atucapijo
16.10.09, 15:40
czesc. w zwiazku z atakiem zimna we wloszech - miaam dzis lod na
szybie samochodu, normalnie w pazdzierniku mamy ok 20 stopni - i
brakiem ogrzewania ( wlacza administracja jak jej sie zachce),
chcialam podac malemu cieple sniadania. niby je mleko z piersi ok 5-
6 rano, ale jak wstaje spod koldry ok 7, i ja musze wlasnie leciec
do pracy, to dalabym mu cos cieplego, zamaist serka homogenizowanego
z lodowki,owocow, czy kanapek z miesem pieczonym, ktorych i tak
ostatnio nie chce jesc... lubi kaszki Bobovity, i to mu daje n
cieplo, nie chce zadnego mleka modyfikowanego, po jajecznicy
wymiotowal ( fak, ze moze mu za wczesnie dalam bialko.... ) macie
jakies pomysly, co mu zrobic? sprobowac z mlekiem smakowym, zxeby
nim zalac jakies platki czy zrobic zupe mleczna z ryzem, bo na kako
chyba za wczesnie????