Lepszy smoczek,czy ssanie palca?

20.01.04, 18:18
Mam trzymiesięczną córeczkę Klaudie,która od niedawna z wielkim upodobaniem
ssie kciuka.Karmię małą piersią,daję jej dużo miłości...więc dlaczego ssie
kciuka?Zastanawiam się czy lepiej pozwalać jej ssać palca,czy też będzie
lepsze podawanie smoczka? Znam osobę,która do dnia dzisiejszego a ma 16 lat
ssie palca.Boję sie,że do tego przywyknie na zawsze....
Poradzcie......Proszę.....

matusia
    • grutkosia Re: Lepszy smoczek,czy ssanie palca? 20.01.04, 18:41
      Ach te małe ssaki..Oczywiście najlepsze byłoby odwracanie uwagi dzidzi tak aby
      nie ssała kciuka ale to bardzo trudne w przypadku 3miesięcznego baby. Osobiście
      uważam, że smoczka zawsze można schować a kciuka nie. Miałam podobną sytuację z
      moją obecnie już 5letnią córeczką. Jako 1.5 miesięczny dzidziuś miała tak silą
      potrzebę ssania, że cały czas ssała jak nie cycka to rączkę. Lekarz pediatra sam
      zaproponował mi smoczka aby uniknąć problemu ze ssaniem kciuka. Odzwyczaiłam ją
      gdy skończyła roczek ucinając końcówkę smoczka przez co ssanie go było
      niemożliwe. Męczyłyśmy się 3dni i koniec...Jeżeli musisz wybierać to radzę
      smoczek. Pozdrawiam.
      • kata4 Sanie paluszka 20.01.04, 20:04
        • lucasa Re: Sanie paluszka 20.01.04, 22:55
          moja Karolinka tez ssie palce lub kciuka i do namietnie,
          i tez nie wiem co robic, bo nawet jak dam smoka to ten jak wypadnie z buzi
          (tak lapczywie ssie) to i tak wsadza zaraz palce i mam wrazenie ze tylko
          przyzwyczajam ja do ciaglego ssania..
          a co robic przed zasnieciem? nie chce dawac smoczka aby sie nie przyzwyczajala
          zasypiac ze smoczkiem, a wtedy ssie palce!
          i ssie tez gdy sie obudzi (hehe nawet nie musi plakac! ja sie budze slyszac
          jej ssanie!!!),
          i co tu robic????
          Agnieszka
    • nika28wawa Re: Lepszy smoczek,czy ssanie palca? 21.01.04, 07:48
      CZesć koleżanko, mamo ssacza
      Ja mam ten sam problem. Basia ssie tak palce że czasem trudno mi jest je wyjąć
      z buzi. Wsadzam jej smoka, bo oklega który skończył pedagogike ( więc
      specjalista) i jest tatą od 1,5 roku sam mi powiedział, ze lepiej skończyć
      smoka niż ssanie palcy. Więc Basia dostaje smoka. Tylko nie wiem dlaczego nie
      chce pić herbatek z butelki, przecież to też smok. No wiem że jest inny, ale
      jesdnak smok. CZasem dostawała do spania smoka, bo i wtedy ssała, ale szybko
      wypluwała, wolała pocycać i zasypiała.
      Mam smoczyce w domu.
      Pozdrowienia
      Monika
    • fionna Re: Lepszy smoczek,czy ssanie palca? 21.01.04, 08:59
      Witam w klubie.
      Paluch to najlepszy przyjaciel mojego synka. Zaczął go ssać, kiedy miał gdzieś
      z 2-3 miesiące (teraz prawie 11). Niestety nie chciał w ogóle smoczka, żadnego,
      nie chciał też pić z butelki ze smoczkiem, jest karmiony wyłącznie łyżeczką. Na
      początku ssał go prawie ciągle (byliśmy w szpitalu) i myślę, że to dlatego, nie
      chciałam go wtedy odzwyczajać, żeby go dodatkowo nie stresować. Teraz używa
      palucha sporadycznie (kiedy jest bardzo śpiący, zdenerwowany itd.), na noc
      zakładam mu na łapkę skarpetkę. Co najdziwnmiejsze - ma ładne ząbki i zgryz.
      Czasami dziecko samo wybiera palucha i za nic nie będzie ssało niczego gumowego.
      Pozdrawiam
    • matusia3 Re: Lepszy smoczek,czy ssanie palca? 21.01.04, 16:06
      Dzięki dziewczyny za odzewsmile
      Od wczoraj walczę z kciukiem,wkładam smoczek,widzę,że trzeba trochę przytrzymać
      w buzi,bo inaczej odrazu wypluwa.Wczoraj zasnęła ze smoczkiem,wyciagnęłam
      później i spała.Nigdy nie przypuszczałam,że będe musiała uczyć swoje dziecko
      ssania smoczka.Mój teraz już 3,5 letni synek cycał tylko i wyłącznie
      cyca,smoczek moze z kilka razy possał i zapomniał.A Klaudia to lubi ssać
      piers,ale tylko jak jest głodna,a jak już zaspokoi głód nie ruszy cyca choćby
      nie wiem co.No cóż......moze jej to minie? Jak narazie wybieram smoczek,nie mam
      wyboru.
      Lucasa moja Klaudia podobnie jak Twoja córka,nawet jak sie obudzi to nie
      płacze,tylko słyszę ssanie palca.
      Mam nadzieję,że wszystkie sie z tym problemem uporamy.....tak zeby w
      przyszłosci dzieci nie śmiały się w szkole patrząc na przyklejonego do buzi
      palca....

