jak karmić półroczniaka? krytyka matki

11.10.09, 16:13
Właśnie rozszerzam dietę mojemu półroczniakowi. Podanie kilku
łyżeczek gotowanej marchewki zajęło mi około 15 minut. Czekałam aż
sam otworzy buzię, zachęcałam przystawiając łyżeczkę do ust, ale nie
wciskałam, jak nie chciał. Kiedy się odwracał albo prężył,też nie
zmuszałam.Moja mama obserwując to stwierdziła, że karmię go za wolno
i niepotrzebnie czekam, aż sam otworzy buzię. A ja po prostu nie
chciałam go zniechęcić. Jak to jest z tymi pierwszymi stałymi
pokarmami? Wciskać trochę czy zostawić dziecku wolną wolę?
    • anulka20001 Re: jak karmić półroczniaka? krytyka matki 11.10.09, 17:13
      Jedzenie ma być przyjemnośią a nie przymusem. Zostaw wolną wole
      dziecku. Na początku tak bywa że jedzenie zajmuje dużo czsu, potem
      będzie lepej. Pzrecież dziecko też może czegoś nie lubić lub nie
      miec ochoty na jedzenie. Trzeba dać mu też chwilę na zapoznanie sie
      z nową konsytencją i przełknięcie.Moim zdaniem robiłaś słusznie,
      mamy się nie słuchaj. A ile maluch zjadł?
      • blue_romka Re: jak karmić półroczniaka? krytyka matki 11.10.09, 17:17
        Dziękuję za radę. Podawałam mu co prawda małą silikonową łyżeczką,
        ale w przeliczeniu zjadł ok. trzech czubatych łyżeczek od herbaty.
        • anulka20001 Re: jak karmić półroczniaka? krytyka matki 11.10.09, 17:54
          Jak na mój gust całkiem sporo.Nie wmuszaj a z czasem jak zobaczy
          miseczkę to sam dzioba otworzy. Mój ma 9 i jak jest głodny to
          paszcza otwarta szeroko jak u pisklaka smile))
          • karrolka.b Re: jak karmić półroczniaka? krytyka matki 11.10.09, 18:40
            zgadzam się w 100%! nic na siłę. poza tym faktycznie jeśli chodzi o ilości
            czasami nam się wydaje, że maluszek zjada mało, ale jak się tak zastanowić, to
            przecież nasze pociechy mają zupełnie malutkie żołądeczki smile i nie dawaj się
            wkręcać w to "zbyt powolne wiosłowanie łyżeczką"(dżizassss...znam takie
            opinie)-Ty znasz swoje dzieciątko najlepiej wink
    • marqueritte Re: jak karmić półroczniaka? krytyka matki 11.10.09, 20:40
      niech je jak chce. my teraz przechodzimy z papek które mały wcinał 190ml w 10-15
      minut na obiadki z kawałeczkami co nam teraz zajmuje 190 ml - 45 minut. jak się
      przyzwyczai to będzie wcinał szybciej.
    • deela Re: jak karmić półroczniaka? krytyka matki 11.10.09, 21:15
      no coz ja karmie 3 m-czniaka lyzeczka
      az sam otworzy dzioba to nie czekaj, posmyraj go lyzka po dolnej wardze to
      predzej otworzy
      nie zachecam do wciskania dziecku jedzenia tylko do sklonienia do otwarcia paszczy
    • yoanm Re: jak karmić półroczniaka? krytyka matki 11.10.09, 21:47
      przez pierwsze dwa dni próbowałam nakarmić córkę marchewką i nie
      udawało mi się bo nie otwierała buzi ale nie prężyła się zniechęcona.
      trzeciego dnia przy okazji wizyty mojej mamy ona spróbowała ją
      nakarmić, mama lekko włożyła jej łyżeczkę i nacisnęła na język a mała
      chętnie zjadła. moim zdaniem wynika to z tego, że dzieci nie wiedzą
      do czego służy łyżeczka i przyzwyczajone do ssania piersi lub butelki
      nie umieją jeść z łyżki! Mała chciała na początku ssać łyżeczkę
      hihihi
      • nastoletnia-mama Re: jak karmić półroczniaka? krytyka matki 13.10.09, 10:40
        Ja od samego początku nie miałam takich problemów. Na początku
        dawałam socek łyżeczką, dopiero potem papki. Teraz Konrad skończył
        pół roku i słoiczki po 6 m-cu mają już większe kawałki...no i
        zaczęła się masakra-w końcu zrozumiałam jak mogą wyglądać problemy w
        nauce jedzenia...Co najważniejsze, ni wpycham mu nic na siłę bo po
        co ma się zniechęcić ale za to śpiewam, pukam, stukam żeby jakoś
        przykuć jego uwagę,bo oczywiście wszystko jest ciekawsze od
        jedzenia... Narazie odpuściłam i staram sie podawać mu te obiadki,
        które nie mają zbyt dużych kawałków, a w między czasie daję mu 1-2
        chrupki kukurydziane na dzień- moż to mu jakoś pomoże w nauce
        gryzienia i żucia. Życzę Wam wszystkim(i sobie) powodzenia.
    • kaska3237 Re: jak karmić półroczniaka? krytyka matki 11.10.09, 23:15
      Moja corcia jak dostala pierwsza lyczeczke marchewki to wygladala
      jak bym jej g....dala przeprszam za stwierdzenie ale tak bylo, smak
      jest wyuczony i po mleku wszystko jest inne i dziecko musi sie
      nauczuc smaku, my marchewke jemy dlugo bo wszystko w kolo jest
      wazniejsze niz jedzenie ale nie wmuszam na sile bedzie glodna to
      faktycznie paszcze bedzie sama otwierac
    • tati1977 Re: jak karmić półroczniaka? krytyka matki 12.10.09, 16:25
      Ja walczę z moim synkiem o każdą łyżeczkę czegoś innego niż mleko i
      kaszka. Czasami czuję się jak ostatnia idiotka. Zupki i dania z
      Hipp'a jeszcze pół biedy ale deserki to tragedia. Jabłko największy
      wróg półrocznego brzuszka. Polecam neospazminę lub medytacje
      wschodnie całuski
      • embeel Re: jak karmić półroczniaka? krytyka matki 13.10.09, 11:17

