czarnooka1985
02.11.09, 23:49
Mam problem.. otoz sytuacja wyglada tak.
W niedziele ma być chrzest mojego dziecka.Chrzestna kupuje ubranko i krzyzmo.
Pytała co chce- powiedzialam jej "co kupisz to bedzie dobrze"(ma juz kilku
chrzesniakow) Dzis kupiła i... zatkało mnie. Biały becik z czerwonym napisem!
I to strasznie duzy.W zyciu bym sie nie spodziewała.
Nie zrozumcie mnie zle, po prostu bylam pewna ze kupi cos "ladnego" a nie z
czerwonym napisem. Gdybym wiedziala, sama bym kupiła, ale nie sadziłam ze
doswiadczona kobieta, ktora nie pierwszy raz jest matka chrzestna kupi becik,
w dodatku duzo za duzy. Spodziewałam sie raczej atłasowego kompleciku, a nie
ogromnego beta z czerwonym napisem.
I co ja mam teraz zrobic?? Cena zerwana, oddac nie można, nieładnie
powiedziec- okropny. A dziecko sie w nim utopi. Jak wybrnąć? macie jakies
pomysły??