nandii
04.11.09, 12:24
Nie wiem co mam kupić,żeby nie wylądowało jako ozdoba na meblach.
Kupiłam kule pełzaka ale on ma ją w nosie, jest leniwy i nie chce mu
się pełzać, tylko w nią kopie i robi hałas. Kupiłam uczoną
słuchaweczkę to chyba ja z mężem mamy z tego większą zabawę.Nie
chcę też wydawać kto wie ile na zabawki w tym wieku bo raz dwa
wyrośnie. Jak na razie spełniają się kubeczki, można nimi do woli o
siebe tłuc i jakieś szeleścidła. Nie wiem czy zabawka z
dopasowywaniem kształtów jest już odpowiednia dla prawie 7
miesięczniaka. Napiszcie co się sprawdza, bo mały się nudzi. Widzę,
że papierek po cukierku bardziej go ciekawi niż zabawka za kilka
dych.