zabawy z 3-4 miesięczniakiem

29.09.09, 16:16
Witajcie,

Moja córcia skończyła właśnie 3 miesiące. Jest coraz bardziej
kontaktowa i smiecha się już całkiem świadomie. Chciałabym ją juz
jakoś zabawiać i rozwijać tylko nie wiem jak sie do tego zabrać.
Leżenie na brzuszku to dla niej kara i bardzo sie niecierpliwi
wtedy. Zaczęłam wydawać różne dźwięki, usmiecham sie do niej cały
czas, tłumaczę i opowiadam wszystko co robię.
Jak macie jakieś pomysły i sprawdzone "techniki" to chętnie je
zastosuję w praktyce.
    • yoshi25 Re: zabawy z 3-4 miesięczniakiem 29.09.09, 16:24
      Moja niunia też nie należy do tych, które uwielbiają leżeć na brzuszku. Ale jak
      zaczynam ją głaskać po plecach, czy bawić się w "idzie rak...", "pisze pani na
      tablicy..." lub piszę jej na pleckach literki, cyferki mówiąc oczywiście nazwę
      literki(cyferki) to wtedy jest w stanie przeleżeć tak ze mną pół godz. smile
      Natomiast, kiedy leży na plecach (można powtarzać te zabawy, które
      zaproponowałam wyżej lub jeszcze używając pieluszki - nakrywam jej buźke i mówię
      "gdzie jest Maja?" ;ub "nie ma Majki" i powoli odkrywam mówić "tu jest" smile
      Niunia cieszy się całym ciałemwink
    • naamahia Re: zabawy z 3-4 miesięczniakiem 29.09.09, 17:14
      Zachęcaj do leżenia na brzuszku to ważne wzmacnia mięśnie grzbietu. Kontroluj to
      z zegarkiem np koniec leżenia na brzuszku po 10 minutach +1 marudzenia,
      następnym razem 11+1 powinno się to wydłużać samoistnie bo jak ciałko silniejsze
      to i pozycja bardziej się podoba. Aby ułatwić dzidzi możesz pod piersi położyć
      zwinięty w rulon ręcznik. Przed oczka coś ciekawego np buzia mamy, książeczka,
      mata edukacyjna czy pacynki na ręce mamy.
      inne zabawy to śpiewanie piosenek, czytanie bajek. Zachęcanie do zabawy nóżkami
      baloniki przyczepione do nóżek, chyba czas na turlanie a ku ku tongue_out pomału można
      wprowadzać.
      • pomidorekk Re: zabawy z 3-4 miesięczniakiem 29.09.09, 17:48
        ja mam synka 3.5 miesięcznego. \Bawimy się -
        -spiewanie piosenek
        - czytamy książeczki rynowanki ale tak żeby było widac obrazki
        - całujemy stópki, dmuchamy na nie i mówimy "to jest lewa stópka
        Franulka". Podobnie z innymi cześciami ciała
        - robimy "gotowała sroczka kaszkę"
        - bawimy się na macie zabawkami ,daje mu je do rączki, pokazuje
        jakie dźwięki wydają
        - wydaję róźne fajne dźwieki z których ma największą uciechę- warkot
        samochodu, gwiżdźę itp.

        - leżenie na brzuszku to niestety też taka średnia przyjemność...ale
        z każdym dniem co raz lepiej ale 10 minut to on nie wytrzymasmile
        Raczej coś koło 3smile
        • naamahia Re: zabawy z 3-4 miesięczniakiem 30.09.09, 19:48
          wink to był przykładowy czas tongue_out najważniejsze w takim wypadku kłaść dzidzię jak
          najczęściej np przed każdym posiłkiem na te 3 minuty + ta jedna czy też pół z
          marudzeniem Gwarantuję za jakiś czas będzie to już 4 minuty potem 10 a w końcu
          dużo dużo więcej. smile i te wałeczki z rolowanych ręczników też dużo pomogą
          spróbujcie. smile
    • mloda0242 Re: zabawy z 3-4 miesięczniakiem 01.10.09, 09:54
      wczoraj skończone 3 m-ce i tak:
      - leżenie na plecach i pokazywanie nóżek, rączek, zabawek itp;
      - mata edukacyjna - zabawki powieszone na takiej wysokości żeby mogła chwytać
      leżąc na plecach, na brzuchu na razie jeszcze nie bardzo bo nie potrafi
      manipulować rączkami leżąc
      - leżenie na brzuchu tak żeby widziała "świat" - na brzegu kanapy/łóżka, wtedy
      patrzy na cały pokój z innej niż zwykle perspektywy (pod nadzorem - ręka na
      plecach!)
      - śpiewanie, gadanie, wydawanie dźwięków, pokazywaie obrazków w książeczkach to
      oczywiste ale też np wypakowywanie zakupów i pokazywanie szeleszczących folii,
      opakowań itp;
      - przykładanie rączek do ciepłego kubka z kawą smile
      - noszenie w pionie, noszenie, noszenie, noszenie... uwielbia, przy czym na
      szczególną uwagę zasługują kosmetyki w łazience oraz żyrandole - uwielbia się
      przyglądać smile
      - podobno nietypowe bo dzieci zwykle nie lubią: oliwkowanie całego ciała po
      kąpieli, masowanie długo i powoli oraz kremowanie buzi z głaskaniem
      poszczególnych części twarzy ("teraz policzki, teraz nosek...")
      - karuzela w łóżeczku ale powieszona tak żeby mogła sama trącać rączkami zabawki
      - niebezpieczne, wiem, dlatego tylko pod moim/taty nadzorem i to też już trzeba
      powoli skończyć bo zaczyna mocno chwytać i w końcu pociągnie na siebie cały sprzęt
      - rozczesywanie moich długich włosów tak żeby widziała co robię - strasznie ją
      to kręci smile
Pełna wersja