HELP ! problem zywieniowy... blagam-pomozcie!!!

06.10.09, 10:55
Czesc Wszystkim!

Przepraszam, ze nie mam czasu grzebac, bo moze byl taki wayek, ale moja 4
miesieczna corcia nie spi w dzien-a jak zasypia o 20, to nie wiem w co rece
wbic-obiad na jutro, czy prasowanie... Jestem z nia sama, wiec znikad nie mam
pomocy...

Za niecaly miesiac musze wracac do pracy-w zwiazku z czym musze nauczyc
Malutka jesc cos innego nie z piersi... Probowalam NaN-ale pluje nim...
Chcialabym dac jej jakies kaszki, ale wszystkie sie daje lyzeczka, a ona jest
za malutka... Kolezankapowiedziala, ze robila kaszke na mleku NESTLE i dawala
swojemu synkowi przez butelke, tylko nie pamieta jakie proporcje...

Blagam-czy ktos moze dac mi jakis przepis???
Juz odstawienie malej na 2 posilki jest dla mnie wystarczajaco trudne, a to,
ze nie wiem, czym zastapic karmienie naturalne-dobija mnie...

prosze, pomozcie!!!!

pozdrawiam serdecznie...

sama
    • marcy271 Re: HELP ! problem zywieniowy... blagam-pomozcie! 06.10.09, 11:05
      Dosyp troszke do mleka tak tylko zeby ciut zagescic moze poz lyzki,
      zeby swobodnie lecialo z butelki, a probowalas lyzeczka wiem ze jest
      malutka ale moze da sobie rade, moj synek nie mialam skonczonych 5
      miesiecy brakowalo mu 2 tygodni i radzil sobie z lyzeczka. teraz
      daje mu kaszke normalnie taka gesta lyzeczka i wcina az milo.
      powodzenia
    • efidorek Re: HELP ! problem zywieniowy... blagam-pomozcie! 06.10.09, 11:44
      jesli teraz zaczniesz dawać jej jeść łyżeczką, to w ciągu miesiąca
      powinna to dosyć sprawnie opanować. Ja zaczęłam moją starsza córkę
      karmić łyżeczką, gdy skończyła trzy miesiące, początkowo jabłko,
      marchewka, kleik ryżowy, potem stopniowo kolejne rzeczy. Do pracy
      poszłam, jak mała miała 6 miesięcy i karmiłam ją piersią przed
      wyjściem, potem mała jadła mniej więcej trzy posiłki beze mnie:
      owoce, kaszka, obiadek ze słoika, potem wracałam do domu i wtedy
      oczywiście już tylko pierś wink Mała była dzieckiem kompletnie nie
      tolerującym smoczka, nie piła nigdy z butelki ze smoczkiem, nawet
      jeśli był to mój odciągnięty pokarm, więc musiałam od razu uczyć ją
      jedzenia łyżeczką i picia z niekapka. Nie sądzę, żebyś miała problem
      z nauczeniem 4-miesięcznego malucha jedzenia łyżeczką, ja sadzałam
      małą w leżaczku w takiej pozycji półleżącej, początkowo oczywiście
      większość jedzenia lądowała na śliniaku, ale po kilku dniach
      załapała i ładnie jej szło.
    • naamahia Re: HELP ! problem zywieniowy... blagam-pomozcie! 06.10.09, 12:13
      przede wszystkim trzeba zdiagnozować czy problem leży w smaku czy sposobie
      podania. Być może małej nie podpasywał kształt smoczka ? Być może smak mleka -
      najsłodsze jest bebiko.
      A czy nie myślałaś żeby nieco zmagazynować mleczka odciąganego? czy takie
      mleczko pije z tej samej butelki co NAN czy też pluje. Jeśli tak to problem tkwi
      w butelce ;P. Co do wprowadzania innych posiłków powoli do celu co do kaszek...
      zacznij od rzadszej formy ale przez butelkę lub normalnie łyżeczką. I pamiętaj,
      że zgodnie z kodeksem pracy kobiecie karmiącej przysługują 2 przerwy po 30
      minut na karmienie lub 1 łączna przerwa = 1 godzinie czyli 7 godzin pracy tylko
      potrzebujesz zaświadczenia od lekarza ogólnego lub pediatry że nadal karmisz.
    • archeopteryx Re: HELP ! problem zywieniowy... blagam-pomozcie! 06.10.09, 12:19
      Moja córka pięknie jadła łyżeczką jak miała 4 miesiące.
      Czteromiesięczne dziecko nie jest za malutkie na łyżeczkę. Możesz
      kupić zestaw Canpolu trzech "magicznych" łyżeczek - zmieniają kolor
      w zależności od temperatury no i ta najmniejsza jest naprawdę
      nieduża - akurat na taką małą buzię smile i ma silikonową końcówkę więc
      nie drażni wnętrza ust maluszka. Nie są one drogie, a u nas
      znakomicie się sprawdzają. Też wracałam do pracy zaraz po
      macierzyńskim i z jedzeniem nie było problemu. Mała dostaje mleko z
      butelki Bebilon, później obiadek Hippa, a następnie na deser kaszkę
      z owocami (najpierw dostawała same owoce). Jak przychodzę z pracy to
      ją karmię no i przed wyjściem, rano, również.
      • samila Re: HELP ! problem zywieniowy... blagam-pomozcie! 06.10.09, 15:55
        dziekuje za wszystkie porady! Jestescie super ;D Sprobuje wszystkiego po kolei,
        moze cos zadziala...
        Na razie nie wie jak jesc z lyzeczki-zaczne ja chyba uczyc na jabluszkach...
        Ona potrafi tylko ssac...

        pozdrawiam i baaardzo Wam dziekuje wink))

        sama
        • moondrive Re: HELP ! problem zywieniowy... blagam-pomozcie! 06.10.09, 21:48
          możesz spróbować też tak- ja na ostatnie karmienie przed snem daję małej kaszkę w butli ( 150ml wody + 5-6 łyżeczek kaszki Nestle albo Bobovita mleczno-ryżowa). Kaszka wtedy nie jest taka gęsta i da się wypić a dzidziuś najedzony i ładnie śpi smile
          powodzeniasmile
          • aniasa1 Re: HELP ! problem zywieniowy... blagam-pomozcie! 07.10.09, 01:08
            ale to jest wprowadzenie mleka modyfikowanego........
            Proponuje zebys odciągnela mleko i do niego dodala na poczatku troszke kaszki
            (lekko zagęścic) i stopniowo zwiększac. Mozesz tez uczyc karmic łyżeczką. Np.
            Twoje mleko + kleik, albo sloiczki. U nas nauka jedzenia lyzeczka trwala prawie
            miesiac.
            Jesli chodzi o NAN to moje dziecko tez go nie lubi. Przemycalam mu je tylko na
            spiocha. Swiadomy do ust nie chcial wziąc...... powodzenia
            • samila Re: HELP ! problem zywieniowy... blagam-pomozcie! 07.10.09, 10:39
              Dzieki wink
              Poprobuje... pewnie bedzie ciezko, ale coz...

              pozdrawiam wink
              i jakby ktos mial jeszcze jakies rady-to chetnie poslucham wink
Pełna wersja