Aj tam, z tymi nowościami...

05.11.09, 11:54
Moje dziecię od ponad miesiąca nie daje się przekonać do niczego co nie jest mlekiem i ma jakikolwiek inny smak. Jedyne co w miarę działa to rozbełtanie pół na pół papki z mlekiem, ale uwaga: jaśnie paniczwink musi mieć nastrój aby coś takiego spożyć, jednak 7 na 10 prób podania takiego miksu łyżeczką kończy się protestem. Wówczas przelewam to do butelki i wtedy zjada. Czyli to samo podane łyżeczką jest be a jak podam w butelce to czemu nie, zje, choć też bez entuzjazmu.
I teraz drogie panie proszę o radę - co jest waszym zdaniem ważniejsze - żeby dziecię jadło papki czy żeby nauczyć go jeść łyżeczką? Bo jeśli ważniejsze papki to nie będę się stresować i jeśli odmówi zjedzenia z łyżeczki to przeleję w butelkę i po sprawie. Ale jeśli ważne jest jednak to żeby jadł łyżeczką (bo chyba chodzi o rozwój zgryzu....?) to cóż, trudno, nie będę tak od razu sięgała po butelkę tylko próbowała tym nieszczęsnym sztućcem... Będę wdzięczna za wasze opinie, pozdrawiam!
    • carrolineee Re: Aj tam, z tymi nowościami... 05.11.09, 12:20
      To zależy w jakim wieku jest synek. Faktycznie częste i długie używanie smoczka i butelek powoduje wady zgryzu. Ja bym najpierw podawała nowości i jeśłi w czymś zasmakuje i zacznie jeść chętnie wprowadziłabym łyżeczkę.
    • asiula1987 Re: Aj tam, z tymi nowościami... 05.11.09, 13:21
      po opisie widze ze dopiero wprowadzasz jakies tam nowosci czyli dziecko nie jest
      az takie duze, mysle ze jezeli protestuje to nie ma sensu go zmuszac po to zeby
      ta ŁYŻĘCZKĄ jadl, dzieci maja rozne humory ui czasami cos im nie pasuje przez
      pewien czas a pozniej zaczynaja to akceptowac same z siebie, mozesz probowac
      codziennie w roznych porach dnia, ja tak tez robilam i nie wciskalam na sile,
      nauczyl sie jesc lyzeczka ale do tej pory (11 mies) ma humory i zdarza sie ze
      wsuwa pieknie jednego dnia drugiego odmawia i trzepocze łapkami wywalajac mi
      wszystko z miskismile trzeba sie przyzwyczaic ze dzieci maja rozne upodobania i
      ciagle sie zmieniaja
      • may-xi Re: Aj tam, z tymi nowościami... 05.11.09, 14:01
        a w jakim wieku należy odstawić butelkę ze smoczkiem? i wtedy podawać mleko
        niekapkiem?
    • donasss Re: Aj tam, z tymi nowościami... 05.11.09, 15:27
      Dziecię ma dokładnie sześć miesięcy i tydzień, zaczęłam wprowadzać nowości jak miał nieco ponad 5mcy czyli miesiąc temu. Od małego dawałam mu witaminki czy lekarstwa łyżeczką, wlewałam mu do buźki, jest zaznajomiony z tym sprzętem. Codziennie daję mu jakiś słoiczek, próbowałam różnych bardzo, także dawałam mu skrobane jabłko czy gruszkę i ugotowaną różyczkę brokuła. A, i soki rozcieńczane, herbatki... Generalnie jest tak, że parę łyżeczek połknie a potem się buntuje. Przez ten cały miesiąc raz zjadł cały słoiczek, 3-4 razy zjadł 3/4 słoiczka a tak to je po pół, nieraz nawet tyle nie. Nie wiem czy to dużo czy nie, chyba jak na półroczne dziecko to nie tak źle... Tak tylko myślałam że łatwiej to pójdzie...
    • mloda0242 Re: Aj tam, z tymi nowościami... 05.11.09, 15:32
      nie wiem jakiej łyżeczki używasz, możesz spróbować takiej z miękką silikonową
      końcówką, u nas świetnie się sprawdza jako ta startowa;
Inne wątki na temat:
Pełna wersja