dlaczego charczy?pomocy!

23.01.04, 16:54
muj 3 tygodniowy synek, dlawi sie kiedy go karmie butelką, a przy jedzeniu i
z bultli i z piersi charczy, jagby mial conajmniej gruzlice!karmie go
piersią , nieraz odciągam mleko i daje mu w butli, w nocy bo niemam
cierpliwosci ani sil spędzac po 3,4 godz na karmieniu.ale kiedy niemam
dciągniętego swojego mleka a niemam sil dac piersi daje mu NAN1.jedno
opakowanie mialam zwykle a teraz mam bezglutenowe.kiedy daje mu nana dopajam
go hipem na trawienie.poradzcie.nie ma gorączki.staram sie jesc bezpieczne
rzeczy.niejestem chora.maly niema kataru.i niewiem co mam robic.pędzic do
lekarza?alicja
    • mm2909 Re: dlaczego charczy?pomocy! 23.01.04, 17:18
      hej
      głowa do góry...
      Moja mała teraz za 6 dni kończy 4m-ce, ale pamiętam doskonale jak bylo na
      początku: z piersi piła na okrągło (i tak b. szybko po przestawieniu na BEBA
      HA1 - odpowiednik polskiego NAN HA1- staciłam pokarm) zdarzało jej się
      charczonko (może nosek przytkany?). Jak coś zalegało w górnych drogach
      oddechowych to też b częst krztusiła się (kilka razy aż jej poszło noskiem -
      zgroza!). Bałam się że to charczenie spowodowane jest też tym że po
      zakrztuszeniu coś sie dostało dalej (płucka), ale po kilku wizytach u lekarza i
      osłuchaniu dziecka nic takiego nie stwierdził. Jak nosek oczyściłam (po 2-3
      kropelki soli fizjolgicznej + grucha, a czasem starczyła sama sól - kilka razy
      dziennie) to było po kłopocie.
      Jednak najlepiej dla pewnosci pójdz do lekarza dla świetego spokoju. Co do
      karmienia piersą to nie poddawaj się i nie przestawaj przystawiac do piersi, bo
      przez butlę maluch sie rozleniwia i niebędzie chcial ssać piersi bo to dużo
      trudniejsze dla niego...Wiem jak to wykańcza i ile trzeba cierpliwości, ale nie
      zmniejszaj laaktacji, bo możesz starcić pokarm, a walka o odzyskanie to dopiero
      batalia...Wiem cos o tym...
      Pozdr. gorąco
    • ewis Re: dlaczego charczy?pomocy! 23.01.04, 17:52
      Z tego co wiem to dziecko opróżnia jedną pierś w około 15 minut. Jeśli ssie
      dłużej to albo przysypia przy karmieniu (i trzeba je delikatnie budzić drapiąc
      np.: za uszkiem) albo po prostu lubi być blisko mamy i dlatego trudno mu się
      odkleić od cycusia.
      Moja córcia (8 dni) też wydaje różne dźwięki przy karmieniu i czasem gdy
      mleczko za szybko leci, a ona jeszcze do końca nie wybudzona ze snu, to też
      zaczyna się krztusić i charczeć. Ja wtedy na chwilkę ją odstawiam, daję
      odpocząć i wyrównać oddech i zaraz przystawiam znowu.
      Przyczyną charczenia moze też być katarek jak już ktoś wcześniej napisał, ale z
      tego co piszesz to Was nie dotyczy.
      Acha, przy Ewie też siedziałam godzinami z nią przy piersi - dzień czy noc :-
      000 więc doskonale rozumiem Twoja frustrację wink Spróbuj odstawiać synka od
      piersi po tych 15 minutach ssania i zobacz, może to poskutkuje.
      Pozdrowienia,
    • spiewaczka4 Re: dlaczego charczy?pomocy! 23.01.04, 19:31
      ciekawa jestem czy charczenie zdarza się tylko przy karmieniu? czy także w
      innych przypadkach?
    • mmc2 Re: dlaczego charczy?pomocy! 24.01.04, 11:38
      Moge sie podpisac pod listami moich poprzedniczek. Moja coreczka 9 tygodni tez
      wydaje rozne dzwieki podczas karmienia, lekarz mowi ze to normalne poniewaz
      przewody nosowe u niemowlakow sa bardzo malutkie ok.2mm. Rob synkowi krotkie
      palzy podczas karmienia zeby mogl zlapac powietrze. Po za tym stanowczo za
      dlugo go karmisz twoje piersi i brodawki musza miec czas zeby odpoczac i sie
      zregenerowac. Karmienie powinno nie trwac dluzej niz 15 minut. Potem piersi sa
      puste a dziecko ssie dalej zeby zaspokoic odruch ssania i byc blisko mamy. Nie
      polecam dokarmiania poniewaz z butelki leci duzo latwiej niz z piersi i dziecko
      sie rozleniwia niechce pozniej wogole piersi. Powodzenia MMc2
      • pokusa6 Re: dlaczego charczy? 24.01.04, 19:00
        co do karmienia butelką to staram sie jak najczesciej karmic piersią ale
        niemoge poswiecic na to calego dnia.w tej chwili opiekuje sie nim sama bo tatus
        dostal fuche i pracuje od rana do nocy,puki morze, a wieciejak to jest\pranie,
        prasowanie,sprzątanie,pieluchy,masarze na wzdęcia lub kolki, a jeszcze czasem
        bym cos zjadla.charczy nie tylko w czasie karmienia.a mam jeszcze pytanie od3
        dni zauwarzylam ze jak placze to wygina sie do tylu.to normalne?objaw kolki?
        alicja
        • jolach73 Re: dlaczego charczy? 24.01.04, 21:55
          Alicjo nie martw się to jeszcze maleństwo może nie ma jeszcze tak dobrze
          rozwinięteych mięśni krtani i tchawicy tzw. wiotkość, która moze trwać do 4
          miesiąca. Mój synuś prawie 10 miesięcy charczy do dnia dzisiejszego
          najbardziej po jedzeniu - przyczyna- cofnięta żuchwa niezauważalna gołym
          okiem. Laryngolog stwierdził, że póki nie zacznie więcej jeść niż cyckać to
          tak będzie, potem zuchwa wróci na swoje miejsce.
          Nie martw się a karmienie u mnie synuś ładnie spał jak był maleńki - teraz
          potrafi sie budzic nawet 12 razy w nocy.
          Głowa do góry twoje maleństwo jeszcze nie raz będzie zmieniać swoje upodobania.

          Pozdrawiam
          Jola
    • nika28wawa Re: dlaczego charczy?pomocy! 25.01.04, 17:23
      cześć Ala
      Nie amrtw sie tym. Wszystko jest ok z małym. Moja Baśka też to miała, teraz
      też czasem sie to pojawia. To zatrzymanie mleka w gardle. Tak mi powiedziało 3
      lekarzy pediatrów. Nie wykształcony ma jeszcze dobrze przełyk i mleko
      zatrzymuje się w gardle i przerabia się w "gluta". Przepraszam za wyrażenie,
      ale dokładnie to tak wygląda. To przejdzie.
      Pozdrowienia
      Monika
    • granna Re: dlaczego charczy?pomocy! 26.01.04, 09:18
      Ja bym jeszcze zwróciła uwage na to, ze skoro miewa kolki a dostaje mleko
      krowie to moze byc uczulony i wtedy tez moze pojawic sie takie charczenie.
      Poza tym jeśli główka jest za nisko podczas jedzenia wtedy troszke mleka moze
      dostac sie do noska i tez słychac charczenie.
      Pozdrwiam
      granna
Pełna wersja