anaveronika
13.10.09, 12:19
Lajtowy temat na ponury dzien

Sporo Mam piszących tu karmi dzieci jedzeniem słoiczkowy bo zdrowe, nie pryskane, nie strute chemią itd. Częśc Mam kupuje warzywa i mięso ekologiczne, z tych samych powodow. Tak samo ograniczają cukier, bo prochnica i zbedne kalorie, oraz sol, bo wiadomo, szkodzi.
No to teraz pytanie, głownie do Mam ktore juz to przerobiły, ale rowniez do tych, ktore mają na to plan:
Kiedy zaczełyscie dawac dzieciom warzywa, mięso, produkty nie ekologiczne, nie od znajomego rolnika? i jak z tym cukrem?
P.S. znam 4-latke ktora chyba nigdy nie jadła czekolady ani nic słodkiego. Z miesa ty tylko indyk i cielecina, i to tez rodzice ograniczają by nie utyła (a jest chuda)