wędrówki z dzieckiem a panika grypowa

23.11.09, 02:29
Dziewczyny,

Mam 2,5 mies synalka. Powoli dom i spacery po tych samych trasach
wychodza mi uszami. Chetnie wybralabym sie np. po
zakupy /internetowe to nie to samo/, Ikea etc, etc. Ale tak naprawdę
ze wzlgędu na ogólną panikę grypową boję się wychodzić w większe
skupiska ludzi. Jak to jest u Was?
    • semi-dolce Re: wędrówki z dzieckiem a panika grypowa 23.11.09, 07:41
      U nas jest tak, że się nie boimy. Aczkolwiek z racji zbliżających się świat
      omijamy centra handlowe w weekendy, ponieważ wtedy tam są wszyscy, czego nie
      znosimy.
    • agulle Re: wędrówki z dzieckiem a panika grypowa 23.11.09, 14:01
      a my także przed AH1N1 unikaliśmy sklepów i centrum handlowych. Spacerki po osiedlu, albo w pobliskim parku - fakt jedno i to samo, ale jakoś nie widzę przyjemności po spacerowaniu po centrum handlowym - duszno, głośno, zwłaszcza teraz kiedy jest już chłodno i ija i dzieci jesteśmy "naubierani". Zresztą spacer jest chyba po to, żeby dziecko przebywało na świeżym powietrzu. Lepiej krócej ale jednak na dworze. Na sklepy wyskakuję jak już tatuś siedzi z dziećmi (odreagować trzeba).
    • kasia.46 Re: wędrówki z dzieckiem a panika grypowa 23.11.09, 14:21
      Biore dzieciaki do Tesco, do Smyka i innych skupowisk ludzkich, nie
      przejmuje się tą panką, nie zabarykaduje się w chaupiewink W moim
      przypadku to nawet na spacer bym wyjśc nie mogła mieszkam w
      Warszawie, a tu na każdym kroku przechodnie,sklepy, i inne gromady
      ludzkiebig_grin Co ma byc to będziesmile Poza tym ten rozgłos w mediach jest
      o wiele przesadzony.
    • lidek0 Re: wędrówki z dzieckiem a panika grypowa 23.11.09, 14:41
      Ja nawet bez paniki grypowej nie zabierałm, tam bakterii od metra i
      o chorobę łatwo, a centrum handlowe czy hipermarkety to najmniej
      odpowiednie miejsca dla dziecka tak małego. Zostaw go z kimś i sama
      pobuszuj.
      • talablaska Re: wędrówki z dzieckiem a panika grypowa 23.11.09, 14:55
        Ja latałam z dzidziuchem wszędzie gdzie się dało:na spacer, do kina,
        do sklepu, do koleżanki...w zeszłym tygodniu nigdzie nie bywałam
        postanowiłam posiedzieć w domu i co i mały się pochorował po
        tygodniu siedzenia w domu. Nie ma na to reguły!!!Rodzice, mają
        kontakt z innymi ludzmi i "na sobie" mogą przytaszczyć do domu
        jakiegoś wirusa...nie ma co panikowaćwink
        • monnap Re: wędrówki z dzieckiem a panika grypowa 24.11.09, 04:44
          Moje dziecko jest zaszczepione, oprocz tego staram sie myc mu rece
          po kazdej wyprawie do parku czy sklepow i samej myc rece
          czesto.Chyba zbyt wiele wiecej nie da sie zrobic.
    • melisa02 Re: wędrówki z dzieckiem a panika grypowa 23.11.09, 14:43
      Ja również unikam centrów hadlowych. To jest okres budowania odporności u niemowlęcia, a nie chorowania. W dużych skupiskach ludzi wirusów i bakterii nie brakuje. Spaceruję z córką w pobliskim parku. Może zostaw synka, między karmieniami, z koleżanką,siostrą czy ciocią i wyskocz na zakupy. Taka rozrywka dla młodej mamy jest zbawienna.
      Pozdrawiam
    • camel_3d Re: wędrówki z dzieckiem a panika grypowa 23.11.09, 15:12

      > Mam 2,5 mies synalka. Powoli dom i spacery po tych samych trasach
      > wychodza mi uszami.

