korrra
17.11.09, 13:17
Witam.
Mam problemik ze sobą

:
Mój synek lada dzień skończy rok,od urodzenia śpi w swoim
łóżeczku ,ale w naszej sypialni,a od początku sobie obiecałam,że jak
przestanę karmić piersią to przeniesiemy go do jego pokoiku,w końcu
po to właśnie ten pokój dziecku urządzaliśmy.
Sypialnia to dla mnie było zawsze miejsce gdzie mogłam się wyciszyć,
w spokoju przy lampce poczytać przed snem książkę, obejrzeć jakiś
program jeśli w tym czasie mąż obglądał coś innego w salonie, a
teraz gdy synek śpi w sypialni muszę zachować ciszę i od razu kłaść
się spać.
Jedna z koleżanek na mój pomysł o przeniesieniu synka do jego pokoju
stwierdziła, że jestem bez serca i że stosuję "zimny wychów" ale
uważam,że to nieprawda - a sama tymczasem ma dylemat bo nauczyła
syna spać z nimi w łóżku, a teraz ma problem żeby go w ogóle
przenieść do łóżeczka.
Wobec tego Forumowiczki Drogie może jakoś mnie zmobilizujecie do
mojego postanowienia

) !!!
Czy jeśli Wasze dzieci śpią w swoich pokojach, czy wstajecie w nocy
do dziecka aby zobaczyć czy się nie odkryło, sprawdzacie jak śpi
itp???
Dzieki za odp.