Powazny problem z usypianiem i wybudzanie noca.

01.11.09, 15:23
Nasz 9-cio miesieczny synek karmiony piersia zawsze mial klopoty ze snem,ale wszyscy zapewniali mnie,ze to minie.Obecnie sytuacja zaczyna nas przerastac.Synek nie potrafi usnac inaczej niz "przy cycu" i wybudza sie w nocy prawie co godzine.Postanowilam poprosic o fachowa pomoc w przychodni dla malych dzieci.Babka doradzila mi zeby zastosowac metode na wyczerpanie,czyli wyplacze sie i zasnie.Zapewniala,ze dziala po trzech dniach.Wozkujemy sie juz tydzien i wyglada to coraz gorzej.Maly prawie przestal sypiac w dzien (jedynie godzine na spacerze)a w nocy zasypia z wycienczenia po godzinie wrzasku (najczesciej w pozycji siedzacej).Po czym budzi sie po 2-3 godzinach i tak juz do rana.W dzien moze plakac nawet i 3 godziny i nie jest w stanie zasnac.Do tego zrobil sie placzliwy i marudny w ciagu dnia.Wczesnie potrafil sie juz bawic sam i to nawet dosc dlugo.Teraz placze jak tylko odejde lub wloze go do lozeczka w ktorym sie bawil.Kobieta z poradni twierdzi,ze to jedyna metoda tylko trzeba byc twardym.Nie wiem jak tego dokonac?Zostawic wrzeszczace dziecko na 3 godziny?(jak wchodze uspokoic kiedy lka,rowniez wedlug jej zalecen, to zaczyna sie jeszcze wiekszy wrzask).Nie wiemy co robic?Wybudzanie w nocy bylo nie do wytrzymania ,ale to nie prowadzi nigdzie i zmeczenie jest chyba jeszcze wieksze.Prosze,czy ktos moglby cos poradzic lub mial podobny problem i udalo sie go rozwiazac?Bede wdzieczna za kazda porade.
    • sasetka.0 Re: Powazny problem z usypianiem i wybudzanie noc 01.11.09, 15:32
      O rany!!!!
      Płacze, wrzeszczy bo jest WYCZERPANY !!!!!
      Daj sobie spokój z tą metodą.
      O wiele lepsza i bardzie ludzka dla dziecka jest metoda Tracy Hogg.
      Ale zanim zaczniesz ją stosować to może spróbuj trochę uspokoić małego,
      wyciszyć, a pzrede wszystkim pomóż mu odpocząć i wyspać się. Niech nawet śpi ci
      na ręcach przy cycku, ale w końcu niech to dziecko zregeneruje siły bo w tej
      chwili to on jest skrajnie zmęczony.
      • sasetka.0 Re: Powazny problem z usypianiem i wybudzanie noc 01.11.09, 15:49
        Jeszcze pytanie: Jak mały je? Może głodny? Może to jakieś objawy chorobowe?
        Alergiczne?
        • 210977333q Re: Powazny problem z usypianiem i wybudzanie noc 01.11.09, 15:58
          Z jedzeniam nie ma problemu.Je 4 posilki dziennie i zadnej alergii nie zauwazylam.Zawsze mial problemy z zasypianiem i zasypia tylko przy piersi.Jedynie na spacerze jest w stanie sam zasnac,albo jak zabieramy go do swojego lozka.Lekarz wykluczyl chorobe.
          Dziekuje Ci bardzo za probe pomocy!Napisz prosze cos wiecej o metodzie Tracy Hogg.Nikt o tym nie wspominal.
          • magdalenca78 Re: Powazny problem z usypianiem i wybudzanie noc 01.11.09, 17:21
            Poczytaj ten wątek:
            forum.gazeta.pl/forum/w,572,101705295,101705295,Problem_z_dzienny_usypianiem.html
            Powinno pomóc.
            Metoda usypiania Tracy Hogg została przez nią opisana w "Języku niemowląt".
          • malpa513 Re: Powazny problem z usypianiem i wybudzanie noc 04.11.09, 10:37
            ja nauczylam dziecko zasypiac ze smoczkiem wieczorem, oczywiscie
            usypianie trwalo długo, musialam trzymac za raczke albo dwie przez
            jakies pol godziny, dziecko spalo kilka godzin, jesli 5-6 to bylo
            super, potem juz musielismy sie polozyc razem z córeczka do łózka w
            nocy i ja przytulic i zlapac za raczke i wtedy znowu zasypiala ale
            budzila sie juz co chwile, na szczescie stopniowo coraz rzadziej
            dawalam jej w nocy cycusia, tak zle spala mniej wiecej do 2 latek,
            ja bym na Twoim miejscu zabrala w nocy jak sie obudzi do waszego
            łózka, kiedys zacznie przesypiac noce, ale niektore dzieci takie są
            i nie spią całej nocy az do 3-go roku
    • alis82 Re: Powazny problem z usypianiem i wybudzanie noc 01.11.09, 18:02
      A moze ma jakies pasozyty?
      babyonline.pl/przedszkolak_zdrowie_przedszkolaka_artykul,4452.html
    • zona_mi Wklejone przez moderatora 02.11.09, 11:38
      mika_p

      Natychmiast skoncz z tą metodą. Właśnie nauczyłaś dziecko, że jego
      płacz jest nieważny i może trwać godzinami, a i tak jego potrzeby
      nie zostaną zaspokojone. Nic dziwnego, że zrobił się marudny i
      płaczliwy w dzień: stracił poczucie bezpieczeństwa. Do tego jest
      niewyspany: sen po ciężkim, długotrwałym płaczu nie daje wypoczynku
      takiego jak sen po przyjemnych chwilach. Jakiś czas ci zajmie
      odbudowa zaufania dziecka, zaufania do swiata, w którym rodzice
      zawsze są blisko dziecka wtedy, keidy ono tego potrzebuje.
      Musisz teraz w pełni poświęcić się dziecku, dac mu tyle bliskości,
      ile zażąda, bo mu ją odebrałaś na tydzień.

      Cogodzinne wybudzanie w nocy jest częste w tym wieku. Wiem, że to
      ciężkie dla rodzica. Ale potem sen się trochę wydłuża. Czasami
      dziecku wystarczy, jak się je ponosi, poprzytula, bywa że zaśnie bez
      piersi - ale naprawdę trudno jest w ogóle wyrugować pobudki.
      • 210977333q Re: Wklejone przez moderatora 02.11.09, 12:16
        Dziekuje wszystkim za pomocne odpowiedzi.Metode przerwalam.Rezultat jest taki,ze synek jest przerazony jak probuje wlozyc go do lozeczka.Dzisiaj w nocy spal z nami.Byl wyczerpany i obudzil sie tylko 2 razy.Pierwszy raz nawet nie chcial piersi tylko z placzem mocno sie przytulil i zasnal.Dzisiaj po sniadaniu zasnal na moich kolanach.Juz nie placze tyle i znow jest wesoly.Ja bardzo zaluje,ze dalam sie przekonac i probowalam tego sposobu.Nie wiem tylko co teraz zrobic zeby znow polubil lozeczko?Ciezko jest chodzic spac o 19-20-tej,a zostawic go samego w naszym lozku boje sie,bo jest bardzo ruchliwy.
        • zona_mi 210977333q 02.11.09, 12:24
          Nie powielaj tego samego tematu na kilku forch - wybierz jedno,
          najbardziej właściwe tematycznie i wystarczy, bo potem jest problem -
          albo moderator przejkleja przez ileś tam czasu odpowiedzi, jak ja
          teraz, albo... nie przekleja, tylko usuwa duble, triple itp.
          • 210977333q Re: 210977333q 02.11.09, 12:29
            Bardzo przepraszam,chcialam jak najwiecej odpowiedzi.
            • zona_mi Re: 210977333q 02.11.09, 13:34
              Nie ma sprawy - następnym razem zgłoś (najlepiej do mnie na priv)
              wątek do przeniesienia w interesujące Cię miejsca w ramach forum
              eDziecko - to ułatwi sprawę.
        • mruwa9 Re: Wklejone przez moderatora 02.11.09, 12:28
          Daj mu czas. Zorganizuj bezpieczne spanie (np. likwidujac czasowo
          rame lozka z pozostawieniem materaca na podlodze), bo z lozeczka
          zrobilas narzedzie tortur, odbudowanie strat i zmiana nastawienia do
          lozeczka troche zajmie. Nie ograniczaj mu bliskosci, na
          samodzielnosc przyjdzie czas. Cierpliwosci.
        • my_valenciana Re: Wklejone przez moderatora 02.11.09, 12:32
          Ta metoda jest bezduszna poprostu.
          Moj syn ma 9 i pół miesiąca i też budzi się od zawsze. Raz się budzi
          2 razy, innym razem kilkanaście razy. Kilka nocy w życiu przespał
          całych. Próbowałam go przetrzymać przez jeden dzień. Uspokajałam go
          tylko, tak jak pisze Tracy Hog. Wkładałam do łóżeczka - zaczynał
          się płacz, wyjmowałam go, przytulałam, a jak się uspokajał znowu
          kładłam i tak w kółko. Kończyło się tym, że nie przestawał już
          płakać, albo wstawał i śmiał się bo uznawał, że to świetna zabawa.
          Też skończyło się niechęcią do łóżeczka, mimo, że trwało to tylko
          jeden wieczór i jedną noc. Płakał już, kiedy wchodziliśmy do jego
          pokoiku, trwało to kilka dni.
          W końcu z bezsilności próbowałam go przetrzymywać. Kładłam go do
          lóżeczka dopiero wtedy kiedy już pokładał mi sie na ramieniu i był
          bardzo śpiący. Udało się, nie boi się już lóżeczka ani pokoiku. Sen
          nie kojarzy mu się już z czymś przykrym.
          Prawdopodobnie kładłam go zbyt wcześnie, kiedy jeszcze nie był
          śpiący na tyle, by sam zasnąć. Owszem ziewał, był marudny, ale to
          bylo chyba za mało.
          Tracy pisze, żeby dziecko kłaść jak najwcześniej, po 3 ziewnięciu,
          ale to chyba działa w odniesieniu do malutkich dzieci.
          Mój jest wtedy zdziwiony a kładzenie go po każdym podniesieniu, jak
          pisze Hog, traktował jako zabawę - nawet w środku nocy.
          • my_valenciana Re: Wklejone przez moderatora 02.11.09, 12:36
            Nie twierdzę, że to dobra metoda na wszystkie dzieci, bo po moim
            łobuzie żadne zachowanie dziecka mnie już nie dziwi, ale jak jest
            się niewyspanym tyle czasu, to próbuje się wszystkiego - wiem coś o
            tym wink
    • zona_mi Wklejone przez moderatora 02.11.09, 12:19
      mruwa9

      Ja Cie rowniez zapewnie, ze to minie, ale nie obiecuje, ze w
      pierwszym roku zycia, raczej dopiero blizej drugich urodzin..i
      zapewniam, ze przyjdzie taki dzien, gdy problemem nie bedzie to, jak
      uspic i sprawic, zeby dziecko spalo, ale jak dobudzic mlodego...
      Naprawde potrafisz przez 3 godziny wytrzymywac wrzask i placz
      synka?? Slow brakuje sad zwlaszcza, ze takie zalecenia dostalas w
      przychodni. Jesli maly potrafi zasnac przy piersi, to najprosciej
      byloby wziac go do swojego lozka i pozwolic zasypiac przy piersi i w
      nocy karmic przez sen.

      dana_meadbh

      Moja starsza córka przespała po raz pierwszy całą noc tydzień po
      trzecich
      urodzinach. Z wrażenia co chwilę sprawdzałam czy żyje. Niektóre
      dzieci tak mają, że budzą się w nocy. Nauczyłam się spać z nią w
      jednym łóżku i karmić przez sen. Nie wytrzymałabym godziny wrzasków.

      basiak36

      Babka d
      > oradzila mi zeby zastosowac metode na wyczerpanie,czyli wyplacze
      sie i zasnie

      Taka metoda tylko pokazujemy dziecku ze nikt nie przyjdzie kiedy
      jest mu zle. Dziecko nie uczy sie ze ma spac bo mama ma inne
      zajecia, tylko zasypia wylacznie z wyczerpania i rezygnacji. Tracac
      przy tym nadzieje ze ktos zareaguje jego rozpacz.

      9 miesieczne dziecko jak najbardziej potrzebuje obecnosci rodzicow -
      nie oczekujesz od dziecka ze bedzie bawilo sie samotnie 12h w dzien,
      wiec nie mozna oczekiwac ze taki maluch bedzie mogl spedzic iles
      czasu sam w nocy.
      To wszystko owszem mija z czasem, ale nie u takiego malego dziecka,
      ktore potrzebuje rodzicow i ciepla. Szczegolnie w okresie kiedy
      przechodzi lek separacyjny - separowanie na sile tylko to pogarsza.

      Co do porad tej pani, zapytalabym sie jej jakby sie czula gdyby ktos
      zamknal ja w ciemnym pokoju na kilka dni bez szans na wyjscie i
      obecnosc bliskich.

      Ja podobny 'problem' rozwiazalam nie traktujac tego jako problem
      tylko normalny etap w zyciu dziecka. Dzieci sa i byly przy nas
      ilekroc tego potrzebuja, moge ograniczac dziecku zabawki i w
      przyszlosci pieniadze na wydatki, ale nie cieplo i bliskosc.
      Coreczka w wieku 9 mcy spala z nami caly czas, usypiala przy piersi,
      z czasem wszystko zaczelo sie zmieniac, teraz ma 2 latka i albo spi
      cala noc, albo budzi sie raz i wtedy zabieramy ja do nas. Moj syn, 7
      letni, juz jakis czas temu wyrosl z przychodzenia do nas w nocysmile
      ----------------------------------------
    • ania_kr Re: Powazny problem z usypianiem i wybudzanie noc 02.11.09, 15:04
      Mój syn też zasypia tylko przy piersi i to nie jest problem, ale coraz częściej
      budzi się w nocy, jak miał 3-4mce to przesypiał noce, a teraz (8mcy), min 3
      pobudki.
      Przez jeden dzień próbowaliśmy z mężem samodzielnego usypiania dziecka w
      łóżeczku, po 30 min płaczu (głaskaliśmy, przytulali i odkładali)
      kapitulowaliśmy. Po tym dniu dziecko wrzeszczało jak tylko wchodziłam z nim do
      pokoju, jak widział że zbliżamy się do maty i zabawek to uspokajał się, jak
      podchodziłam z nim do łóżeczka to wrzask. Po kilku dniach włożyłam go do
      łóżeczka, z ulubionymi zabawkami na chwilkę i nawet spoko, może już zapomniał.
      Teraz usypiam go przy piersi i odkładam do łóżeczka, żeby nie spadł z łóżka,
      budzi się o 23, karmię i odkładam do łóżeczka, bo wtedy jeszcze nie śpię, a jak
      się budzi gdy już śpię, to zostaje z nami w łóżku, bo najczęściej zasypiam zanim
      go odniosę.
      Też jestem w kropce, bo nie jestem zadowolona z tych pobudek, wiem że Kuba nie
      budzi się z głodu, jestem tylko dla niego przez cały dzień i ciągle bawimy się
      razem, powinien mieć dośćwink
      Teraz dam nam spokój i nie będę nic zmieniać, ale za 3mce wracam do pracy i już
      się boję, mojego poczucia winy, zmęczenia, lęków dziecka i tego jak to wpłynie
      na nocki...
      • 210977333q Re: Powazny problem z usypianiem i wybudzanie noc 03.11.09, 13:21
        Obecnie synek zasypia z nami na sofie przy telewizji a potem zabieramy go do swojego lozka.Tym sposobem przynajmniej spi dluzej rano.Pewnie nie jest to najlepsze rozwiazanie,ale obecnie nic innego nie da sie zrobic.W lozeczku wpada w krzyk a jesli zasnie w naszym lozku to nie jest to zbytg bezpieczne bo synus juz potrafi stawac.Pozatym musialabym biegac do niego co chwilke bo nie chce zostawac sam.
        • kokos24 Re: Powazny problem z usypianiem i wybudzanie noc 04.11.09, 13:22
          Polecam przeczytać Tracy Hogg, zastosować jej metody, być konsekwentnym, a wszystko powoli wróci do normy.
      • ewkaatje_1 Re: Powazny problem z usypianiem i wybudzanie noc 04.11.09, 12:47
        Jeśli chodzi o metody uczenia niemowląt spania opisane w przytoczonym tu kilka
        razy wątku, to dotyczą one dzieci w wieku około 3 miesięcy. dla starszych dzieci
        ta metoda wygląda nieco inaczej. Nie będę cytowała tu książki Tracy Hogg, bo nie
        ma sensu przepisywania całych stron ale myślę, że warto się z nią zapoznać bo
        metody usypiania wg tej pani wydają mi się humanitarne w dostosowane do etapów
        rozwoju dziecka. Nie wiem, jak to działa na starsze dzieci, bo mój syn ma
        dopiero 3 miesiące i nie miałam okazji tego wypróbować. Pamiętam, że podnoszenie
        i odkładanie dzieci w pewnym wieku może być traktowane właśnie jako zabawa a nie
        pomoc w zasypianiu.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja