Opiekunka zaoferowała, że pokarmi cyckiem

12.11.09, 14:19
mojego synka. Ona karmi jeszcze swoje 1,5 roczne dziecko. Mam
mieszane uczucie. trochę jak uzywanie czyjej bielizny. i chyba mleko
matki dostosowuje się do wieku dziecka ???? A jaś ma 5 m-cy
    • b.bujak Re: Opiekunka zaoferowała, że pokarmi cyckiem 12.11.09, 14:28
      nie ona pierwsza wymyśliła funkcję mamki...
      w niektórych okolicznościach może to być niezłe rozwiązanie;
      ale to temat z pogranicza intymnych, więc myślę, że musicie obie starannie
      przeanalizować sprawę w odniesieniu do konkretnej sytuacji;
      pamiętaj o badaniach - poszperaj w googlach - gdzieś się kiedyś natknęłam na
      artykuł o współczesnych mamkach
    • budzik11 Re: Opiekunka zaoferowała, że pokarmi cyckiem 12.11.09, 14:35
      Pomimo, że jestem jak najbardziej za naturalnym karmieniem, karmię już drugie
      swoje dziecko, które ma obecnie 25 m-cy, to nie chciałabym, żeby moje dzieci
      piły mleko obcej kobiety. Nie chodzi mim o intymność, więź czy cos podobnego,
      tylko o zdrowie. Nigdy nie wiadomo, czy kobieta nie jest na coś chora, choćby na
      żółtaczkę, o innych chorobach przenoszonych przez płyny ustrojowe nie
      wspominając. No chyba, że każesz jej się przebadać wzdłuż i wszerz. Mleko jak i
      matka powinny być przebadane, jak krew i krwiodawca prze podaniem innej
      osobie/dziecku. A ty nie możesz swojego dziecka karmić?
    • deela Re: Opiekunka zaoferowała, że pokarmi cyckiem 12.11.09, 14:50
      o boze co za obrzydliwy pomysl!!!!
      • ppolaa Re: Opiekunka zaoferowała, że pokarmi cyckiem 12.11.09, 15:14
        czy za karmienie piersią będziesz płaciła dodatkowo? smile) przepraszam, jeżeli Cię
        to uraziło
        tak poważnie-tak jak napisałaś twoje dziecko ma 5 m-cy i potrzebuje mleka, które
        będzie bogate w wartości odżywcze odpowiednie do jego wieku, a dziecko przyszłej
        niani jest dużo starsze, więc mleko jest dostosowane do wieku jej córki.
        • pamplemousse1 Re: Opiekunka zaoferowała, że pokarmi cyckiem 12.11.09, 15:29
          nie dałabym rady znieść tego psychicznie, to jest dla mnie zbyt intymne : moje dzieci i moje piersi, nie chciałabm, zeby dotykały, czuły, przytulały się do piersi innej kobiety, to są tylko nasze sprawy i nasze chwile, które i ja i bliźniaki uwielbiają, bałabym się nawet, że opiekunka i tak to będzie robiła, żeby uspokoić dziecko.
          Ale oczywiście to zależy jakie masz do tego podejście! Dobrej decyzji życzę!
          • hoop_cola Re: Opiekunka zaoferowała, że pokarmi cyckiem 12.11.09, 19:20
            pamplemousse1 napisała:

            > nie dałabym rady znieść tego psychicznie, to jest dla mnie zbyt intymne : moje
            > dzieci i moje piersi, nie chciałabm, zeby dotykały, czuły, przytulały się do pi
            > ersi innej kobiety, to są tylko nasze sprawy i nasze chwile, które i ja i bliźn
            > iaki uwielbiają, bałabym się nawet, że opiekunka i tak to będzie robiła, żeby u
            > spokoić dziecko.
            > Ale oczywiście to zależy jakie masz do tego podejście! Dobrej decyzji życzę!

            podpisuję sie obiema rekoma - zbyt intymne! psycha by mi siadła - na 200%, ja w pracy, a moje dziecko przytula sie do innego bufetusad nieeeeeeeeeeee
            • gumi02 Reteż by mi siadła psychika 12.11.09, 20:49
              nawet teraz jak sobie wyobraziłam że mój synek pije z obcego cycka to mnie
              otrząsło i chyba bym się bała że ona mimo mojego niepozwolenia to robi
      • olifra Re: Opiekunka zaoferowała, że pokarmi cyckiem 12.11.09, 18:46
        dokładnie - obrzydliwy!!!
        • makakson Jaś już w wieku 5 miesięcy possie sobie cyc... 19.11.09, 09:32
          ...obcej kobiety. Niech to będzie dobra wróżba na przyszłość, choć na razie tego
          nie doceni wink
      • mumi7 Re: Opiekunka zaoferowała, że pokarmi cyckiem 22.03.10, 11:29
        Strasznie obrzydliwy, deelawink Zwlaszcza dla kogoś, kto nawet
        wlasnego cyca nie używałwink Nie przesadzaj, przez wieki kobiety
        karmiły cudze dzieci. Ja uważam, że jeśli matkka Jasia chce mieć
        karmione piersią dziecko, to naprawdę po przemyśleniu, to może być
        niezły pomysł
    • pagaa Re: Opiekunka zaoferowała, że pokarmi cyckiem 12.11.09, 15:30
      wiem, że kiedyś tak było często, ale bleeeeeeeeeeeeee i w ogóle moje dziecko
      obca kobieta...nieeeeeeeeeeeee
    • kamelia04.08.2007 Re: Opiekunka zaoferowała, że pokarmi cyckiem 12.11.09, 15:39
      nie rozumiem co może byc w tym obrzydliwego. Tym, które to odstrecza
      polecam mloteczek do popukania chorej głowy.

