Silna potrzeba ssania, zanika?

24.10.09, 23:37
Kiedy zanika? Czy kiedykolwiek?winkMoja córeczka niedługo kończy 2 miesiące.
Jest na cycu, bezsmoczkowa ( pluje nim, byle dalej )W dzień zasypia spokojnie,
bez dojenia swoich piąstek - ssie je tylko wtedy gdy naprawde jest głodna - po
dłuższej drzemce, za to wieczorem po kąpieli potrafi opróżnić jedną pierś i
napocząć drugą, a w łóżeczku dalej ssać piąstki! A to ją wybudza, chyba w
koncu dociera do niej, że nic z tych piąstek nie poleci. Piersi już nie chce
wtedy bo wypluwa sutek, albo wręcz wszczyna ryk, który mozna utulić tylko
zmianą pozycji na pionową, a ona po paru sekundach zasypia.. Jednak kiedy
odłoze ją do łóżeczka troskliwie zajmuje się swoimi piąstkami. Na domiar złego
całą brodę ma już podrażnioną od własnej ślinki.
Czy muszę się do tego uporczywego ssania przyzwyczaić czy moze to w koncu
zanika jeszcze w czasie karmienia piersią?
    • patjanek Re: Silna potrzeba ssania, zanika? 25.10.09, 07:11
      Zanika (podobno) około 6 miesiąca. Z własnych doświadczeń mogę powiedzieć, że
      Twoja Mała pewnie niedługo odkryje uroki ssania kciuka (jak już uda jej się nim
      trafić do buźki). Pozdrawiam
      • drobnostka7 Re: Silna potrzeba ssania, zanika? 27.10.09, 11:03
        Mała sobie już trafia kciukami do buzi bez większych problemów. Zabiorę jej
        jednego, to wkłada drugiego bez mrugnięcia okiem. Martwi mnie to ssanie
        paluszków bo podobno źle wpłynąć może na zgryz. Ale pocieszające jest to, że ta
        potrzeba ssania zanika. Zauważyłam, że gdy mała leży w łóżeczku z uruchomioną
        karuzelką to zapomina o ssaniu i macha łapkami do rybek, które nad nią śmigają.
        Myślę, że muszę ją, przynajmniej w dzień zajmować czymś kolorowym, co będzie
        chciała dosiegnąć i może ssanie kciuka zejdzie jej na dalszy plan.. Zobaczymy,
        dzieki za odpowiedzi!
    • shinee5 Re: Silna potrzeba ssania, zanika? 25.10.09, 08:10
      Ssanie piąstek wycisza. Mój mały za tydzień skończy 5 miesięcy i
      rzeczywiście jakby miał już mniejszą potrzebę ssania. Przy piersi
      nie wisi godzinami, szybko je i albo zasypia, albo eksploruje
      świat smile Teraz za to wszystko co mu trafi do rączki próbuje włożyć
      do paszczy. Nasze ręce też... Acha, też jest bezsmoczkowy i był
      taki okres, że próbował ssać kciuka. Nie pozwalaliśmy i jakoś
      mnęło. Teraz sporadycznie wkłada paluszka jak ma problemy z
      zaśnięciem po wieczornej kąpieli.
      • drobnostka7 Re: Silna potrzeba ssania, zanika? 27.10.09, 11:05
        W jaki sposób "nie pozwalaliscie" małemu ssać paluszka? Zajmowaliscie go czymś
        czy zabieraliscie mu łapki?
Pełna wersja