czago uczycie Wasze dzieci?

04.11.09, 19:19
moja corka ma 8 miesiecy, to moje pierwsze dziecko i jestem
troche "zielona". mam pytanie czego uczycie wasze pociechy tzn.
chodzi mi o zabawy typy "pa,pa", "brawo".

kiedy dziecko zalapuje takie powatrzanie, ile razy trzeba mu pokazac
zabawe zanim zapamieta? i ile zabaw na raz uczycie? cz powinno sie
np. pokazywac 1 lub 2 i dopiero po jakims czasie nastepne czy
wszstko na raz?
    • kasia.46 Re: czago uczycie Wasze dzieci? 04.11.09, 19:39
      koci, koci łapciwink kizia miziawink pokazywałam na przemian, wszystkie
      naraz,.... i codziennie powtarzałam jak syn miał 11msc umiał już
      sam, zaczynałam od 6msc.
    • minerwamcg Re: czago uczycie Wasze dzieci? 04.11.09, 20:01
      No cóż... podstawy geometrii analitycznej mamy już za sobą, japoński
      córka opanowała na poziomie konwersacyjnym, myślę, że czas
      wprowadzić całki i zapoznać małą z literaturą metafizyczną
      Bizancjum smile
      A tak na serio, to... chyba niczego. Ot, robimy z nią lub przy niej
      różne rzeczy, licząc, że przez naśladownictwo opanuje jakąś
      pożyteczną umiejętność, ale żeby powtarzać i czekać na rezultat -
      nie. A jednak się uczy.
      • joshima Re: czago uczycie Wasze dzieci? 04.11.09, 20:07
        minerwamcg napisała:

        > A tak na serio, to... chyba niczego. Ot, robimy z nią lub przy niej
        > różne rzeczy, licząc, że przez naśladownictwo opanuje jakąś
        > pożyteczną umiejętność, ale żeby powtarzać i czekać na rezultat -
        > nie.

        A tak na serio, to czemu nie. Przecież to fajna zabawa.
    • joshima Re: czago uczycie Wasze dzieci? 04.11.09, 20:06
      Moja Mała (7 miesięcy) lubi oglądać obrazki, dlatego na obrazkach ale i na
      zabawkach pokazuję gdzie oko, gdzie ucho i takie tam. Poza tym odgłosy zwierząt.
      Do naśladowania jeszcze daleko, ale przysłuchuje się z zainteresowaniem.
    • beliska Re: czago uczycie Wasze dzieci? 04.11.09, 20:09
      Nie uczyłam niczego. Bawiłam się po prostu z młodą w rózności, ona jedne zabawy lubiła i szybko łapala, inne ją nudziły. Uczyła się sama, patrząc na mnie. Nadal tak jest u nas. Sławetne kosi kosi miała w nosie. Teraz klaszcze w rytm piosenek, bo nauczyła się ot tak w zabawie, ale to klaskanie a nie kosi. Papa w wykonaniu młodej około 8mscy wyglądało jak nazistowski znak powitalny, bo miała figurkę królowej, która podnosiła rękę z berłem i wolała takie papa od machaniasmile Baw się z dzieckiem, zobaczysz, co mu się podoba i nawet nie zauwazysz, jak zacznie robić to samo co Ty.
      Ku ku młoda załapała jak jeszcze była leżacym na płask brzdącem-zakrywałam kocem jak leżałyśmy razem, załapała w mig i to była chyba pierwsza zabawa, którą inicjowała sama względem nas. Do dziś/14mscy/ zabawę w kuku, chowanego uwielbia.
      Dziecko zaskakuje np. przez jakis czas -okres od 4msca-miała hopla na punkcie 'kukułeczka kuka', spiewałam, mnozyłam zwrotki w nieskończoność. Potem słuchałysmy kukania kukułek, pokazywałam kukułki itd. Pierwszym trójsylabowym słowem młodej jest kukułka.
      Róznorodnośc zabaw, dodawanie nowych elementów, ma być ciekawie dla malucha i on to juz sprawnie wykorzysta.
      • joshima Re: czago uczycie Wasze dzieci? 04.11.09, 20:17
        beliska napisała:

