nie chce jeść z butelki - poradziłam sobie :-)

05.11.09, 10:52
to wątek dla mam, które mją taki problem, jaki ja miałam jeszcze
tydzień temu. Moje dzicko nie chciało za nic jeść z butelki. Próba
podania mleka kończyła się histerią, płaczem, pluciem. A to
oznaczło, ze nie było mowy o spóźnieniu na karmienie czy też
wyjściu - czyli własciwie areszt domowy. Przekopałam internet i
zastosowałam chyba wsyzsktie chyba porady, jakie znalazłam:
- Kupiłam kilka dostepnych na rynku mlek (bo może nie smakuje)-
część faktycznie jest pyszna, ale częsci to sama bym nie chciała
jeść smile
- odciągałam swoje - porażka...
- zaopatrzyłam się w kilkanaście butelek z różnymi smoczkami, bo
moze za wolno/za szybko płynie - mam zapachną całą szufladę tym
plastikiem
- Mleko podawała moja mama lub mąż
- zmieniałam pozycje do karmienia, próbowałam karmić w bujaczku
- podgrzewałam mlelko do różnych temperatur
- "oszukiwalam" małą podając raz pierś raz butlę (nie dała się ani
razu oszukać)
- próbowałam podawać herbatkę (nic z tego)
- moczyłam smoczek od butelki w herbatce
- próbowałam dawać butlę rano - że niby bardzo głodne zje
wszystko... (nie wierzcie w to!!!!) wink)))
- podawałam mleko strzykawką przez dren gdy ssała pierś, żeby
przyzwyczaić ją do smaku mleka... mleko zjadała ze smakiem, a butla
była dalej wrogiem nr 1 smile
- próbowałam karmić przez sen... zbiżenie butli do buzi powodowało
natychmiastowe przebudzenie i mocny protest wink

pomimo codziennych niepowodzeń postanowiłam nie poddawać się.
Wybrałam jedno mleko, które najbardziej mi smakowało i jedną butelkę
ze smoczkiem. I konsekwentnie, przed każdym karmieniem poza
wieczornym i porannym najpierw była butla. Robiłam po 30 ml mleka,
bo i tak wszytko wylewałam. Przez 6 tygodni moje dizecko NIE ZJADŁO
ANI RAZU. Nie męczyłam go - próba butli była zawsze przez chwilę.
nie to nie - spóbujemy innym razem. I zawsze w leżaczku - żebym w
jednej ręce miała butlę, a w drugiej zabawkę. Efekt ciągle ten sam -
czyli zerowy. Potem pojawiły się pierwsze nieśmiałe próby zabawy
smoczkiem od butli - lizała go, przygryzała ale nie ssała. Trwało to
ok 2 tygodni. I I wreszcie, tydzień temu, moje dziecko, tak po
prostu wreszcie "zassało się". Od tego czasu normalnie jada z butli.
Przy włączonej ulubionej piosence, grzechotce, moim śpiewaniu,
leżaczku, stałej butelce zajada ze smakiem 100 sztucznego mleka.
Myślę, że najwazniejsza jest konsekwencja i pozytywne nastawienie.
Życzę tego wszyskim mamom, które mają problem z karmieniem butelką,
bo naprawdę, wiem co to znaczy!!! powodzenia!
    • magdabdg Re: nie chce jeść z butelki - poradziłam sobie :- 05.11.09, 15:48
      Podziwiam Cie za wytrwałośc ;D chociaz nie miałam tego problemu nigdy, to w
      żadnej innej sytuacji nie wytrzymała tyle tongue_out
    • 18_lipcowa1 Re: nie chce jeść z butelki - poradziłam sobie :- 05.11.09, 15:53
      a ile ma twoje dziecko?
      bo ja kiedys tez chce wprowadzic butelke, tez powoli i ostroznie i
      nie wiem jeszcze kiedy
      tzn na pewno po 6 mies zycia
      • apple_isle Re: nie chce jeść z butelki - poradziłam sobie :- 05.11.09, 16:26
        18_lipcowa1 napisała:

        > a ile ma twoje dziecko?
        > bo ja kiedys tez chce wprowadzic butelke, tez powoli i ostroznie i
        > nie wiem jeszcze kiedy
        > tzn na pewno po 6 mies zycia

        Po 6 miesiącu to już raczej kubek niekapek albo taki z rurką, tak dużego dziecka nie ma sensu uczyć picia z butli, poza tym wątpię czy by Ci się udało jesli nigdy wcześniej z butli by nie piło.
        • 18_lipcowa1 Re: nie chce jeść z butelki - poradziłam sobie :- 05.11.09, 21:06

          > Po 6 miesiącu to już raczej kubek niekapek albo taki z rurką, tak
          dużego dzieck
          > a nie ma sensu uczyć picia z butli, poza tym wątpię czy by Ci się
          udało jesli n
          > igdy wcześniej z butli by nie piło.

          a jakbym chciala wyjsc wieczorem to w czym podac dziecku mleko?
          • apple_isle Re: nie chce jeść z butelki - poradziłam sobie :- 05.11.09, 21:23
            Jak mnie nie ma mąż daje moje odciągnięte mleko w niekapku (z wyciągniętym zaworkiem-lepiej leci)-pierwsze próby podania butli jak skończył pół roku skończyły się histerią syna, z kapkiem też nie od razu zaskoczył, ale przynajmniej nie wpadał w szał jak przy butli. Jeśli twoje dziecko będzie dostawało butlę wcześniej to ok, ale jak bedziesz chciała podać pierwszy raz po 6 miesiącach to stawiam na to, że zaprotestuje i uważam (teraz z perspektywy), że w tym wieku już nie ma sensu uczyc pić z butli tylko próbować lepiej z kubkiem, z którego będzie dziecko korzystało długo-będzie to bardziej naturalne.
          • monnap Re: nie chce jeść z butelki - poradziłam sobie :- 05.11.09, 21:34
            To zacznij trenowac juz teraz, niech tata np. da butle , a ty tylko
            piers, tak aby dziecko mialo swiadomosc, ze od ciebie dostanie na
            razie tylko piers. Moj syn tak zaczynal, nigdy nie bylo problemow z
            karmieniem, a ja moglam odciagnac pokarm i wyjsc z domu. PO szesciu
            miesiacach, to raczej ci sie nie uda.
            Chyba chcesz wyjsc z domu bez dziecka wczesniej niz po 6 miesiacach?
      • lucasa Re: nie chce jeść z butelki - poradziłam sobie :- 05.11.09, 20:53
        my za rada jednej poloznej zaczelismy podawac odciagniete mleko z
        butelki jako wieczorne karmienie od 6go tygodnia. karmil tato, bo ja
        w tym czasie bylam na kursie. nie bylo zadnych problemow (ze
        smoczkiem czy osoba karmiaca) w zadnym momencie.
        A
      • bridal Re: nie chce jeść z butelki - poradziłam sobie :- 06.11.09, 18:21
        Moje dziecko ma 4 miesiące. zlaeżało mi na tym, zeby jadła z butli,
        bo byłam bardzo "uwiązana" z nią w domu. Nie wyobrażałam sobie, ze
        będę w domu do jej 6 miesiąca, aż zacznie jeść inne posiłki i na
        szczęście udało się. Oczywiście plan był taki, zeby podawać jej
        ściągane mleko, ale przez te problemy z karmieniem nie dawalam rady
        ćwiczyć codziennie karmienia i jeszcze ściągać - stąd sztuczne
        mleko. W sumie teraz jest naprawdę ok - wreszcie bez stresu mogę
        wyjść z domu smile Dodam jeszcze, że mała nadal najchętniej jada z
        piersi i nie mam z karmieniem żadnych problemów.
    • mea8 Re: nie chce jeść z butelki - poradziłam sobie :- 05.11.09, 17:50
      Twoj post jest balsamem na moja duszesmile MOj 8 miesieczniak tez butli
      do buzi nie weznie. Probowalam wszystkiego, smiech na sali. Pare
      razy zjadl przez sen ale sie skonczylo. W dzien nie ma problemu,
      ladnie je lyzeczka ale ten gagatek budzi sie co godzine w nocy i
      tylko piers go satysfakcjonuje. Butla jest mi potrzebna zeby maz
      mogl go wtedy nakarmic. Niestety niekapek jest rowniez be i fuj.
      • marcowa_anula Re: nie chce jeść z butelki - poradziłam sobie :- 05.11.09, 20:16
        mea8 napisała:

        > ale ten gagatek budzi sie co godzine w nocy i
        > tylko piers go satysfakcjonuje. Butla jest mi potrzebna zeby maz
        > mogl go wtedy nakarmic. Niestety niekapek jest rowniez be i fuj.

        Jeśli 8 miesięczniak w nocy budzi się co godzinę i tylko pierś go satysfakcjonuje to raczej nie tyle budzi się na jedzenie (przynajmniej w większosci przypadków) co na przytulenie do mamy, butla raczej nie rozwiąże problemu. Poza tym takie duże dziecko już na kubeczek/niekapek lepiej przestawić niż uczyć pić z butli. Nawet jeśli teraz jest be to trochę cierpliwości i zaskoczy.
        • klaryssa Re: nie chce jeść z butelki - poradziłam sobie :- 05.11.09, 21:36
          Ja również mam nadzieję że "zaskoczy" bo u nas podobny problem.
          Synek ma 7 mcy i butelka zawsze była wrogiem. Teraz próbujemy już z
          niekapka ale od 3 dni dopiero i marne są rezultaty. Kubeczkiem się
          bawi ale pić z niego nie chce, wodę czy sok muszę mu podawać
          łyżeczką. W nocy pobudki co 1,5 godziny ale zdecydowanie na
          przytulenie niż jedzenie, więc widzę że podobnie do innych.
          Próbowaliśmy nauki z tzw. smoczkiem treningowym po 6 mcu (lovi). ale
          to kompletna porażka, smoczek ma tak dużą dziurkę że przy każdym
          przechyleniu zawartość butelki wylatuje niekontrolowanie. Dla mojego
          synka była to super zabawa taka fontanna, ale picia z tego nie było
          wcale.
          • anna262 Re: nie chce jeść z butelki - poradziłam sobie :- 05.11.09, 23:08
            Moja włąśnie skończyła 4 mies. wczesniej bez problemu(żadko) piła z
            butli moje mleko,teraz z racji pojscia do pracy chciała wprowadzic
            chociaz jedną,dwie butle mleka modyf.niestety niechce pic z
            butli,nagle jej sie odmieniło.2 tyg.prób i nic.
            spróbuje tak jak Ty, zobaczymy co z tego wyjdzie.
    • beliska Re: nie chce jeść z butelki - poradziłam sobie :- 06.11.09, 19:45
      Oporna Twoja małasmile Moja swego czasu metoda identyczną, ale na leżąco, zassała w jakies 1,5tyg. Dobra metoda. Ja jeszcze chcąc przyśpieszyć, a wiedząc, że mleko jej smakuje, wstrzykiwałam ze smoczka po odrobinie do ust. Moja radośc z picia mleka mod. z butli trwała krótko-az 1,5msca się raczyła tak odzywiac, a potem zrezygnowała z mleka i tu juz nic nie pomogłosmile Wode, sok z butelki pije do dzis, ale też z każdego innego naczynia, bo to juz duża dziewuszka.
Pełna wersja