drobnostka7
03.10.09, 13:02
Witam!Malutka ma prawie 5 tygodni, karmię ja wyłącznie piersią, od minionego
poniedziałku zaczęły jej się pojawiać na buzi krostki, czerwienieją gdy jest
jej gorąco i bledną w chłodniejszych temperaturach, jednak ciagle są
szorstkie. Zaczynają się rozprzestrzeniać na szyjke, ma też kilka na piersi i
na dłoniach. Myję te krostki przegotowaną wodą z oilatum jak zaleciła położna
i tak jakby zaczynały znikać. Jednak z przerażeniem czytam tu o objawach skazy
białkowej. Nie wszystko się zgadza, bo malutka kupki robi żółte, czasem
"treściwe", czasem bardziej wodniste i dziwi mnie fakt, że alergia pojawiłaby
się po miesiącu czasu jak mleko i jego przetwory spożywam od samego początku
życia Nataszy w takich samych ilościach. Ale może tylko mnie to dziwi. Co o
tym myślicie? Może mi ktoś cos podpowiedzieć?