      Pozdrawiam
      • kwasia0 Re: Lepszy smoczek,czy ssanie palca? 25.01.04, 00:28
        Rety.. dziewczyny.. a ja mam ssaczka, ktory juz majac 2 tygodnie odkryl, ze
        ssanie kciuka jest wspaniala rzecza. I coz bylo robic? Pognalam do apteki i
        zakupilam smoczki. Jak na razie (minelo 1.5tyg) nie uzaleznil sie od nich
        szczegolnie. Czasem smok pomaga mu zasnac, ale albo mu wyjmuje, albo sam
        wypluwa. Mam nadzieje, ze bedzie tak dalej. Oczywiscie paluchy tez sa
        smaczniutkie, ale mama (wstretna) nie pozwala... smile)

        pozdrowionka dla wszytskich wielkich ssaczkow i ich mamus
        Kasia
      • izunia_sz Re: Lepszy smoczek,czy ssanie palca? 03.02.04, 13:39
        Lepszy smoczek tak mowi dentysta, paluchu sie potrafią wykoślawić moja Klusia
        zaczeła ssać kciuka ok 3-4 mies. i wtedy nauczyłam ją ssać smoka m teraz 8
        mies. smoka ssie do spania a kciuk poszedła w zapomnienie
        Pozdrawiam w walce
        mama Paulinki
    • liloo2004 Re: Lepszy smoczek,czy ssanie palca? 25.01.04, 23:09
      Cześć!
      Ja myślę podobnie jak poprzedniczki. Smoczek jest o tyle dobry, że zawsze można
      go wyrzucić. Sposobów jest wiele! Jeszcze jedna ważna rzecz - zarówno moje
      dziecko jak i dzieci moich koleżanek potrafią ssać i smoka i cyca. Odruch
      ssania nie zaburzył się ani na jotę. Dotyczy to jednak dzieci, które najpierw
      nauczyły się uzyskiwać mleczko od mamy a potem dopiero opanowały sztukę ssania
      kawałka gumy(albo silikonu). Mojego malca musieliśmy uczyć ssać mońka. Trwało
      to kilka dni aż się w końcu zassał.
    • dmonika Re: Lepszy smoczek,czy ssanie palca? 26.01.04, 00:02
      Matusia, absolutnie nie mozesz sobei sobie niz zarzucac ze twoja dzidzia ssie
      kciuka. sanie to jest naturalny odruch , u jednych wiekszy u innych mniejszy.
      moze ten problem mnie nie dotyczy, bo moja zuzka czesto ssie "jezyk", tzn nic
      nie wkalda sobei do buzi ale ssie. Ale wiem ze dziecko ssąc wlasny palec, w ten
      sposob poznaje sam siebie, wie jak mu jest wygodnie,dobrze, umie siebie samo
      uspokoic. Inna kwestia oczywiscie to to ze moze smoczek jest lepszy, bo lepiej
      odzwyczaic -ale nie cche sie wypowiadac tej kwestii. Zaniepokoiło mnie tylko w
      twojej wypowiedzi to ze zastanawiasz sie czy to twoja wina ze dzidzia ssie
      kciuka...chyba nei wolno tak, bo kazda mama mooooocno kocha swoje dziecko: i to
      od miłosci raczej nie jest zalezne: czy ssie czy nei cssie kciuka. POzdr. monika
      • mama_olgi Re: Lepszy smoczek,czy ssanie palca? 26.01.04, 13:25
        moja niunia taż ssie kciuka teraz ma już dwie dolne jedynki i wyobrażcie sobie
        że przygryzła sobie paluszek ma teraz troszke opuchniety i rankę i tak się
        zastanowaim czym moge jej posmarowac, macie jakiś pomysł?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja