bekasik1
19.01.04, 11:24
Wiem ze ten temat byl juz poruszany milion razy... Ale moja malutka placze
NON STOP. Karmie, przewijam, nosze na rekach, spiewam kolysanki... Jem tylko
marchewke i kurczaka... Byla badana przez pedaitre, nic jej nie jest. Co
jeszcze moge wymyslec? Uspokaja sie tylko gdy chodze z nia na rekach po
mieszkaniu, ale przeciez nie mozna chodzic 24 godziny na dobe. Wysiadaja mi
rece i kregoslup. Niektore madrale radza zostawic, " bo sie przyzywczaila
juz do noszenia na rekach". Ale ona ma tylko 6 tygodni! Co o tym myslicie,
naprawde powinnam zostawiac placzace dziecko? Macie jakies pomysly?