annwy
28.11.09, 06:12
Moja Miska ma niespełna 5 mcy. Karmię ją juz tylko butelką. Od
jakichś trzech dni każde karmienie trwa prawie 30 minut. Pierwsze 30-
50ml jest spokojnie a potem zaczyna się mordęga. Wyginanie się,
prężenie, wypluwanie smoczka, wydawanie różnych dźwieków, strzelanie
uśmiechami, machanie rączkami. Podczas tego wszystkiego odbijam ją i
podgrzewam mleko, bo tamto juz wystygło całkowicie. Teraz o 5 rano
po pół godzinie zjadła tylko 85ml. Potrafi zjeść 150ml. Juz nie wiem
jak mam ja karmić bo córcia najwyraźniej robi sobie zabawę z
jedzenia. Zabawianie też niezbyt pomaga. Karmienie w leżaczku
odpada - ta pozycja jest dla niej niezbyt wygodna. Podpowiedzcie mi
coś prosze!!