      zmien trasy..
      ikea to nie spacer...
      • cremona51 Re: wędrówki z dzieckiem a panika grypowa 23.11.09, 16:01
        Nie, no źle się zrozumieliśmy. Ja nie chcę spaceru odbywać w Ikea wink
        vel inny przybytek handlowy. Spacer to świeże powietrze, etc, a
        zakupy swoją drogą.
    • asiula1987 Re: wędrówki z dzieckiem a panika grypowa 23.11.09, 19:45
      a ja tam autorke rozumiem, ilez mozna ciagle tymi samymi trasami dzien w dzien
      chodzic, ale pewnie autorce nie chodzilo o spacer po ikei tylko ogolny wypad do
      sklepu poza spacerem, ja nie mam nic przeciwko jakos ikea lepiej kojarzy mi sie
      niz zwykly hipermarket choc ja tam panikowac nie mam zamiaru i dziecka w
      wiezieniu nie trzymam
    • malgosiek2 Re: wędrówki z dzieckiem a panika grypowa 23.11.09, 20:19
      Pomimo iz mam już spore dzieci,a nie niemowlaki staram się jednak
      omijać CH czy spotkania ze znajomymi.
      Jednak wolę taką profilaktykę choć stosuję tez inną dla dziecismile
      Jesli masz auto i prawko to pojedź do większego parku,lasku czy
      innego przybytku zielenismile)
      Znacznie zdrowsze smile)
      W sobotę i niedziele akurat zabrałam swoją watahę na 2 godz.do parku-
      starszak szalał na deskorolce,młodszy buszował w liściach i
      kopaliśmy potem we trójkę piłkęsmile
      • zielonakoniczyna Re: wędrówki z dzieckiem a panika grypowa 23.11.09, 21:10
        Mnie sie wydaje, ze spokojnie mozesz sie przejsc po sklepach. Jesli chodzi o grype to bardziej balabym sie np jazdy autobusem. Bez przesady zeby chowac dziecko jak pod kloszem, zreszta tak sie nie da a wypad po Ikei czy Galerii Handlowej raz na jakis czas nie zaszkodzi.
        • malgosiek2 Re: wędrówki z dzieckiem a panika grypowa 23.11.09, 21:45
          Ale tu nie chodzi o trzymanie dziecka ogólnie pod kloszem.
          Bo to faktycznie jest przesadą.
          Ale chodzi o to,aby w czasie zwiększonego ryzyka podłapania
          grypopodobnej infekcji nie narażać sie jeszcze bardziej jesli można
          tego uniknąć.
          Za m-c góra dwa m-ce zachorowalność na "sezon grypowy" się zmniejszy
          i można wzmowić "bujanie"się po CH.
          To tymczasowo,a nie na stałewink
          • talablaska Re: wędrówki z dzieckiem a panika grypowa 24.11.09, 12:03
            Za miesią czy dwa podobno zapowiadają apogeum zachorowalności na
            grypę ...
            • duzeq Re: wędrówki z dzieckiem a panika grypowa 24.11.09, 21:38
              Po to, zeby sie ludzie bezsensownie szczepili. wiadomo, ze za
              miesiac, dwa powinno byc juz zimno, tak po zimowemu, i to zimno
              wybije wirusy w amen. no, chyba ze bedzie wiosennie cieplo.
    • lukrecja34 Re: wędrówki z dzieckiem a panika grypowa 24.11.09, 07:50
      ja generalnie nie znoszę łażenia po marketach,zawsze unikałam ciągania ze sobą
      dzieci,zwłaszcza w sezonie tzw.grypowym.nie widzę sensu i potrzeby-pewnie,że
      grypę złapiesz i na klatce schodowej ale po co zwiększać ryzyko zachorowania?
      tyle się trąbi na ten temat ostatnio więc nie bardzo rozumiem skąd wątpliwości..
    • lidoszek28 Re: wędrówki z dzieckiem a panika grypowa 24.11.09, 11:16
      Ja to mam chyba juz jakąś obsesje. Nie chodzę po CH z dzieckiem , mało tego ja
      tez staram sie to robić sporadycznie. nie ukrywam że jest mi trochę cieżko bo
      uwielbiam zakupy. Teraz jak jest ten okres grypowy, zostawiam dziecko u
      rodziców, a z męzem wpadamy po zakupy jak po ogien. Wiem że nie uchronie siebie,
      męza ani dziecka przed chorobą...ale jak to sie mówi strzeżonego Pan Bóg strzeże.
      A na spacery wychodze regularnie, trasą której tez mam już dosyć, nudna raczej
      bezludna wink ale bezpieczna.
    • anik0987 Re: wędrówki z dzieckiem a panika grypowa 24.11.09, 13:33
      Ja chodzę z małą na seanse dla rodziców z dziećmi. Na szczęście jest wtedy sporo
      miejsca i mogę usadowić się z dala od reszty dzieciaków (głównie chodzi mi o to,
      że młoda w kinie śpi, a inne dzieci biegają i płaczą). Do centrum handlowego bym
      jej nie wzięła, bo pewnie odreagowałaby nadmiar bodźców wieczorem. Chociaż
      zdarzyło nam się pojechać do Ikei, ale w środku tygodnia, przed południem, kiedy
      nie ma tłumu. W sezonie grypowym (i nie dotyczy to tylko tego sezonu ze świńską)
      unikam takich miejsc, bo jednak grypa czy jakakolwiek infekcja dla takiego
      niemowlaka to raczej nic dobrego i może skończyć się pobytem w szpitalu. Sezon
      grypowy nie trwa wieczniesmile I to nie jest trzymanie pod kloszem, bo z wirusami i
      bakteriami młoda ma przecież do czynienia wszędzie (zwłaszcza, że mam starszą
      córkę, która chodzi do przedszkola). Uważam tylko, że takie wypady to zbędne
      obciążanie dzieciaka.
    • sagittarius_84 Re: wędrówki z dzieckiem a panika grypowa 24.11.09, 15:19

