landrynka103
14.10.09, 09:36
Dziewczyny moja mała skończyła 8 miesiąc. Od wczoraj rano ma
gorączkę: 38 st. podałam nurofen. Na wieczór wczoraj skoczyła do
38,5 znów nurofen, spadła, dziś rano o 6 znowu to samo i znów
podałam nurofen. Do tego brak jakichkolwiek objawów typu katar,
kaszel itp. Mamy tylko: ciągnięcie się za uszy, nerwowe gryzienie
czego popadnie az do płaczu, ogólny płacz, marudzenie. Jak narazie
ma dwie dolne jedynki i dwie górne dwojki. Czy to mozliwe żeby
reagowała tak na następne ząbki? poprzednie nie przechodziła tak
drastycznie. Pediatrę mam dziś na 17.30 ale martwię się jak cholera,
taka panikara ze mnie... doradżcie proszę czy u Waszych pociech
występowały takie stany podgorączkowe?