kami33
02.01.04, 14:52
Witajcie samodzielne

Czytam o Waszych zmaganiach z życiem i tak się
zastanawiam co ja tutaj robię? Mieszkam sama z synkiem 4,5-letnim, z mężem
jestem w separacji (na rozwód się nie zgodził na razie) ale... no właśnie
byliśmy razem 12 lat - nigdy nie było, wyzwisk, kłótni, przekleństw - tylko
CISZA, ciche dni, rozwiązywanie problemów samemu, chwilami czułam się jak
opiekunka do dziecka - zdawałam sprawozdanie, co robił synek, co zjadł, jakie
leki podałam gdy był chory... To ja postanowiłam zmienić życie sobie i
synkowi. Czy zaglądają tu też mamy, które zdecydowały się na podobny krok?