      Instytucja mamki jest znana od tysiecy lat, nie ma w tym nic
      obrzydliwego, nawet jest zalecane jako sposób karmienia dzieci -
      zaraz po mleku matki biologicznej (sztuczne mleko jest na ostatnim
      miejscu). Jesli twoja niania jest zdrowa, to czemu nie.
      • mloda0242 Re: Opiekunka zaoferowała, że pokarmi cyckiem 12.11.09, 16:09
        kamelia04.08.2007 napisała:

        > nie rozumiem co może byc w tym obrzydliwego.

        to że dziecko autorki wątku będzie ssało pierś obcej kobiety i wypijało jej
        mleko - to JEST OBRZYDLIWE;

        > Tym, które to odstrecza
        > polecam mloteczek do popukania chorej głowy.

        uwielbiam takie odzywki smile

        > Instytucja mamki jest znana od tysiecy lat, nie ma w tym nic
        > obrzydliwego,

        no wiesz, kiedyś to ludzie bez prądu żyli, jedli mięso pieczone w ognisku a
        kobiety robiły sobie podpaski z mchu...
        • orangewhatever Re: Opiekunka zaoferowała, że pokarmi cyckiem 19.11.09, 11:26
          bardzo mnie rozbawiło to podejście.
          jeśli chodzi o argument "za" karmieniem piersią, bardzo chętnie podajecie, że
          "kobiety od zarania dziejów tak robiły, więc to MUSI być słuszne i zgodne z naturą".
          ale instytucja mamki znana i wykorzystywana również od tysięcy lat jest be? "bo
          kiedyś to ludzie bez prądu żyli".
          hipokrytki.
          • mloda0242 Re: orangewhatever 19.11.09, 11:51
            orangewhatever, wymieszałaś kilka różnych wypowiedzi tworząc popisowy forumowy
            bełkot z którego nie można nic zrozumieć;

            zechcesz wyjaśnić o co Ci chodzi?

            pytam, bo między innymi cytujesz mnie, przy czym kompletnie nie zrozumiałaś co
            napisałam...
        • yattawawa Re: Opiekunka zaoferowała, że pokarmi cyckiem 19.11.09, 16:39
          obrzydliwe? chyba ci z mlekiem mozg wyssalo
          ty pijesz mleko od roznych krow - to tez bardzo obrzydliwe, jedna
          mogla jesc trawe a 2 gustuje w kupie
          • mloda0242 Re: yattawawa 19.11.09, 16:59
            yyy, wiesz, ja nie piję mleka wprost z wymion...

            z resztą...

            LOL
            • yattawawa co za roznica? 19.11.09, 17:03
              dla mnie zadna - cycek to cycek
              • mloda0242 Re: co za roznica? 19.11.09, 18:43
                dla mnie gigantyczna, na szczęście nie tylko dla mnie;
                • yattawawa Re: co za roznica? 20.11.09, 00:17
                  Sporo ludzi przyzna ci racje, jeszcze wiecej sie nie zgodzi.
                • yattawawa btw ile ma twoje dziecie? 20.11.09, 00:19

                  • mloda0242 Re: btw ile ma twoje dziecie? 20.11.09, 12:20
                    prawie 5 m-cy;
      • hoop_cola Re: Opiekunka zaoferowała, że pokarmi cyckiem 12.11.09, 19:26
        kamelia04.08.2007 napisała:

        > nie rozumiem co może byc w tym obrzydliwego. Tym, które to odstrecza
        > polecam mloteczek do popukania chorej głowy.
        >
        > Instytucja mamki jest znana od tysiecy lat, nie ma w tym nic
        > obrzydliwego, nawet jest zalecane jako sposób karmienia dzieci -
        > zaraz po mleku matki biologicznej (sztuczne mleko jest na ostatnim
        > miejscu). Jesli twoja niania jest zdrowa, to czemu nie.

        ale tez i nie było tylu chorob?! a poza tym dziewczyno - kiedys wielkie damy bardzo dbały o swoje dekolty i cycki do pasa były nie do przyjęcia, a poza tym wstawanie w nocy... dlatego instytucja mamki była super.

