wybuchy wściekłości u 10 m-czniaka

12.10.09, 16:43
dzis odbierajac dziecko ze złobka usłyszałam,ze ma wybuchy
wsciekłosci,z byle powodu krzyczy jak opętana.To jednak nie martwi
mnie az tak bardzo,ale podobno nie dociera do niej jesli kilka razy
powtorzy sie,ze nie wolno czegos,a inne dzieci reaguja po kilku
uwagach.A ostatnia rzecz to brak integracji z innymi dziecmi.nie
bawi sie z nikim tylko sama.Co robic?Wydawalo mi sie,ze wszystko
robilismy dobrze.Czy to znaczy,ze dziecko jest rozpieszczone?Czy 10
miesieczniak moze byc juz rozpieszczony?
    • semi-dolce Re: wybuchy wściekłości u 10 m-czniaka 12.10.09, 18:13
      Moim zdaniem wszystko to sa zupełnie normalne zachowania w tym wieku.
      • stokrotkamarkotka Re: wybuchy wściekłości u 10 m-czniaka 12.10.09, 19:09
        ale ta pani z żłobka mówi,ze moja córka tylko tak się zachowuje,wiec
        mnie to matrwi.
        • 2stopa Re: wybuchy wściekłości u 10 m-czniaka 05.11.09, 15:25
          Dzieci nie potrafią się bawić razem nawet do 3 roku życia, więc nie
          mam pojęcia skąd wymagania u takiego malucha. A co do posłuszeństwa
          to 10miesięczniak wie co znaczy "nie" ale niekoniecznie musi się do
          tego stosować, chęć poznawania świata jest silniejsza!!!
    • malinka_bdg Re: wybuchy wściekłości u 10 m-czniaka 06.11.09, 00:37
      Niby panie w żłobku powinny znać się na rozwoju niemowląt, ale to dla mnie dziwny pomysł, żeby 10cio miesięczniak bawił się koniecznie z innymi maluchami... A już pomysł, że takii maluszekm powinien reagować na uwagi jest dla mnie niesamowity... nie wiem, może się nie znam, ale dla mnie to dziwny żłobek...
Pełna wersja