Co z tą kupą?

02.10.09, 19:48
Witam jestem tu u Was pierwszy raz ale nie wiem gdzie się poradzić,moze pomożecie.
Otóż nasz problem jak w temacie dotyczy kupki. Moja 2 miesięczna córeczka do zeszłej soboty robiła ładne kupki koloru musztardy z gorczycą przynajmniej 1 dziennie. Ale od soboty nie robiła w ogóle, puszczała śmierdzące bąki, aż w czwartek dałam jej kawałeczek czopka glicerynowego dla dzieci (nie żeby się męczyła wcześniej bo bączki szły ale właśnie zmartwiło mnie to że takie śmierdzące) kupa poszła jak ta lala ale już innej konsystencji bo idealnie gładka i rdzawego koloru tzn ciemniejsza niż dotychczas. I jak poszło w czwartek rano tak do tej pory znowu kupy nie ma tylko, że dziecię zaczęło mi się męczyć sad diety nie zmieniłam, karmię tylko piersią, no nie wiem co jest grane uncertain Może któraś z Was miała podobny przypadek??
    • pagaa Re: Co z tą kupą? 02.10.09, 20:21

      cycowe dziecko jak zrobi raz na 10 dni to tez dobrzewink a na kolorze się nie znam
      aż tak, może to po czopku taka?
    • jagoda0509 Re: Co z tą kupą? 02.10.09, 20:53
      nie wiem czy Ci pomogę ale może chociaż troszkę uspokoję.moja mała jutro kończy
      2 miesiące i od ok tygodnia może dwóch mamy podobny problem. przerwy między
      kupkami są mniejsze niż u Twojej dzidzi ale za każdym razem widzę jak moje
      dziecko się męczy, próbując coś wydusić,marudzi cały dzień,częściej płacze a sam
      'finał' bardzo ją męczy. kolor się nie zmienił, zapach bardzo (mało przyjemny) i
      trochę konsystencja (bardziej kleista). mała też jest karmiona tylko cycem,
      położna doradziła mi dzisiaj żeby spróbować podać jej trochę przegotowanej wody
      gdy będzie dłuższa przerwa i uzbroić się w cierpliwość bo dzieci cyckowe tak
      mają. ale jak tu być cierpliwą kiedy dziecko cierpi?! pozdrawiam i powodzenia
    • icarium2009 Re: Co z tą kupą? 02.10.09, 21:01
      U nas było to samo. Mały strasznie się męczył. Zagotowywaliśmy suszone śliwki i
      dawaliśmy mu łyżeczkę wywaru. Pomagało, ale dawaliśmy to w ostateczności, bo nie
      chcieliśmy go 'przyzwyczajać'. Raz daliśmy czopek jak już śliwki nie pomogły.
      Jak problem się przedłużał, lekarka przepisała Debridat. Po miesiącu zaczęło się
      poprawiać, ale nie wiem czy z powodu Debridatu czy po prostu przewód pokarmowy
      młodego dojrzał.
      Pozdrawiam smile
    • mika_p Re: Co z tą kupą? 02.10.09, 21:04
      Z czego wnioskujesz, ze dziecko się męczy? Bo generalnie, norma dla piersiowych
      dzieci to od kilkunastu kup na dobę do jednej na kilkanascie dni.
      Samo śmierdzenie bąków nie ejst niepokojącym objawem.
      • madzienka82 Re: Co z tą kupą? 02.10.09, 21:16
        lzy spokojnie a nagle ostre stękanie i płacz.
        no my debridat podajemy juz od 3 tygodni uncertain
        • mika_p Re: Co z tą kupą? 02.10.09, 23:26
          Madziolka, równie dobrze to mogą byc gazy, które się przemieszczają w brzuszku,
          a nie problem na tle kupy jako takiej. Gdzieś na stronach eDziecka (nie forum,
          tylko miesięcznika) jest instrukcja masażu niemowląt - może wypróbuj.
          Kładziesz Małą na brzuszku?
        • icarium2009 Re: Co z tą kupą? 03.10.09, 12:53
          madzienka82 napisała:


          > no my debridat podajemy juz od 3 tygodni uncertain

          Jak brał Debridat to już innych rzeczy nie podawaliśmy, bo stwierdziliśmy, że
          byłoby za dużo na raz...
          A przy braniu Debridatu dopiero w 4 tyg brania się unormowało.
      • lidoszek28 Re: Co z tą kupą? 02.10.09, 21:19
        Ja gdzieś wyczytałam ze to naturalne gdy dziecko karmione piersia ma przerwy w
        robieniu kupek. Mój syn tez tak miał, robił raz na 2 tygodnie! A to oznaczało,że
        dobrze przyswajał moje mleko " trawił je bez resztkowo " dobrze sie rozwijał
        rósł i tył. A śmierdzącymi bączkami wogóle sie nie przejmowałam bo w tym wypadku
        było to normalne.
        • karrolka.b Re: Co z tą kupą? 02.10.09, 21:50
          u nas tez tak było-robiła kupkę raz na tydzień i czasem trzeba było pomóc
          czopkiem. brzuszek był miękki a Mloda też nie wyglądala na nieszczęśliwą.
          unormowało się dopiero jak zaczęłam wprowadzać do diety też inne pokarmy czyli
          jakoś w 4,5 miesiącu wink
          • joshima Re: Co z tą kupą? 02.10.09, 22:15
            karrolka.b napisała:

            > brzuszek był miękki a Mloda też nie wyglądala na nieszczęśliwą.

            To dlaczego trzeba było pomagać czopkiem?
            • aneta_mama_tristana Re: Co z tą kupą? 02.10.09, 23:25
              mielismy taki sam przypadek synek do 3 tygodni robil po 4-5 kupek na dobe i jak
              reka odjal po 3 tygodniach zaczely sie przerwy zaczynajac od 3, 5,7,10,10,10 dni
              bylismy u kilku lekarzy kazdy mowil co innego jeden zeby podawac czopki raz na 2
              tyg drugi lekarz ze co max 3 dni w koncu podawalismy co 4 dni ale tylko zeby
              maly sie wyproznil bo tak to byl pogodny sprawdzaj czy brzuszek jest miekki
              jezeli tak to nie ma sie co przejmowac nasz tez puszcza zapachowe baki az nos
              wykreca a kupa jak szla po kilku dniach to musielismy wietrzyc pokoj maly ma
              teraz 4miesiace i tydzien od tygodnia zaczal robic sam od siebie kupki bez
              naszej pomocy ale to dlatego ze zaczelam mu podawac wieksze ilosci mojego
              odciagnietego mleka bo od jakiegos czasu stal sie leniwy w ciagnieciu cyca i
              zaczelam odciagac pokarm i po wiekszej ilosci podanej z butli zaczol robic kupy
              od 1-5 dziennie zalezy od dnia zycze powodzenia z kupkami i nie martw sie to
              normalne jezeli masz cierpliwosc to odciagaj pokarm i sproboj moze pomoze tylko
              ostrzegam pozniej nie bedzie dzidzia chciala juz piersi
              • karrolka.b Re: Co z tą kupą? 03.10.09, 11:59
                joshima już Ci odpowiadam. to moja pierwsza pociecha i jako niedoświadczona
                mama, mieszkająca z "najmądrzejszymi" teściami poprostu ze strachu, że niby
                dziecko powinno robić kupkę codziennie. teraz wiem, że jest inaczej i nie daję
                się wkręcać w jakieś głupoty he he he smile
      • icarium2009 Re: Co z tą kupą? 03.10.09, 12:55
        mika_p napisała:

        > Z czego wnioskujesz, ze dziecko się męczy?

        Mój mały po zrobieniu kupy dostawał ataku głodu i, jak już się najadł, był w
        super humorze. Im dłużej kupy nie było, tym bardziej był marudny, płaczliwy,
        prężył się i jadł coraz mniej. I tak w kółko...
    • mondovi Re: Co z tą kupą? 03.10.09, 13:10
      jeśli dziecko jest na piersi, jest pogodne i ma miękki brzuszek, to wszystko ok
      i może nie robić kupy przez parę dni. mój synek czasem robił raz na 4-5 dni. to
      nie jest powód do niepokoju. smile pozdr
    • kj-78 Re: Co z tą kupą? 08.10.09, 21:17
      Moja malutka nie robi kupy juz ponad 2 tygodnie (piersiowa jest), a
      pediatra wczoraj powiedziala, zeby jej jeszcze dac pare dni, zanim
      zaczne jej czyms pomagac. Ela je jak zawsze, jest pogodna, dobrze
      spi i nie widze, zeby cos ja meczylo, ale 16 dni??? Sluchac
      pediatry, czy robic cos na wlasna reke? Martwie sie troche...
    • kamelia04.08.2007 Re: Co z tą kupą? 08.10.09, 21:21
      nic z ta kupą. Dzieci wyłacznie-piersiowe tak mają, że moga kupe
      robic raz w tygodniu, albo kilka razy na dzień i ma prawo im sie to
      zmieniać. Nie ma problemu
Inne wątki na temat:
Pełna wersja