        ja sobie nie wyobrazam nawet takiej sytuacji, ze bym mogła komus złozyc taką propozycję - pokarmie ci dzieckosad mamy mozliwośc odciągania laktatorem, mrozenia, itd

        co innego w warunkach ekstremalnych (afryka, głód, nedza) - wtedy ok, ale tak w pełnej cywilizacji? no way!
      • deela Re: Opiekunka zaoferowała, że pokarmi cyckiem 12.11.09, 21:54
        > nie rozumiem co może byc w tym obrzydliwego. Tym, które to odstrecza
        > polecam mloteczek do popukania chorej głowy.
        moge cie puknac ale tobie to moze juz nie pomoc
      • mumi7 Re: Opiekunka zaoferowała, że pokarmi cyckiem 22.03.10, 11:31
        Popieram. Niestety, drogie Panie, to, co prezentujecie, to tylko
        styl życia i obyczaj. Jakbyście żyły jakieś 200 lat temu w pańskiej
        rodzinie, to byście swe ukochane dziatki czem prędzej oddały mamce i
        same w życiu nie karmiły, an dodatek uznając to za naturalną i
        bardzo wygodna kolej rzeczy.
        Co więcej, obrzydliwe byloby karmienie samodzielnewink
    • koralik12 Re: Opiekunka zaoferowała, że pokarmi cyckiem 12.11.09, 16:03
      No niby jest to najlepsze rozwiązanie, ale nie skorzystałabym. Tylko w przypadku
      jakby dziecko miało alergię i naprawdę dużo lepiej dla niego żeby piło mleko
      kobiece niż krowie. Jakby mu krowie nie szkodziło to dałabym mieszankę.
      • olivka31 Re: Opiekunka zaoferowała, że pokarmi cyckiem 12.11.09, 16:27
        Cześć OluśsmileZnowu się spotykamy, tylko ze na innym forumsmile
        Ja już też mam niemowlaczkawink

        Co do pytania, to nie przyjęłabym takiej propozycji...z powodu zwykłej
        zazdrościwink...albo z obawy ,że między moim dzieckiem a tą kobietą
        mogłaby się wytworzyć jakaś specjalna więźwink
    • pagaa Re: Opiekunka zaoferowała, że pokarmi cyckiem 12.11.09, 16:40
      może i się popukam w głowę, ale z czystej zazdrości nie chciałabym, pewnie
      łatwiej byłoby mi na to pójść jeślibym nie karmiła od początku z jakiś powodów,
      ale jak już karmiłam, to za nic bym nie chciała, żeby taka więź jaka tworzy się
      między mną i moim dzieckim była też między moim dzieckiem a inna kobietą. nawet
      całodniowe zabawy i rozpieszczanie malucha nie zastąpi tego momentu karmienia,
      jak dziecko ssie wtulone, łaskocze mamę w boczek, zasypia, albo jak przerywa
      ssanie, łapie mnie za nos, jeździ rączką po twarzy i posyła taaaaaaaaaaaaki
      rozkoszny uśmiech po czym zasysa dalej i zasypia błogo, za nic nie mogłabym
      patrzeć jak takie coś tworzy się z inna kobieta.
      • latkino Re: Opiekunka zaoferowała, że pokarmi cyckiem 20.11.09, 00:32
        Egoizm do kwadratu.

        pewnie nigdy nie skonczysz karmic.
        to chlopiec? - jesli tak to za pare lat mozesz miec problem, jak
        przyprowadzi wlascicielke innego biustu celem ozenku.

        to wszystko TYLKO emocje, dziecko z matka tworzy te wiez, bo jestes
        przy nim non-stop: zna twoj zapach i kocha cie NIE TYLKO ZA CYCKI !
    • klubgogo Re: Opiekunka zaoferowała, że pokarmi cyckiem 12.11.09, 18:06
      Co za obrzydlistwo!
    • agusiagim Re: Opiekunka zaoferowała, że pokarmi cyckiem 12.11.09, 18:37
      Brrrr... Nigdy w zyciu nie pozwoliłabym na cos takiego, to moje
      dziecko i ja je karmie a nie jakas obca osoba. Nie miesci mi sie to
      w glowie. Sorry na głowe musialabym upasc zeby na to pozwolic. Nie
      zostawie dziecka z obca baba zeby popilnowala, a co dopiero takie
      cuda. Szczerze odradzam. I popieram przedmowczynie- obrzydliwe/ nie
      rob tego.
      • mak-111 Re: Opiekunka zaoferowała, że pokarmi cyckiem 12.11.09, 19:02
        po pierwsze pewnie bylabym zazdrosna, bo jednak to dosyc intymna
        wiez laczaca matke i dziecko.po drugie tez balabym sie chorob, zlej
        diety- przeciez Twoje dziecko moze inaczej reagowac na to co je
        niania niz jej dziecko. poza tym jakos tak bleee.
        • latkino Re: Opiekunka zaoferowała, że pokarmi cyckiem 20.11.09, 00:38
          w glowie mi sie nie miesci jak wszystkie wasko myslicie...

          przeciez skoro lekarze nie zabraniaja matkom karmic nawet podczas
          choroby, z wyjatkiem przyjmowania niebezpiecznych lekow, to chyba
          jasne ze PRZEZ POKARM NIE DA SIE PRZEKAZAC CHOROBY. nawet jak sie ma
          swinska grype i karmi akurat piersia, to zamiast przerywac zalecaja
          zwiekszyc czestotliwosc karmien, zeby uodpornic!

          ale wam w glowach tylko intymny kontakt z dzieckiem...

          slyszalam opinie osob ,dla ktorych cale karmienie piersia jest
          obrzydliwe samo w sobie, nawet jeli karmi rodzona matka, wiec
          podpisuje sie.."co za roznica"
          dla dziecka: zadna. choc moze nie...- na pewno woli slodki smak
          cycowego mleka, a dla jego orgaizmu to jest o niebo lepsze niz
          proszkowe *****.
          • zoofka Re: Opiekunka zaoferowała, że pokarmi cyckiem 21.03.10, 22:28
            yaaak! na pewno mleko z cycka - nawet obcego jest dużo lepsze niż
            proszkowe. Nawet, jeśli niańka co wieczór strzela sobie mocnego
            drina w domu przy TV, kiedy matka tego nie widzi.
            Ale to przecież nieważne. Grunt, że to cyckowe, bo proszkowe jest
            przecież śmiercionośne...

            gratuluję SZEROKIEGO myślenia
    • anielunia09 Re: Opiekunka zaoferowała, że pokarmi cyckiem 12.11.09, 19:30
      Jestem na nie, sorry. Tak jak pisały poprzedniczki z zazdrości z
      obawy przed wywiązaniem się między nimi czegoś szczególnego, nie i
      Koniec!!! moje maleństwo i nasze chwile...a nie jakiejś mamki
      • latkino Re: Opiekunka zaoferowała, że pokarmi cyckiem 20.11.09, 00:42
        egoizm egoizm egoizm.

        a nie przyszlo wam do glowy, zesokro matka musi zostawic dziecko z
        kims obcym, to dla malucha to i tak jest stresujace, taki kontakt z
        nowa osoba pomoglby mu do nowej sytuacji sie dostosowac???
        milosci do matki "drugi cyc" na pewno nie wyprze, ale wam ze wzgledu
        na "wasze chwile" latwiej jest skazac dziecko i jego 5-miesieczny
        brzuszek na stres i nowy sklad mieszanek, niz pozwolic na lagodne
        wejscie w nowa sytuacje...

        matki...
        • zoofka Re: Opiekunka zaoferowała, że pokarmi cyckiem 21.03.10, 22:32
          ty masz coś nie po kolei w głowie.
    • koza_w_rajtuzach Re: Opiekunka zaoferowała, że pokarmi cyckiem 12.11.09, 19:39
      Mojego dziadka mama popełniła samobójstwo i wykarmiła go właśnie mamka.
      W Twojej sytuacji bym na to nie przystała. Możesz przecież karmić dziecko
      piersią przed pracą i po powrocie z niej. To już taki wiek, że można dziecko
      zacząć dokarmiać powoli innymi rzeczami.
    • icarium2009 Re: Opiekunka zaoferowała, że pokarmi cyckiem 12.11.09, 20:35
      Dla mnie to niesmaczne, jak jedzenie czyimś widelcem, błeee. I sama też miałabym
      opory przed karmieniem obcego dziecka.

      Ale ostatecznie to Twoja decyzja.
    • ajhejciu Re: Opiekunka zaoferowała, że pokarmi cyckiem 12.11.09, 20:37
      Gdyby moje dziecko było wcześniakiem, ja nie miałabym mleka, to wtedy może
      skorzystałabym z mleka innej kobiety ale odciąganego, nie z piersi.
      Ciekawa jestem dlaczego to zaproponowała. Być może nigdy nie karmiła butelką,
      nie wie jak, a może nie chce jej się w to bawić.
    • lidek0 Spróbujcie postawić się w innej sytuacji 12.11.09, 21:06
      A jeżeli to którejś z Was zdażyłoby się być z głodnym dzieckiem
      karmionym piersią a maminego cyca nie ma w pobliżu a u Was mleko
      jest?
      • zoofka Re: Spróbujcie postawić się w innej sytuacji 13.11.09, 00:14
        moja siostra była w takiej sytuacji z moim dzieckiem. I nakarmiła
        moją córkę, po uprzednim zapytaniu przez telefon.
        I to jestem w stanie zaakceptować.