        mama sie nie przejmuj, pewnie pamiec szwankuje, w koncu sporo czasu
        minelo odkad Cie w ten sposob karmila.
        Malego nie zmuszaj, ale delikatnie zajecaj. smyraj warge a maly
        dziob powinien sie otworzyc. Z tego, co piszesz ladnie zjadl jak na
        pierwszy raz.

        uwaga na zaparcia i odparzenia - nowe pokarmy, szczegolnie marchewka
        moze podrazniac.
    • kamelia04.08.2007 Re: jak karmić półroczniaka? krytyka matki 13.10.09, 11:29
      to co mysle sobie o komentarzu twojej matki i jej mądrościach, to
      nic dobrego.

      poczatki rozszerzania diety sa trudne i idzie pod górkę. Nie ma nic
      na siłę, bo efekt bedzie odwrotny do zamierzonego. Przyjdzie czas,
      to sam rozdziawi paszczę i bedzie wcinał razem z łyżeczką, a uszy
      beda mu sie trzesły.
      Moja tez na poczatku nie chciała w ogóle, a teraz potrafi tyle
      zjesć, że mnie zadziwi, innego dnia z kolei zje mniej.
    • kaeira Re: jak karmić półroczniaka? krytyka matki 13.10.09, 11:41
      blue_romka napisała:
      > Jak to jest z tymi pierwszymi stałymi
      > pokarmami? Wciskać trochę czy zostawić dziecku wolną wolę?

      Wg mnie - absolutnie nie wciskać. Tylko i wyłącznie proponować. I to rożne smaki i konsystencje. Jak nie chce marchewki, probowac jabłka; jak jabłka nie - kleik. Jak ze słoiczka nie, to domowe, albo odwrotnie. I tak dalej.
      Jak nie chce łyżeczką, dawać rzeczy do łapki.
      A jak nie chce w ogóle - odpuścić na tydzień czy dwa.

      PS. Trzy czubate łyżki to na początku świetny wynik.
      • anndomag Re: jak karmić półroczniaka? krytyka matki 13.10.09, 12:03
        Moj maly tez opornie je z lyzeczki (probujemy od jakichs 2 tygodni),
        ale wczoraj odkrylam, ze chetnie zjada z mojego palcasmile Wsunal calego
        banana bez zajakniecia! Dzis sprobuje z jabluszkiem, troche z tym
        paprania, ale jesli woli w ten sposob? Dlaczego nie? Chetnie tez ssie
        jablko, albo banana w calosci. Mysle, ze nalezy im pozwolic jesc jak
        tylko jest najciekawiej, bo jak juz ktos napisal, to ma byc
        przyjemnoscsmile
Pełna wersja