jak wyglądał wasz powrót do pracy po url. mac.?

05.11.09, 17:08
Witam, proszę Was forumowiczki o podzielenie się swoimi
doświadczeniami jak wyglądał Wasz powrót do pracy po urlopie
macierzyńskim, jak sobie radziłyście, czy ciężko było po nocnym
wstawaniu w pracy i w ogóle, z kim zostawiacie swoje dzieci i jak to
znosiłyście? Pytam bo czas szybko leci i już niedługo sama stanę
przed tym problemem i powoli zaczynam się martwić jak to wszystko
poukładać. Małą karmię butlą /niestety/, mam też dylemat z kim ją
zostawić,mąż pracuje, babcie nie wchodzą w rachubę, do żłobka też
nie za bardzo bo ciągłe choroby, zostaje opiekunka, a to też nie
będzie takie proste. Proszę Was o informacje jak to wyglądało u Was,
może pomoże mi to i nie tylko mi poukładać sobie to wszystko.
Pozdrawiam.
    • myszanka Re: jak wyglądał wasz powrót do pracy po url. mac 05.11.09, 17:27
      przerabialam to jakis m-c temu i powiem Ci, ze przebieglo to lepiej,
      niz przewidywalam. Mala miala 5,5 m-ca jak wrocilam. M-c przed
      powrotem zaczelam ja uczyc jesc lyzeczka i pic z niekapka.
      Nagotowalam sobie sporo zupek, ktore pomrozilam i mam spory zapas, z
      ktorego wygodnie sie korzysta. O jedzeniu napisalam tu pare postow -
      poszukaj po moim nicku. Mala jest z niania. 2 tygodnie przed
      powrotem niania zaczela przychodzic i brac ja na spacery - po 2-3
      godziny dziennie. Super masz, ze pije Ci z butelki, moja do tej pory
      nie zaakceptowala butli i spodziewalismy sie problemow z tego
      tytulu, ale pije z niekapka lub lyzeczki. Zlobek jak widze po
      kolezankach nie jest zlym rozwiazaniem, ale u nas b. ciezko sie
      dostac. Moze napisz, czego sie najbardziej obawiasz, co chcialabys
      wiedziec.
    • tomblibus Re: jak wyglądał wasz powrót do pracy po url. mac 05.11.09, 17:30
      W poniedziałek wróciłam do pracy po 10-miesięcznej przerwie. Mały ma 9-m-cy.
      Przeryczałam cały niedzielny wieczór, ale minął tydzień i jakoś zaczynamy sobie
      radzić z nowym planem dnia. Chociaż trzeba przyznać, że nie jest lekko ... Ja
      padam na twarz, dzieć stęskniony i ciągle marudzi a tu jeszcze gotowanko,
      sprzątanko, prasowanko itd Chętnie posiedziałabym z małym w domku jeszcze z
      roczek, ale nie było wyjścia smile Nie przejmuj się - Matki Polki muszą dać sobie
      radę!
      • sjostra Re: jak wyglądał wasz powrót do pracy po url. mac 05.11.09, 22:32
        Mnie powrót do pracy czeka za tydzien...mała bedzie miala wtedy dobre 5,5 m-ca...jest dzieckiem butelkowym, które juz ładnie je zupki łyżeczką. Mam to szczęście, że moja mama mieszka niedaleko w tym samym miescie i mimo, ze jest niemłoda podejmie sie opieki; zreszta widze ze ma z małą świetny kontakt...od poczatku chodzimy do babci prawie co drugi dzien by niunia sie oswoiła...Nie mówię, że bedzie mi lekko, ale też przyznam, że steskniłam sie juz troche za pracą, za ludźmi, za swoimi klientami, za papierami...Tata wraca z pracy przed 15:00 więc na szczescie nie bedziemy jej odbierac wieczorem... bedzie u babci od 6:00 do 15:00, mam nadzieje, że ze soba wytrzymająwink
    • ola-35 Re: jak wyglądał wasz powrót do pracy po url. mac 07.11.09, 00:19
      mnie chyba najbardziej przeraża to jak będę funkcjonować w pracy po
      nocnych wstawaniach, pracę mam stresującą i wymagającą skupienia i
      dyspozycji, teraz czasami ledwo żyję w domu a co dopiero w pracy, a
      jak będzie chora to czy opiekunka sobie poradzi, bo zwolnienia
      raczej nie wchodzą w rachubę, no i jak znaleźć dobrą opiekunkę?? już
      teraz się zamartwiam a co będzie później !!
Pełna wersja