        Natomiast obcej kobiety - niani nie byłabym w stanie. Obrzydliwe.
        Mnie też nie przyszłoby do głowy zaproponować obcej kobiecie, u
        której miałabym pracować jako niania nakarmienie jej dziecka. Nawet
        jeśli miałabym mega nawał a dziecko byłoby głodne. Nie mogłabym
    • agulle Re: Opiekunka zaoferowała, że pokarmi cyckiem 13.11.09, 09:26
      może lepiej zadaj to pytanie no forum z ekspertem?
      Karmienie piersią
    • katia.seitz Re: Opiekunka zaoferowała, że pokarmi cyckiem 13.11.09, 13:13
      Ja bym nie miała nic przeciwko. Skoro karmi swoje dziecko, to zakładam, że nie
      pije i nie pali - zresztą, skoro jest w pracy jako opiekunka, to i tak nie pije smile
      Nie widzę w tym nic obrzydliwego.
      A co do przedmówczyni, twierdzącej, że "kiedyś to nie było tylu chorób, co
      teraz..." Ha - ha - ha smile
    • ila79 Re: Opiekunka zaoferowała, że pokarmi cyckiem 13.11.09, 15:19
      Jeśli masz pewność, że opiekunka jest zdrowa, to jest to moim
      zdaniem świetny pomysł. Doceniłabym taką osobę. Osobiście zdarzyło
      mi się nakarmić 3-miesięczniaka przyjaciółki. Mój synek miał wtedy
      ok 2 lat. Małemu nic nie było, poprostu był dłużej najedzony, bo w
      drugim roku karmienia mleko jest tłustsze.
      • pulcino3 Re: Opiekunka zaoferowała, że pokarmi cyckiem 13.11.09, 15:23
        fuj
        • ila79 Re: Opiekunka zaoferowała, że pokarmi cyckiem 13.11.09, 15:26
          Osobiście zlewam ciepłym sikiem takich "fujaczy" smile.
      • ila79 Re: Opiekunka zaoferowała, że pokarmi cyckiem 13.11.09, 15:25
        A wogóle jeśli ktoś traktuje karmienie piersią jako normalny sposób
        karmienia dziecka, to się nie zastanawia, czy to intymne, czy nie.
        Zwyczajnie - dzieciak ma być zadowolony, najedzony i spokojny. I ma
        dostać najlepsze żarcie. Jak masz taką możliwość, to nic tylko
        korzystać.
        • czarodziejka000 Re: Opiekunka zaoferowała, że pokarmi cyckiem 13.11.09, 15:32
          To moze od razu zajmnie sie Twoim mezem...no jak tak przy okazji dzieckiem to i
          przy okazji mezem.... Ja bym grzecznie odmowila i podziekowala za "checi".
        • pulcino3 Re: Opiekunka zaoferowała, że pokarmi cyckiem 13.11.09, 15:36
          2 letnie dziecko i -tłuste mleko w cycku ? hmmm...
          dla mnie karmienie piersią 2 - 3 latków jest obleśne i nie wiem czemu ma służyć.
          To jest MOJA subiektywna opinia i jak dla mnie to sobie możesz nawet do
          osiemnaski karmić swoje i przyjaciółki dzieci.
          • ila79 Re: Opiekunka zaoferowała, że pokarmi cyckiem 13.11.09, 15:59
            Dziękuję za pozwoleniesmile.
    • madz-ia80 Re: Opiekunka zaoferowała, że pokarmi cyckiem 13.11.09, 15:46
      Jak córka miała miesiąc moja tez karmiąca przyjaciółka przystawiła
      ją sobie, żeby sprawdzić czy moja córka tak mocno ssie jak jej
      opiewiadam i o czym świadczyły moje krwawiące sutki. Było to niby na
      żarty, a ja pamiętam to do dziś jako bardzo dziwne uczucie.
    • thorgalla Re: Opiekunka zaoferowała, że pokarmi cyckiem 13.11.09, 16:07
      Moja mała,zaraz po urodzeniu parę razy dostała mleko innej kobiety.
      Przebadane.Przez butelkę.
      Zresztą istnieje też możliwość regularnego zakupu takiego mleka.

      Co do bezpośredniego podania mleka piersią przez inną kobietę to
      jestem sceptycznie nastawiona.
      • alicjawu Re: Opiekunka zaoferowała, że pokarmi cyckiem 19.11.09, 10:02
        siedzę i myślę i nie potrafię sobie tego wyobrazić ...
        mojego ciągle karmię, ale nie czuję żadnej "mistyki" z tym związanej, lubię to,
        lubię go zaczepiać przy jedzeniu, itp
        dla mnie musiałaby być to jakaś skrajna sytuacja, żeby zdecydować się na taki
        krok, ale w tym przypadku trzeba wziąć pod uwagę różnicę wieku dzieci i diet mam
        karmiących, a jeśli karmi swoje, to myślę, że jest zdrowa
        • ania9965 Re: Opiekunka zaoferowała, że pokarmi cyckiem 19.11.09, 10:24
          Jestem matką dwójki nastolatków, które karmiłam przez 14 miesięcy
          każde. Moje dzieci NIGDY nie jadły sztucznego mleka mimo że pokarm
          mi w pewnym momencie zanikał i byłam o krok od takiej decyzji ale
          miałam wrażenie, że podałabym dziecko niemalże truciznę. Takie
          miałam i mam nadal pogląd na ten temat. W szpitalu , kiedy urodziłam
          drugie dziecko byłam również matką mleczną innego noworodka, którego
          matka miała jeszcze zbyt mało mleka a zależało jej na karmieniu
          piersią w przyszłości.
          Nie ma lepszego jedzenia na niemolecia niż pokarm naturalny. I to
          jest najważniejsze. Mam wrażenie, że o tym się chyba trochę zapomina.
          • magdaita Re: Opiekunka zaoferowała, że pokarmi cyckiem 19.11.09, 11:16
            Wiesz, ja 10 lat temu w szpitalu karmiłam kilkoro noworodków oprócz
            mojego synka. Miałam straszny nawał pokarmu.Dziwne to było, lae jak
            trzeba pomóc,to pomogłam.

            Jęsli chodzi o twojego malucha ,to nie korzystałabym z tej formy
            pomocy opiekunki.

            Zależy od Twojej pracy, ale przecież możesz utrzymać pokarm jeszcze
            kilka miesięcy i karmnić synka nocą i jak wrócisz z pracy.
            Opiekunka niech daje butelkę.
          • mumi7 Re: Opiekunka zaoferowała, że pokarmi cyckiem 22.03.10, 11:45
            Brawo, ania 9965. Tu bezmyślne dziewczyny dbaja tylko o swoja
            intymność i więź, a nie pomyslą o ukochanym, wydawałoby się,
            dziecku. Więcej empatii, drogie Panie
      • sikorka68 Re: Opiekunka zaoferowała, że pokarmi cyckiem 19.11.09, 11:16
        To nie prościej samej ściągać pokarm i niech opiekunka podaje z butelki?
      • mumi7 Re: Opiekunka zaoferowała, że pokarmi cyckiem 22.03.10, 11:44
        Heh, no to juz zupełnie nielogiczne, thorgalla - sama korzystałas, a
        jesteś sceptyczna? Mleko to mleko, nieważne, czy podane przez
        smoczek czy bezpośredniowink
    • sikorka68 Re: Opiekunka zaoferowała, że pokarmi cyckiem 19.11.09, 11:14
      Mleko sztuczne jest dopasowywane do wieku dziecka. Tak samo jest z mlekiem
      matki. Jeżeli już dopuścić do tego, aby inna kobieta karmiła dziecko, to
      musiałaby być osoba mająca dziecko w podobnym wieku.
      • rilla_ma_rilla Re: Opiekunka zaoferowała, że pokarmi cyckiem 19.11.09, 12:48
        sikorka68 napisała:

        > Mleko sztuczne jest dopasowywane do wieku dziecka.

        Ciekawe jak, skoro to samo mleko wg producenta nadaje się i dla noworodka, i dla
        półroczniaka.
        • sikorka68 Re: Opiekunka zaoferowała, że pokarmi cyckiem 19.11.09, 15:20
          Nigdy nie kupowałaś mleka modyfikowanego dla niemowląt?
          • rilla_ma_rilla Re: Opiekunka zaoferowała, że pokarmi cyckiem 19.11.09, 16:12
            A co to ma do rzeczy? Napisałam tylko, że twierdzenie, jakoby mleko modyfikowane
            było dostosowane do wieku dziecka jest co najmniej sporym nadużyciem, zważywszy
            na to, że potrzeby żywieniowe noworodka i półroczniaka są zupełnie inne. Ale
            oczywiście nikomu nie zabraniam wierzyć w slogany reklamowe wypisane na
            pudełkach mleka.
    • sapalka1 Re: Opiekunka zaoferowała, że pokarmi cyckiem 19.11.09, 11:48
      Odpada, nie zgodziłabym się absolutnie.
      Względy zdrowotne, emocjonalne.
    • minerwamcg Re: Opiekunka zaoferowała, że pokarmi cyckiem 19.11.09, 12:52
      Wydaje mi się, że w przypadku Autorki wątku nie ma konieczności,
      żeby niania była jednocześnie mamką. Jeżeli Autorka ma dość pokarmu,
      żeby odciągać i zostawiać do nakarmienia dziecka pod swoją
      nieobecność - to tego trzeba się trzymać. Mleko jest rzeczywiście
      dostosowane do wieku dziecka, a poza tym przypuszczam, że u każdej
      mamy jest to jej własny "napój firmowy" - karmienie malucha dwoma
      rodzajami mleka może spowodować rewolucję w brzuchu.

      Co zaś się tyczy problemu mamki w ogólności, to muszę znów
      zastosować mój ulubiony minerwizm: tak i nie. Tak, gdyby to była
      jedyna możliwość, aby dziecko otrzymywało pokarm kobiecy. Nie -
      jeżeli można mu tego pokarmu dostarczyć inaczej.
      Ja nie miałam pokarmu, i gdyby w tych ciężkich dniach kiedy jeszcze
      walczyłam o laktację zjawiła się jakaś dobra dusza z piersią pełną
      mleka - byłabym wdzięczna. Ale to musiałaby być kobieta, która tak
      jak ja dopiero co urodziła. Dlatego podziękowałam mojej
      przyjaciółce, która zaproponowała mi, że pokarmi małą - jej synek
      był o dwa miesiące starszy. Pomyślałam, że mleko przygotowane przez
      organizm dla dwumiesięczniaka może być zbyt "zaawansowane" dla
      noworodka smile
      Co do zazdrości... jeżeli miałabym możliwość dać swojemu dziecku
      kobiece mleko, to do diabła z moją zazdrością! Liczy się dziecko i
      jego potrzeby, ja jestem dorosła i takimi czy siakimi uczuciami
      powinnam umieć dać sobie radę. Byłoby mi przykro? Pewnie. Ale
      naturalne karmienie jest moim zdaniem warte tej przykrości.
      • ila79 Re: Opiekunka zaoferowała, że pokarmi cyckiem 19.11.09, 13:14
        Naprawdę nie ma się co martwić różnicą wieku, jeśli tylko dziecko
        nie jest nadwrażliwe na jakieś produkty. Może być co najwyżej dłużej
        najedzone. Przecież mleko modyfikowane jest o wiele bardziej
        ciężkostrawne, niż mleko matki przeznaczone dla 1,5 - roczniaka. W
        tym przypadku moim głównym zmartwieniem byłoby to, czy niania nie ma
        chorób przeciwwskazanych przy karmieniu. Byłabym skłonna opłacić jej
        odpowiednie badania, byleby nie podawać butli.
        • mamanionia Re: Opiekunka zaoferowała, że pokarmi cyckiem 19.11.09, 19:57
          A nie lepiej odciagać własny pokarm i podawać z butelki? Dlatczego tylko o mleku
          modyfikowanym jest mowa? A jesli chodzi o nianie to moje zdanie jest NIE. Wiez
          matki i dziecka to wiez szczegolna, nie znioslabym mysli ze moje dziecko lezy
          przy piersi u innej kobiety...
          • ila79 Re: Opiekunka zaoferowała, że pokarmi cyckiem 19.11.09, 21:07
            W przypadku pieciomiesięcznego dziecka, przy 8-10 godzinnej
            nieobecności matki istnieje bardzo duże prawdopodobieństwo, że po
            podaniu butelki po pewnym czasie odrzuci pierś. To jedna sprawa.
            Druga jest taka, że ssanie smoczka butelkowego różni się bardzo od
            ssania piersi. Dziecko ssie pierś używając do tego języka i
            podniebienia, pracuje przy tym 12 mięśni. Ssanie smoczka
            butelkowego, czy też uspokajacza "przestawia" dziecko na ssanie
            dziąsłami, pracują 4 mięśnie. Jeśli później mama poda dziecku pierś,
            a jemu zmieniła się technika ssania na tą dziąsłową, to może być dla
            niej bardzo bolesne. Na tyle, że zwykle prowadzi do zaprzestania
            karmienia piersią. Są oczywiście szczęśliwe wyjątki, ale ja bym nie
            ryzykowała. Chyba, że komuś wszystko jedno.
      • ciociacesia minerwa 20.11.09, 08:30
        ale koniec konców podałas modyfikowane - ktore jest takie samo i dla noworodka i
        dla 4 miesieczniaka. nie zebym potepiała decyzje czy cos, po prostu czepiam sie
        bledu logicznego a argumentacji
      • mumi7 Re: Opiekunka zaoferowała, że pokarmi cyckiem 22.03.10, 11:34
        Nareszcie dojrzaly glos w dyskusji, nie poprzestający na "ojej,
        obrzydliwstwo!". Miło sie czyta
    • redaktorpajacewicz Re: Opiekunka zaoferowała, że pokarmi cyckiem 19.11.09, 15:05
      No dla mnie to pomysł dziwny, może nawet chory, nie wydaje mi się to
      zbyt bezpieczne,higieniczne,no i ta własnie unikalna relacja, więź
      matki z dzieckiem to coś pięknego i wyjątkowego...
      Ale ja to bym chętnie jakiegoś fajnego cycusia possałsmiledaj namiary
      na tę opiekunkęsmile)
      • ktosiowa.waw Re: Opiekunka zaoferowała, że pokarmi cyckiem 19.11.09, 17:10
        Rany jakaś chora sytuacja.


        BTW - piszecie, że mleko dostosowuje się do wieku dziecka.
        Skąd to wiecie drogie panie? Czy moje cycki mają jakiś czujnik?
        Albo, że szczęka dziecka wysyła jakiś specjalny sygnał na produkcję INNEGO
        pokarmu jak przekroczy 6mcy?


        • orange_tail Re: Opiekunka zaoferowała, że pokarmi cyckiem 19.11.09, 19:22
          świetnie, może jeszcze uzupełni braki w mleczku do kawy dla męża...
          • dysann Re: Opiekunka zaoferowała, że pokarmi cyckiem 19.11.09, 20:51
            gdyby moje dziecko było chorowite, alergiczne itd. podałabym mleko
            kobiece (gdybym nie miała własnego) ale z butelki. Jak ktoś na
            górze zauważył - są laktatory, butelki, kubki itd.
            Ponieważ wypowiedź ta przeszła bez echa - chyba tak na prawdę trwa
            dyskusja nie o mleku tylko o pozwoleniu na to by moje dziecko ssało
            pierś innej kobiety. Po za jakimiś absurdalnymi, ekstremalnymi
            sytuacjami - w życiu bym się na to nie zgodziła. I rzeczywiście
            jest jakieś "fuj" bo co by nie było trochę nas ta cywilizacja
            zmienia; krok za krokiem odchodzimy od własnej natury, której
            pewnie by to nie przeszkadzało. Bo tu nie chodzi o jedzenie, tylko
            właśnie o to - o pozwolenie by dziecko ssało pierś obcej kobiety.
            Ciekawa jestem co by czuło to dziecko jako dorosła osoba, gdyby o
            tym wiedziało?
            • ila79 Re: Opiekunka zaoferowała, że pokarmi cyckiem 19.11.09, 21:21
              <Ponieważ wypowiedź ta przeszła bez echa - chyba tak na prawdę trwa
              dyskusja nie o mleku tylko o pozwoleniu na to by moje dziecko ssało
              pierś innej kobiety>

              Pozwoliłam sobie odnieść się do tamtej wypowiedzismile. Dodam tylko
              jeszcze, że kto próbował ściągnąć laktatorem mleko dla 5-
              miesięczniaka na praktycznie cały dzień, ten wie co to za wyczyn,
              nawet jednorazowo. Są kobiety, które nie mają z tym żadnego
              problemu, ale np ja przy dość mocno rozbujanej laktacji musiałam się
              nieźle napocić żeby choć 100ml wycisnąć. I powtórzę jeszcze raz,
              jeśli ktoś traktuje karmienie piersią jako coś zwykłego, normalnego,
              to nie widzi tutaj wyimaginowanych problemów.
        • alicjawu Re: Opiekunka zaoferowała, że pokarmi cyckiem 19.11.09, 19:31
          to raczej mózg ma czujnik ...
        • dymna Re: Opiekunka zaoferowała, że pokarmi cyckiem 19.11.09, 20:22

          Skąd to wiadomo?
          A np stąd: "Pediatria" tom I pod redakcją Bolesława Górnickiego, wydawnictwo
          PZWL, oraz np "Podręcznik Pediatrii" Nelson.

          polecam
      • ktosiowa.waw Re: Opiekunka zaoferowała, że pokarmi cyckiem 19.11.09, 21:40
        Rany jakaś chora sytuacja.


        BTW - piszecie, że mleko dostosowuje się do wieku dziecka.
        Skąd to wiecie drogie panie? Czy moje cycki mają jakiś czujnik?
        Albo, że szczęka dziecka wysyła jakiś specjalny sygnał na produkcję INNEGO
        pokarmu jak przekroczy 6mcy?


        • dymna Re: Opiekunka zaoferowała, że pokarmi cyckiem 19.11.09, 23:22

          Ktosiowa, napisałam Ci powyżej.

          Cytuję:

          "Skąd to wiadomo?
          A np stąd: "Pediatria" tom I pod redakcją Bolesława Górnickiego, wydawnictwo
          PZWL, oraz np "Podręcznik Pediatrii" Nelson."
    • mammaewuni Re: Opiekunka zaoferowała, że pokarmi cyckiem 19.11.09, 20:12
      Rany, ale dziwna sytuacja. A i tak nawet jeśli odmówisz, skąd
      będziesz miała pewność, że nie karmi synka za Twoimi plecami? uncertain
      • anita_zu do mammaewuni 19.11.09, 20:37
        Jasne, pewnie opiekunka o niczym innym nie marzy jak tylko tym by
        nakarmic dziecko swojego pracodawcy i na pewno bedzie to potajemnie
        robila- bo to przeciez taka frajda i super uczucie. Moim zdaniem
        opiekunka zaoferowala pomoc, do Ciebie nalezy decyzja czy ja przyjac
        czy odmowic. Ale nie podejrzewajmy tej kobiety o jakies spiski i ze
        teraz w tajemnicy bedzie karmila cudze dziecko. No bez przesady-
        chyba mierzycie owa opiekunke swoja miara, bo nie wiem skad u Was od
        razu takie podejrzenia. To juz nikt nie wierzy w dobroc i chec
        niesienia pomocy przez innych?
        • dysann Re: do mammaewuni 19.11.09, 20:55
          myślę że ta opiekunka miałaby jakąś inną satysfakcję niż niesienie
          pomocy.
          Co innego zaproponować usługi w rodzaju "bank mleka" a co innego
          zaproponować karmienie piersią.
          Nie ma co ukrywać, nas matki karmiące z naszymi dziećmi łączy więź.
          Odczuwamy przez to bliskość, poczucie bezpieceństwa. Napewno nie
          jest to obojętne.
        • mammaewuni anita 19.11.09, 21:07
          Wybacz, ale jak dla mnie taka propozycja jest co najmniej
          dwuznaczna. Co więcej, gdyby potencjalna opiekunka mojego dziecka
          wyjechała ni z gruszki ni z pietruszki z taką propozycją to dwa razy
          bym się zastanowiła czy ją zatrudnić. Takie jest moje zdane w tej
          kwestii, a Ty oczywiście możesz się z nim nie zgadzać smile
      • mumi7 Re: Opiekunka zaoferowała, że pokarmi cyckiem 22.03.10, 11:38
        No wiesz, nie sądze, żeby mamka była owładnięta manią karmienia
        kogokolwiek, jakkolwiek i gdziebądźwink Zaproponowała pewnie z
        dobrego serca lub względów finansowych, a nie dlatego, że jest
        maniaczką - karmicielkąwink Ale kto wie...strzeżmy się laktacyjnej
        inkwozycji!wink
Pełna wersja