balb11 02.10.09, 17:20 Jak w temacie: od kiedy uczyłyście swoje maluchy jeść samodzielnie, tak, by uniknąć wielkiej papraniny? I podobnie: od kiedy można zacząć wysadzać na nocnik? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
semi-dolce Re: Od kiedy samodzielne jedzenie? 02.10.09, 17:42 To zależy co jeść samodzielnie. Chrupki do reki w 5 miesiącu. Potem ciastka, warzywa, owoce itd. Zupą, twarożkiem itp. wciąż karmię a ma prawie rok. Nie łapie jeszcze o co chodzi z nabieraniem na łyżkę, jak mu nabiorę to wkłada do buzi i je a potem odkłada łyżkę do miski, ale nabrać nie potrafi. Natomiast wszystko, co trzyma się w reku, jada samodzielnie. Odpowiedz Link Zgłoś
balb11 Re: Od kiedy samodzielne jedzenie? 02.10.09, 18:11 Dzięki, semi-dolce. Z tymi chrupkami czy ciastkami w ogóle nie eksperymentuję. Mam opory, że dzieciak może mi się zadławić, kawałka jabłka do ręki mu nie dam - przykre obserwacje z przeszłości mają takie następstwa. Chodziło mi właśnie o jedzenie łyżeczką. A jak to jest z tym nocnikiem? Odpowiedz Link Zgłoś
semi-dolce Re: Od kiedy samodzielne jedzenie? 02.10.09, 18:23 A jak to > jest z tym nocnikiem? Nie mam pojęcie. Próbowałam ze dwa miesiące temu. Złapałam 3 razy siku a potem młody zaczął protestować, więc dałam spokój. Odpowiedz Link Zgłoś
bukmacherka34 Re: Od kiedy samodzielne jedzenie? 02.10.09, 18:30 chrupki możesz dawać, nie ma szans na zadławienie, bo się rozpuszczaja, ja zaczełam w 5 miesiącu, a nocnik, przy starszej córce jakoś zaczełam ok 15 miesiąca, jak juz rozumiała o co chodzi, szybko nauczyła się walić tam kupę z siuskami było znacznie dłużej, ale do wieku 2 lAT pozbyliśmy się pieluch Odpowiedz Link Zgłoś
betty842 Re: Od kiedy samodzielne jedzenie? 02.10.09, 19:03 Mój ma 2 lata i dopiero teraz próbuje jeść samodzielnie.Widelczykiem je od ok pół roku a łyżeczką (płynne rzeczy) dopiero teraz.Często jeszcze ja go karmię bo jest strasznym niejadkiem i jakbym mu nie dawała to nic by nie zjadł. Odpowiedz Link Zgłoś
betty842 Re: Od kiedy samodzielne jedzenie? 02.10.09, 19:09 A jeśli chodzi o nocnik to moje zdanie jest takie,że powinno się dziecko oswajać z nocnikiem w miarę wcześnie.Dla mnie oswajanie oznacza np.sadzanie dziecka na nocnik zawsze rano i ewentualnie po drzemce.Ja mojego sadzałam jak miał ok 8m-rano,bo zawsze rano robił kupkę,no i potem robił do nocnika.Jak miał 11 m uległam wypadkowi a mężowi nie chciało się go codziennie rano sadzać więc mały odzwyczaił się od nocnika i jak potem,po miesiącu go posadziłam to od razu zwiewał.Nie chciał i koniec.Co jakiś czas podejmowałam próby ale zazwyczaj kończyły się tym że mały chwilę siedział a potem wstawał i sikał na podłogę.Jak miał 22m odpieluchowałam go w jeden dzień. Odpowiedz Link Zgłoś