      Dziewczyny piszą że IKEA to nie spacer, ale czasem trzeba.
      Ja np. czasem zabieram mała ze sobą na zakupy, bo jak mąż jest w domu to wolę
      czas spędzać z nim a nie biegać po sklepach.
      Ostatnio pojechałam z małą do TESCO- środek tygodnia, godz. 11 mało ludzi,
      zakupy świąteczne z głowy smile)

      Generalnie jak mam możliwość zostawienie małej z mamą to ze względu na sezon
      grypowy właśnie nie zabieram jej ze sobą, ale czasem owszem jedzie ze mną - siła
      wyższa a radzić sobie trzeba.

      Uważam że synkowi jednorazowy wypad do Ikei nie zaszkodzismile))
    • zazou1980 Re: wędrówki z dzieckiem a panika grypowa 24.11.09, 15:26
      śmigałyśmy po centrach handlowych odkąd młoda miała ze 3 tygodnie i to naprawdę
      często. nigdy na nic nie zachorowała, nikt na nią nie nakaszlał, itp. nie ma co
      się tak telepać o te wirusy serio wink

      btw, pierwszego smarka zaliczyła 2-go dnia w żłobku i od tej pory ciągną się za
      nią choróbska uncertain obce dzieciaki to dopiero wylęgarnia bakterii!!!
      • twitti Re: wędrówki z dzieckiem a panika grypowa 24.11.09, 15:40
        My zawsze robilismy zakupy jedne na caly tydzien w supermarkecie i
        teraz tez tak robimy. Jezdzimy tylko rano, jak tylko sklep
        otwieraja. Boje sie ze moze cos zlapac, ale jeszcze bardziej boje
        sie ze moze sie maz w pracy zarazic (teraz tam duzo osob choruje) i
        przyniejsc do domu, albo na szczepieniach w przychodni (wspolna
        poczekalnia dla wszystkich)... Tak wiec jak ma cos zlapac, to
        wszedzie moze..
      • lidek0 Re: wędrówki z dzieckiem a panika grypowa 25.11.09, 09:13
        Tylko do żłobka oddłaś bo musiałaś, poza tym pobyt dziecka tam ma
        wpływ na jego rozwój. Do centrów handlowcych małego brać nie musisz
        i nie wpływa to pozytywnie na jego rozwój. To jest zasadnicza
        różnica.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja