Nowy Człowiek = Nowy Podział Obowiązków ?!

18.01.04, 00:20
Tak się składa, że nie mam od paru m-cy pracy, więc jestem w domu i:

> piorę
> sprzątam
> robię zakupy
> zmywam
> częściowo gotuję
> dbam o rachunki, admin. naszego gosp. domowego i drobne naprawy
> uspokajam nasze niemowlę (ile potrafię !)
> jeżdżę do lekarza, szpitala (jak trzeba)
> dokształcam się w psychologii niemowlęcia
> no i NA DODATEK STALE PRÓBUJĘ ZNALEŹĆ PRACĘ oraz dorabiać przez Internet.
Myślę o przyszłości, a dziecko b. dopinguje... NIE CHCĘ BYĆ NIANIĄ - CHOĆ
GDYBYM WYGRAŁ W LOTTO - czemu nie ! smile
W przyszłości widzę swą rolę w spacerach, zabawie, nauce i "normalnym"
karmieniu dzieciaka.

Moja żona:
> przewija
> karmi & częściowo gotuje
> kąpie, ubiera
> uspokaja
> odbiera gratulacje na telefon i SMS (dzidzia ma 2 tygodnie)
> leży dużo przed TV lub w sypialni (bo musi)

Wraca do pracy w czerwcu br. PRACA NA NIĄ CZEKA, więc nie musi się martwić.

Czy ja robię za mało ????? Czy jestem złym ojcem i mężem, że nie chcę powielać
obowiązków , które OD WIEKÓW LEŻAŁY PO STRONIE MATKI i KOBIETY ???

P.S.
No sex od pół roku i wątpię, że prędko "to" powróci do normy sad
    • mamamarka Re: Nowy Człowiek = Nowy Podział Obowiązków ?! 18.01.04, 07:54
      Nie denerwuj sie....
      Daj Wam troche czasu. My mamy Dzidziucha od 5 tygodni i ja do tej pory tylko
      piore, czasem zmywam, przewijam na zmiane z ukochanym, kapie na zmiane z
      ukochanym (glównie on) no i oczywiscie karmie tylko ja smile
      a reszta zajmuje sie on. Pocierp troche... to minie jak zona dojdzie do siebie.
      Ja 2 tygodnie po porodzie tylko karmilam i przewijalam wiec i tak nie jest
      zle smile

      Pozdrawiam i zycze cierpliwosci i milosci
      Agnieszka mama Marka
    • gagarin3 Re: Nowy Człowiek = Nowy Podział Obowiązków ?! 18.01.04, 08:00
      Drogi Tato, myslę, że bardzo pięknie wywiązujesz się ze swoich mężowsko - ojcowskich obowiązków. Kiedy tylko mój mąż się obudzi, dam mu do przeczytania to, co napisałeś. Wiem, że na nic to się nie zda, ale niech przynajmniej zobaczy, że inni mężowie pomagają... Nie po raz pierwszy czytam Twoje posty i muszę przyznać, że bardzo podoba mi się Twoje zaangażowanie. Życzę Ci z całego serca, abyś znalazł pracę, a kiedy to już się stanie - nadal pomagał żonie, wszak to dziecię jest tak samo Twoje, jak i jej. A jeśli chodzi o seks - to nie martw się - wszystko wróci do normy, a może będzie jeszcze lepiej smile, tylko nie potrafię powiedzieć kiedy. U nas akurat bardzo szybko i tego Wam również życzę. Pozdrawiam. Agnieszka, mama Piotrusia (06.09.2003)
    • leliwina Re: Nowy Człowiek = Nowy Podział Obowiązków ?! 18.01.04, 08:18
      Cześć! Po pierwsze serdeczne gratulacje!! Nasz dzidziuś ma 4,5 miecha i takie
      rzeczy nie robią na nas wrażenia - mamy to za sobą. Powiem Ci coś: Nawet jeśli
      robiłbyś wszystko - tzn razem z karmieniem wink to i tak byłoby za mało
      (hormonki)!! Z dzisiejszego punktu widzenia wiem, że nie warto kłócić się o
      pierdoły i mieć do siebie żal o niepozmywane gary itp. Cieszcie się dzidzią,
      reszta się nie liczy!!! Te chwile już nie wrócą, dziecko rośnie i lada chwila
      nie będzie chciało się do Was tak chętnie przytulać! A sex? No cóż. Nadal nie
      jest tak jak kiedyś (chodzi o częstotliwość - brak czasu lub siły ;->). Ale na
      to tez są sposoby! Ale jeśli już, to ziemia się trzęsie! Daj żonce czas, żeby
      wszystko "tam" wróciło do normy i hulaj dusza piekła nie ma!!! Myśl
      pozytywnie! Najgorsze są pierwsze 3 miechy, poważnie! Duży buziak dla
      Rodzinki! Basia
      • natalia433 Re: Nowy Człowiek = Nowy Podział Obowiązków ?! 18.01.04, 10:08
        muszę przyznać że jestem pełna podziwu i troszeczkę zazdroszczę twojej żonie
        że tak bardzo jej pomagasz, mój mąż jest dobrym ojcem bawi się z
        synkiem,chodzi na spacery ale pieluchy w życiu jeszcze nie zmieniał a przy
        garach to go widziałam może ze dwa razy, czasem coś ugotuje nie powiem że nie
        ale to sporadycznie, teraz był miesiąc bez pracy a i tak nic się w naszym
        podziale obowiązków nie zmieniło i jednak więcej jest na mojej głowie niż na
        jego, ja po porodzie odrazu wróciłam do swoich obowiązków, a jeśli chodzi o
        sex to musisz być cierpliwy i wyrozumiały może twoje żona boi się zbliżenia.

        pozdrawiam!
        mama Dawidka(25.07.2003)
    • edyta774 Re: Nowy Człowiek = Nowy Podział Obowiązków ?! 18.01.04, 13:59
      Więcej wyrozumiałości dla siebie i żony smile Wszystko się ułoży. O ile dobrze
      wyczytałam dzidzia ma 2 tyg. To naprawdę niewiele aby wszystko super grało. To
      nowa sytuacja i musicie się do niej przyzwyczaić. A zapewniam cię, że to co
      robisz wcale nie jest mało. Wiem to z autopsji.
      Jeśli chodzi o sex to musisz uzbroić się trochę w cierpliwość. Ja po 2 tyg. od
      porodu z pewnością o tym nie myślałam. Jedynie czego potrzebowałam to snu i
      odpoczynku!!! Teraz nasie Karolcia ma skończone 7 tyg. i wiele się zmieniło smile
      Fizjologicznie organizm potrzebuje ok 6 tyg. by wszystko wróciło do normy już
      nie wspominając o psychice.
      Tak więc głowa do góry i cieszcie się dzieciątkiem!!!

      Edyta
      • aolka Re: Nowy Człowiek = Nowy Podział Obowiązków ?! 18.01.04, 19:31
        gratulacje z dzidziusia!
        nie lam sie chlopie, pozniej naprawde bedzie lepiej. moj facet tez robil
        wszystko, lacznie z pocieszaniem mnie, bo ja sie cholernie balam, a ja jeszcze
        na niego wyzywalam sad baby takie sa!!
        ale teraz (5 miesiecy) wszystko jest znowu "normalnie". nie przejmuj sie niczym
        poza swoim dzieckim i wykorzystuj czas, ktory mozesz z nim spedzac. dzieciaczki
        rosna o wile za szybko.
        a wiesz, ze ja do tej pory nie kapalam jeszcze mojego syna? jego tatuskowi tak
        to weszlo w krew, ze mnie nie dopuszcza do"meskich spraw"
        pozdrowienia i cierpliwosci oraz duzo milosci dla zony i dzidziusia
    • mama_majki Re: Nowy Człowiek = Nowy Podział Obowiązków ?! 19.01.04, 08:37
      Czlowieku, ale masz szczescie! Twoja zona czesciowo gotuje przy 2 tygodniowym
      dziecku??? Ja zaczelam gotowac jak moja corcia skonczyla 3,5
      miesiaca. smile)))))))) Na poczatku tylko i wylaczni zajmowalam sie Majką. Taka
      kolej rzeczy. Ale mnie rozsmieszyles.
      Kasia


      > Moja żona:
      > > przewija
      > > karmi & częściowo gotuje
      > > kąpie, ubiera
      > > uspokaja
      > > odbiera gratulacje na telefon i SMS (dzidzia ma 2 tygodnie)
      > > leży dużo przed TV lub w sypialni (bo musi)
Pełna wersja