        > Nie uczyłam niczego. Bawiłam się po prostu z młodą w rózności
        To chyba oczywiste, że nie chodzi tu o naukę w sensie akademickiego wykładu,
        tylko o zabawy.
        • minerwamcg Re: czago uczycie Wasze dzieci? 04.11.09, 20:39
          No więc właśnie, ja się z nią po prostu bawię, i patrzę co lubi.
          Poza tym prowadzę z małą długie i zajmujące konwersacje, zadaję
          jej "poważne" pytania, opisuję co pokazuję - i tyle. W zasadzie
          jakby się uprzeć to każde współ-działanie z dzieckiem jest uczeniem
          go czegoś. Niekoniecznie metodycznym, świadomym i ukierunkowanym na
          efekt - częściej intuicyjnym, mimowolnym i obliczonym na sprawienie
          dziecku radości.
        • beliska Re: czago uczycie Wasze dzieci? 04.11.09, 22:20
          joshima napisała:
          > To chyba oczywiste, że nie chodzi tu o naukę w sensie akademickiego wykładu,
          > tylko o zabawy.

          Nie uczyłam-bawiłam się z dzieckiem w sensie założenia, że teraz przerabiamy papa, potem przez tydzień ćwiczymy codziennie przez 10min. kosi i nie czekalam, kiedy dziecko zaliczy dany materiał. Autorka pytała ile razy, jak długo itd. więc tak sobie wyobrazała przyswajanie nowości przez dziecko.
    • a_weasley Re: czago uczycie Wasze dzieci? 04.11.09, 22:28
      Stać, podrygiwać, chwytać przedmioty.
      Wyczucia rytmu (tańcząc z małą na rękach i śpiewając, lub gdy gra muzyka).
      Podawać rękę, w tym przy znaku pokoju, robić pa-pa, żegnać się.
      I pewnie mnóstwa rzeczy, przy których dotąd nie myślałem, że ją czegoś uczę, bo
      w ogóle wychowujemy w dużym stopniu na czuja. Pewnie jak jej śpiewam po rosyjsku
      czy niemiecku, to też się czegoś uczy...
    • marta-zs Re: czago uczycie Wasze dzieci? 05.11.09, 11:35
      Ja nie uczę specjalnie, wszystko wychodzi samo z siebie w sutuacjach
      codziennych. Kiedy tata wychodzi do pracy pokazywałam córce, że
      trzeba pomachać rączką, mowiłam papa, i dawałam partnerowi buzi,
      bardzo dużo razy trzeba było to powtórzyć aby mała zaczeła stosować.
      Teraz naśladuje nasze zachowania. Jak coś dobrze zrobi, albo się
      wywróci bije jej brawo, ona się wtedy cieczy, przy wywrotkach nie
      płacze i też sobie bije brawo, ale brawo nie powie, bo to za
      trudne ;P Cacy tez nauczyłam, ale chyba coś nie tak, bo dwa razy
      pogłaszcze mnie po buzi, a pozniej klepie z dużą siłą-dodam ze nikt
      jej tego nie uczył. Będziemy dalej próbować.
      Ile razy powtarzać? Dużżżżo wink))
    • magdabdg Re: czago uczycie Wasze dzieci? 05.11.09, 11:38
      moja mała ma 9 miesięcy i tak samo sie zastanawiałam jak Ty wink niedawno wzięła
      swoją szcotke do wlosów i zaczela ja gryzc jak wszytsko, wzielam jej, poszecalam
      jej wlosy potem swoje i znow jej i odlozylam. Mała zaraz wziela i zaczela walić
      się szczotka po główce tongue_out to był znak ze załapała chyba, ale zapamietala to
      tylko jednorazowo.
      Jedna rzecz się nauczyła i pamięta.... PSTRYK i zgasło światło, troche to
      męczące a jej nie chce sie znudzić wink
      powodzenia
Inne wątki na temat:
Pełna wersja