Przesunięcie przerwy w karmieniach

27.11.09, 14:08
Drogie mamy, zastanawiam się czy dałoby się przesunąć długą przerwę między karmieniami u mojego synka. Długa przerwa powinna być nocna, a u nas nie, synek je cały czas co ok 3-4 godziny, ostatni raz je ok 4 rano a potem nie chce nic do... 11! Śpi sobie chłopak od tej 4 do ok 7-8 i budzi się wesoły, wypoczęty, żadnych oznak głodu, jak mu proponuję butlę to złapie ze 2 łyki i nie chce, ewentualnie wody się napije ale mleka nie chce. Dopiero po pierwszej drzemce, z której budzi się ok 11 upomina się o jedzenie. Właśnie skończył 7 miesięcy. Próbowałam mu dosypywać kleiku ryżowego do nocnego mleka, ale rzadko kiedy wydłuża mu to czas snu. Jak myślicie drogie mamy - dałoby się coś z tym zrobić? Z mojego punktu widzenia byłoby miło gdyby ta długa przerwa wypadała w nocy, ostatnio przespałam całą noc, bez żadnych pobudek, będąc jeszcze w ciąży wink Może tak strasznie nie narzekam, ale byłoby móc miło się wyspaćsmile Drogie mamy, jeśli macie jakieś pomysły będę bardzo wdzięczna.
    • ezaremba Re: Przesunięcie przerwy w karmieniach 27.11.09, 17:18
      Najwidoczniej dla synka noc jest właśnie pomiędzy 4 a 8 rano.
      Zadbajcie o wyłączony telewizor, pogaszone światła, zasłonięte okna
      itp. Moja córcia śpi od 21 do 6-7 rano, a ma dopiero 3 m-ce. Je o
      18, potem o 19 kąpiel, tutaj raczej do 21 niedajemy Jej spać (bawimy
      się aby za wcześnie nie poszła spać i nie wstała w nocy; z czasem
      będzie chodziła spać coraz wcześniej przesypiając do rana). Po
      kąpieli dostaje picie, a potem o 21 mleko, włączam kołysanki i
      usypia już prawie sama w łóżeczku (kołyszemy łóżeczko ok 10min).
    • bonee11 Re: Przesunięcie przerwy w karmieniach 27.11.09, 20:34
      Slyszalam gdzies, ze maluchy budza sie po pare razy w nocy, tak jak my, tylko
      nie potrafia same od razu spowrotem zasnac. Czyli nie zawsze chodzi o jedzenie,
      tylko o pomoc w zasnieciu.
      Tak tez z mezem przez 3 noce nauczylismy mala przesypiac cala noc.
      Maz wstawal kiedy sie budzila (ode mnie czulaby cycusie i tak latwo by nie
      poszlo), bral na rece, kolysal i odkladal - mala sama od razu zasypiala. Potem
      tak samo przez 2 noce. Pozniej juz sie nie budzila, albo sie budzila i sama
      zasypiala, bo wiedziala, ze nic zlego sie nie dzieje i jestesmy w poblizu.
      Miala wtedy okolo 5 miesiecy i od tamtego czasu mamy spokuj.
    • agulle Re: Przesunięcie przerwy w karmieniach 27.11.09, 20:53
      Spróbuj zubożyć nocne posiłki. Ja miałam przez krótki moment tak
      samo, rano chłopcy w ogóle nie chcieli mi jeść. Więc wieczorne
      butelki (u Ciebie nocne)dawałam w mniejszej ilości lub bardziej
      wodniste (mniej niż zaleca producent mleka na daną ilość wody).
      Najpierw odjęłam jedną miarkę, potem dwie itd, aż pili wodę tylko
      zabarwioną mlekiem). Ostatnim etapem była ciepła sama woda.
      Nie mogłam od razu raczyć ich samą wodą bo wrzask był straszny i od
      razy się rozbudzali.
      Tylko jeden posiłek na raz możesz im zmniejszyć/odstawić. Ja na Twoim
      miejscu wybrałabym ten o 4 rano.
      Pozatym rano na 1 śniadanko do mleka dodawałam smakowej kaszki to też
      ich zachęcało do wypicia wszystkiego. Jak rano się najedli to
      wieczorami i w nocy mniej potrzebowali.

Pełna wersja