba zdobyc sie na taki krok
jak zamkniecie poprzedniego rozdziału, na rozpoczęcie nowego zycia,
na (brzydko mówiąc) olanie exa i zaczęcie cieszyc sie zyciem. Nie
jest to takie łatwe, ale warto przynajmniej próbowac smile I wiem, co
mówię, miałam naprawde cięzką sytuację ( nalal lekko nie jest, wiem,
ze jeszcze wiele przede mną), ale od kiedy zmieniłam podejscie do
siebie, świat jakby wypiękniał. Takze i za sprawą mojego M., ale to,
ze jestesmy razem, zawdzięczam głównie mojej walce smile
Dziewczyny, swiat jest zbyt piekny a zycie zbyt krótkie aby sie nim
nie cieszycsmile Duzo słonca i radosci wszystkim zycze smile
    • emma30 Re: Smutno tu jakoś.... 19.08.09, 14:49
      coś mi tu nie gra. Piszesz aby olać exa a za chwilę że walczyłas o
      niego jak lew. To w końcu co robić? Olać czy walczyć?
      • jul-nik Re: Smutno tu jakoś.... 19.08.09, 18:43
        Emma czytaj uważnie Lutyk ma faceta czyli M a Ex to ex i kuniec wink
        • emma30 Re: Smutno tu jakoś.... 20.08.09, 09:16
          racja, jakiś słabszy dzień czy cóś wink
    • gazeta_mi_placi Re: Smutno tu jakoś.... 19.08.09, 21:05
      Brak chłopa-ot co!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja