Moja kolezanka karmi do 8 miesiaca a potem bez mm

29.11.09, 11:47
Moja kolezanka ma 3 dzieci. To trzecie obecnie ma 3 miesiace i jest
karmione piersia.
Poprzednia dwojka byla karmiona do 8-9 miesiaca, potem odstawiona
i ...juz wcale nie pija mleka. Zadnego, ani jej ani mm.
Dostaja jogurty, serki itp ale zadnego mleka.

Czy tak moze byc? Czy tak mozna robic? Bo mi sie zawsze wydawalo ze
dzieci musza pic mleko do 2-3 r zycia.
Ale w sumie jak nabial jest podawany w innej formie, to nie szkodzi?

    • mruwa9 Re: Moja kolezanka karmi do 8 miesiaca a potem be 29.11.09, 11:52
      mieszkasz w UK i jak pewnie wiesz, u Was podaje sie zwykle,
      niemodyfikowane mleko krowie po ukonczeniu roku. Roczniakowi
      wystarcza mlecznosci 3 razy na dobe i chyba nie ma przeszkod, zeby
      zamiast mleka w postaci plynnej podac nabial w innej postaci, choc
      na moj gust 8 miesiecy to za wczesnie na zupelne odstawienie
      mleka,.. Moje dzieci tez nie pily mleka w postaci mleka po
      odstawieniu od piersi, ale ja karmilam dluzej (1.5-2 lata kazde z
      dzieci).
      • 18_lipcowa1 Re: Moja kolezanka karmi do 8 miesiaca a potem be 29.11.09, 12:03

        > mieszkasz w UK i jak pewnie wiesz, u Was podaje sie zwykle,
        > niemodyfikowane mleko krowie po ukonczeniu roku.

        Nie wiedzialam o tym.


        Roczniakowi
        > wystarcza mlecznosci 3 razy na dobe i chyba nie ma przeszkod, zeby
        > zamiast mleka w postaci plynnej podac nabial w innej postaci, choc
        > na moj gust 8 miesiecy to za wczesnie na zupelne odstawienie
        > mleka,..

        Ciekawi mnie to, gdyz zastanawiam sie jak to zrobic z moja corka w
        przyszlosci .Nie chce dlugo karmic, pisalam zawsze ze 6-8 miesiecy
        to max. I z kolei potem nie chce mi sie dziecka przestawiac na mleko
        modyfikowane, kupowac, rozrabiac itp i sadzilam ,ze moze tak jak ona
        przejde na nabial w innej postaci calkowicie omijajac mleko i
        butelke.
        • mruwa9 Re: Moja kolezanka karmi do 8 miesiaca a potem be 29.11.09, 13:08
          ale u Was bez problemu jest dostepne mleko modyfikowane w postaci
          plynnej (buteleczki, kartoniki), nie bedziesz musiala nic rozrabiac,
          zadnego proszku z woda, otwierasz opakowanie z porcja mieszanki na
          jeden posilek (ale widzialam tez chyba wieksze opakowania- 1-
          litrowe?), nalewasz do kubka czy butelki czy czego chcesz i masz
          gotowe. Akurat Ty pod tym wzgledem masz wyjatkowo komfortowa
          sytuacje smile Tylko, ze nie wiem, jak to wychodzi cenowo na dluzsza
          mete, ale mysle, ze jest do przelkniecia, zwlaszcza, ze prawie
          roczniak je tez rozne inne posilki, wiec tej mieszanki tak duzo
          znowu na dzien chyba nie zejdzie.
          • 18_lipcowa1 Re: Moja kolezanka karmi do 8 miesiaca a potem be 29.11.09, 13:31
            nalewasz do kubka czy butelki czy czego chcesz i masz
            > gotowe. Akurat Ty pod tym wzgledem masz wyjatkowo komfortowa
            > sytuacje


            No nie tak do konca. Wroce do Polski zanim moja corka dorosnie do
            kubka wink)
            Po drugie wlasnie o butelke mi chodzi- chcialam ja ominac jakos.
            • mruwa9 Re: Moja kolezanka karmi do 8 miesiaca a potem be 29.11.09, 16:43
              moze do tego czasu takie mieszanki pojawia sie w polskich sklepach -
              rynek wymusi... BTW moja znajoma pediatra zalamywala kiedys rece nad
              przypadkiem, gdy matka karmila swoje mlodziutkie niemowle mlekiem
              Laciatym , takim zwyklym, kartonowym, i nie dala sie przekonac do
              mieszanki (bo na takim wychowala poprzednie dzieci - dwoje, troje,
              czworo) , bo na mieszanke jej nie stac (czemus glupi?bos biedny, a
              czemus biedny? Bos glupi), mimo ewidentnych objawow alergii u
              dziecka. Dziecko pewnie przezylo, choc nie wiem, jakim kosztem
              (zdrowotnie). Tak wiec organizm ludzki jest w stanie sporo zniesc,
              pytanie tylko, czy to jest dla niego naprawde dobre...
              • kanna Płynne mieszanki 14.12.09, 09:37
                Nie bede reklamować, ale cos takiego od dawna jest w polskich
                sklepach - płynne mleko modyfikowane. Litrowy karton i półlitrowa,
                plastikowa butelka. W kazdym razie moja mała, co ma teraz 5 lat to
                piła, wiec dłuuuugo jest wink
              • memphis90 Re: Moja kolezanka karmi do 8 miesiaca a potem be 14.12.09, 19:39
                Tak wiec organizm ludzki jest w stanie sporo zniesc,
                > pytanie tylko, czy to jest dla niego naprawde dobre...
                Wiesz, to akurat przypadek skrajny, bo dzieciak z alergią. Ale z drugiej strony
                ja wolę dać dziecku jogurt, serek, twaróg, które powstają w sposób możliwie
                naturalny, bez nadmiernej obróbki, niż żywność przemysłową. Przecież mm
                przechodzi tyle chemicznych, fizycznych i innych modyfikacji, że sztuczność
                danonka to przy tym pikuś.
            • beliska Re: Moja kolezanka karmi do 8 miesiaca a potem be 29.11.09, 19:18
              18_lipcowa1 napisała:
              > Po drugie wlasnie o butelke mi chodzi- chcialam ja ominac jakos.

              Jak dla mnie butla wygodna, choc moja corka po skonczeniu pół roku odrzuciła mleko i w ogóle nie pije mleka żadnego od tamtej pory.
              Podaję w kaszach łyzką, nabiał-wcześnie zaczęłam jej dawać, staram się by dieta była urozmaicona i jest ok.
              Jaki problem podawac dziecku mleko modyfikowane, a jednoczesnie uniknąc butli. Mleko jesli sypkie robisz w 30sekund, a podac mozna chocby w kubku niekapku, czy szybko nauczyc pic ze zwykłego.
              Chciałabym, by moja piła mleko, choc wiem, że nie jest to wcale konieczne.
    • slonko1335 Re: Moja kolezanka karmi do 8 miesiaca a potem be 29.11.09, 12:03
      Nie szkodzi, jeżeli będzie w odpowiedniej ilości podawać serki czy jogurty to
      mleko nie jest potzrebne, mnóstwo dzieci mleka nie pije.
      • my_valenciana Re: Moja kolezanka karmi do 8 miesiaca a potem be 29.11.09, 12:41
        Moja pediatra mówi, że mleko nie jest wcale konieczne i nie jest takie
        dobre jak się uważa. Ponieważ u synka nasiliła się skaza białkowa w 10
        miesiącu, lekarka kazała całkiem odstawić mleko, spróbować podawać
        tylko twaróg i żółty ser, poza tym mięso i ryby. (Ten twaróg i ser
        dlatego, że mały nie reaguje tak mocno na kaszki w słoikach i
        kartonikach jak na samo mleko modyfikowane) Mogę zrobić prowokacje
        mleczną dopiero ok 2 roku życia.
        Więc nie widzę nic złego w tym, co robi koleżanka.
        • memphis90 Re: Moja kolezanka karmi do 8 miesiaca a potem be 14.12.09, 19:42
          Ponieważ u synka nasiliła się skaza białkowa w 10
          > miesiącu, lekarka kazała całkiem odstawić mleko, spróbować podawać
          > tylko twaróg i żółty ser,
          Przepraszam, że się wtrącę, ale skoro dziecko ma alergię na mleko, to podając mu
          serki i twaróg cały czas fundujesz mu "prowokację mleczną". IMO powinno być na
          diecie bezmlecznej, a potem dopiero wprowadza się ser żółty, twaróg. Jeśli
          pojawiają się objawy skazy- wraca się do diety bez mleka.
    • budzik11 Re: Moja kolezanka karmi do 8 miesiaca a potem be 29.11.09, 13:18
      Mleko "przetrawione" przez bakterie - czyli kefir, jogurt, żółty ser są zdrowsze
      od świeżego mleka, zawierają więcej wapnia i pożyteczne bakterie. IMO lepiej dla
      dziecka jeść przetwory mleczne niż krowie mleko.
    • epb3 Re: Moja kolezanka karmi do 8 miesiaca a potem be 29.11.09, 16:15
      Syna karmilam 13 miesiecy, potem przeszlam na kaszkę z modyfikowanym.
      nie chcial tych kaszek za bardzo(bo jak dla mnie mleko modyfikowane smierdzi,
      pewnie mial ten sam pogląd). zwyklego mleka nie pije(problemy zołądkowe -
      zresztą oboje z męzem mamy to samo).
      przez jakiś czas jadl jogurty, teraz tez nie chce. czasem trochę sera zoltego,
      uwielbia pierogi ruskie. i to koniec.
      pediatra nie zalamuje rąk. zresztą ja też bylam zawsze bezmleczna. uwazam ze
      trochę przesadzają z tym mlekiem. są inne zrodla wapnia.
      a 6-8 miesięczne dziecko moze jesc np kaszki lyzeczką i masz butelkę z glowy.
      acha i nie przejmuj sie tym teraz. ja bylam uparta na karmienie max pol roku.
      karmilam 13 miesięcy. wiec jeszcze zobaczysz.
      • dzoaann Re: Moja kolezanka karmi do 8 miesiaca a potem be 29.11.09, 17:05
        jak najbardziej mozna skonczyć karmic cycem i przejść na zwykłe jedzenie
        pomijajac butle. co do długości karmienia wyjdzie Ci pewnie w praniu, jak to
        spanie z dzieckiemsmile
    • ola_motocyklistka Re: Moja kolezanka karmi do 8 miesiaca a potem be 29.11.09, 19:19
      W Polsce i u polskich matek panuje kult mleka, jako jednego jedynego źródła
      wapnia, mleko jest zdrowe etc...Piszę o większości ( ile jest postów
      rozpaczliwie wołających: nie chce pić mleczka!!!!).
      Jeżeli chodzi o mnie-nie widzę nic złego w podawaniu zamiast mm produktów
      mlecznych, i pochodnych.
      Z drugiej strony-mam małe zaufanie do przetworów mlecznych po programie Uwaga,
      kiedy pokazano, że zamiast czekać na pracę bakterii-zalewa się dany kefir,
      jogurt perhydrolem-który powoduje szybkie gęstnienie jogurtu, jednocześnie
      zabijając te zdrowe bakterie.
      Od tego czasu kupuję przetwory mleczne z najwyższej półki cenowej, i nie mam do
      końca przekonania, że kupuję zdrowe i wartościowe produkty. Dlatego cieszę się,
      że moja córka jest z tych mlecznych, i do mleka nie muszę ją jakoś zachęcać,
      sama o nie prosi. ( ma to po ojcu. mój mąż jak mu zrobię mannę z sokiem to będą
      oboje jedli jak dziecismile )
      Ja jestem bezmleczna ( efekt wmuszania we mnie mleka świeżego i ciepłego prosto
      od krowy, brrr..... Mleko/wapń toleruję tylko w kawie, i w postaci jogurtu ew,
      sera żółtego).
      Ja zrobiłam to tak: przy karmieniu z piersi moja nauczona była picia z niekapka
      wody ( choć ostatnio trafiłam na post Zawitkowskiego o szkodliwości niekapka
      podobnej do butelki. zalecają picie z kubeczka, łyżeczki). Jak odstawiałam od
      cycka-dostała mm w niekapku. Wcześniej do smaku mleka i samego mm była
      przyzwyczajona poprzez kaszki ryżowe badź mleczno-ryzowe.

      jakiś czas przed podjęciem decyzji o odstawieniu naucz małą picia albo z
      niekapka (proponuję na początku z miękkim ustnikiem-u mnie sprawdził się
      tupperware, ew. łyżeczka, słomka, musisz próbować i szukać tego sposob€, który
      małej podpasuje). I wtedy zacząć odstawiać. Jak nie będzie lubiła mm to inne
      albo jego przetwory, albo produkty bogate w wapń. Wbrew pozorom przygotowanie
      mleka nie jest kłopotliwe: ciepła woda, odpow. ilość miarek, do butli,
      zakręcasz, machasz 3 razy i mleko rozpuszczone. przelewasz do naczynia, w którym
      podajesz córce.
      Ja stosowałam też butlę i miękkie ustniki z dużymi otworami NUK-młoda piła przez
      nie kaszkę. Prawie jak butla ale nie do końca. Nie uzależniła się od niej,
      butelki te stare stoją w szafce i czekaja na braciszkasmile

    • klubgogo Re: Moja kolezanka karmi do 8 miesiaca a potem be 29.11.09, 21:09
      Karmiłam do 8 m-ca, później miesiac było mm z dodatkiem kaszki, od 10 m-ca tylko kaszki, a ponadto serki, jogurty czy budyń na mleku krowim.Jest dobrze.
    • mw144 Re: Moja kolezanka karmi do 8 miesiaca a potem be 29.11.09, 22:18
      Podawałam niecały rok, potem dzieć zastrajkował i mleka do pyska wziąć nie
      chciał. Nie to nie - zmuszać nie będę. Jadł za to serki, jogurty itp.
    • gumi02 Re: Moja kolezanka karmi do 8 miesiaca a potem be 12.12.09, 22:28
      dziewczyny a powiedzcie mi co dać takiemu 8 miesięcznemu dziecku w nocy jeśli
      jeszcze się budzi do jedzenia,herbatkę? wodę?jak nie je już mleka
      oczywiście.Pytam tak z czystej ciekawości
      • lee_a Re: Moja kolezanka karmi do 8 miesiaca a potem be 13.12.09, 14:06
        gumi02 napisała:

        > dziewczyny a powiedzcie mi co dać takiemu 8 miesięcznemu dziecku w nocy jeśli
        > jeszcze się budzi do jedzenia,herbatkę? wodę?jak nie je już mleka
        > oczywiście.Pytam tak z czystej ciekawości

        starszej dawałam wodę, co zaowocowało tym, ze przez następny rok budziła się "na
        wodę". Młodsza nie dostaje nic, jak się obudzi podnoszę, przytulam i odkładam.
    • lee_a Re: Moja kolezanka karmi do 8 miesiaca a potem be 13.12.09, 12:47
      moja córka miała 9 miesięcy jak odstawiła się od piersi. Od tego momentu nie
      pije żadnego mleka w postaci "czystej", bo nie lubi i nie chce. Dostaje serki i
      jogurty, uwielbia żółty ser. Pediatra nie widzi żadnych przeciwwsakazań do
      takiej diety.
      Młodsza za to polubiła mm, za co jestem jej wdzięczna, bo nie zmusza mnie do
      wymyślania "postaci" nabiału - dostaje butlę i jest ok.

      --
    • lukrecja34 Re: Moja kolezanka karmi do 8 miesiaca a potem be 13.12.09, 14:42
      o proszę-i znów lipcowa czegoś nie wie..jak to możliwe?
      • senait Re: Moja kolezanka karmi do 8 miesiaca a potem be 13.12.09, 15:07
        Też znam dzieci, które po ukończeniu 9 m-ca, nie dostawały butli, ale jogurty,
        serki oraz kaszki mleczne(na mleku modyfikowanym). Znam nawet trójkę dzieci
        uczulonych na mleko, nie piły mleka w ogóle i żyły. Osobiście uważam, że mleko w
        butelce należy jednak czymś zastąpić, dziecko potrzebuje wapnia, swoją drogą
        dużo go chociażby w brokułach.
    • ice-blue Re: Moja kolezanka karmi do 8 miesiaca a potem be 13.12.09, 22:00
      Dzieci same odrzucają mleko, znajomej dziecko odrzuciło mleko w ogóle w 9
      miesiącu, inne piło do 1,5 roku.
    • insomnia0 mleko jest szkodliwe 14.12.09, 10:14
      kazde inne mleko niz mleko matki jest szkodliwe, ponoć i tak mniejszym zlem
      jest mleko modyfikowane..ale zwykle krowie w ogole nie powinno sie spozywac- a
      juz w szczegolnosci w nadmiarze.. poczytaj sobie o mleku o jego wpływie na
      wiele chorób i stan zdrowia człowieka.
      facet z mojej rodziny jest technologiem zywienia i opowiadał jak rozmawiał z
      profesorami ze swojej uczelni, oni przyznali ze mleko daje wiecej szkody niz
      korzyści - oni zaznaczali ze niestety jest tak wielkie lobby ze oni publicznie
      tego nie mogą powiedziec, ale sami nie piją i dzieciom nie dają..
      żadne inne ssaki - oprócz ludzi przeciez nie piją mleka- nie jest to naturalne.
      główny argument ze w mleko jest wapń i co z tego? czy tego? czy nie jest go
      wiecej w burakach czy orzechach? jest .. mleko wysokotłuszczowe jest wrecz
      bardzo szkodliwe bo wypłukuje ten tłuszcz zwierzecy wapń z organizmu, poza tym
      dzieki tym tłuczom zwiekszany cholesterol .. mowie cały czas o zwykłym mleku..
      bo pochodne czyli ser zółty - kefiry maślanki nalezy spożywać bo kwaśne produkty
      mleka są korzystne.
      "Krowie mleko, dostając się do żołądka człowieka, pod wpływem kwaśnych soków
      żołądkowych ścina się, tworząc coś przypominającego twaróg. Ten "twaróg" oblepia
      cząstki innego pokarmu znajdujące się w żołądku. Dopóki ścięte mleko nie ulegnie
      strawieniu, proces trawienny innego pokarmu nie rozpocznie się."

      poczytaj o szkodliwosci mleka krowiego...
      tiny.pl/hx88d


      Podstawowa różnica między mlekiem krowim i kobiecym to wysoka zawartość białka -
      kazeiny w mleku krowim. Kazeina to substancja niezbędna cielakowi, by mu rosły
      kopyta i rogi, ale nawet cielak pije mleko tylko do 6 miesięcy. .. a my? nie
      mamy ani kopyt ani rogówwink a lepiej zjesc orzechy czy warzywa w ktorych jest wapń.
      Tłuszcze znajdujące się w orzechach i ziarnach - słonecznika (najbardziej
      wartościowe) są przyswajalne przez organizm w 80%, podczas gdy tłuszcze z mleka
      - tylko w 20%...
      naprawde mleko jest zbyt przereklamowane.. ciekawe czemu eh i co zrobiły by
      mleczarnie gdyby nie te kampanie reklamowe a wiecej prawny .
      oczywiscie kazdy ma prawo do swojej decyzji..

      moje dziecko nie bedzie dostawało mleka krowiego - obecnie jedno jest na
      modyfikowanym bo lubi kakaosmile a małe na mojej piersi...



      https://suwaczki.maluchy.pl/li-37215.png
      • memphis90 Re: mleko jest szkodliwe 14.12.09, 19:50
        > facet z mojej rodziny jest technologiem zywienia i opowiadał jak rozmawiał z
        > profesorami ze swojej uczelni, oni przyznali ze mleko daje wiecej szkody niz
        > korzyści - oni zaznaczali ze niestety jest tak wielkie lobby ze oni publicznie
        > tego nie mogą powiedziec, ale sami nie piją i dzieciom nie dają..
        A mogę prosić nazwiska tych profesorów - konkretnie? Bo ja znam tylko takich
        promujących mleko.

        > żadne inne ssaki - oprócz ludzi przeciez nie piją mleka- nie jest to naturalne.
        Żadne inne ssaki nie piją herbaty zielonej i nie jedzą kiełbaski z grilla.

        główny argument ze w mleko jest wapń i co z tego? czy tego? czy nie jest go
        > wiecej w burakach czy orzechach? jest ..
        Przyswajalność wapnia z produktów roślinnych jest 3 x mniejsza niż z mleka.

        mleko wysokotłuszczowe jest wrecz
        > bardzo szkodliwe bo wypłukuje ten tłuszcz zwierzecy wapń z organizmu, poza tym
        > dzieki tym tłuczom zwiekszany cholesterol .. mowie cały czas o zwykłym mleku..
        Tłuszcz nie wypłukuje żadnego wapnia, nie ma takiej zależności. Cholesterol w
        główniej mierze jest endogenny, wcale nie z jajek, masła czy mleka.

        > "Krowie mleko, dostając się do żołądka człowieka, pod wpływem kwaśnych soków
        > żołądkowych ścina się, tworząc coś przypominającego twaróg.
        Nie coś przypominającego, tylko właśnie twaróg. Jak kupisz ser w sklepie, to w
        składzie masz podpuszczkę zwierzęcą. Zresztą KAŻDE biało w żołądku ścina się, to
        pierwsza faza trawienia białka- denaturacja. Organizm sam sobie robi na starcie
        "kwaśne produkty mleka".

        . Kazeina to substancja niezbędna cielakowi, by mu rosły
        > kopyta i rogi, ale nawet cielak pije mleko tylko do 6 miesięcy. .. a my? nie
        > mamy ani kopyt ani rogówwink
        Kazeina jest też w mleku kobiecym. Jest w uwielbianych mieszankach
        hipoalergicznych. Nie mamy rógów, ale mamy włosy i paznokcie.

        > Tłuszcze znajdujące się w orzechach i ziarnach - słonecznika (najbardziej
        > wartościowe) są przyswajalne przez organizm w 80%, podczas gdy tłuszcze z mleka
        > - tylko w 20%...
        Chwilę temu pisałaś, że te tłuszcze są szkodliwe, więc czemu tutaj ubolewasz, że
        jest ich mniej niż w orzechach i wchłaniają się tylko w 20%?

        > moje dziecko nie bedzie dostawało mleka krowiego - obecnie jedno jest na
        > modyfikowanym bo lubi kakaosmile
        Na hydrolizacie kazeiny może?
        • mrrraaau Re: mleko jest szkodliwe 14.12.09, 20:35
          Takie odpowiedzi lubię, konkretne argumenty, przyczyna-skutek i
          pewność odpowiedzi. Fachowe nazewnictwo zdradza, że się znasz.
          Utwierdziło mnie to w przekonaniu, żeby dziecku nigdy nie podawać
          mm. Dzięki.
        • insomnia0 Re: mleko jest szkodliwe 14.12.09, 20:52
          podawaj w takim razie swojemu dziecku mleko..

          profesorowie z uczelini w olsztynie.. naturalne ze nie podam ich nazwisk chyba
          zartujesz..

          z mlekiem jest jak ze szczepionkami za duze lobby aby prawdziwe informacje
          dotarły do społeczenstwa.

          pij mleko- a bedziesz kaleką .. bo na pewno nie wielki..

          Olszyńscy profesorowie mnie jednak przekonali.. mleko szkodzi..
          szkoda ze nie mogą o tym powiedziec oficjalnie.. z drugiej strony, każdy ma
          dostep do wiedzy.. i moze sam podjąć decyzję.


          https://suwaczki.maluchy.pl/li-37215.png
          • mrrraaau Re: mleko jest szkodliwe 14.12.09, 21:18
            Chyba nie doczytałaś, bo nie zauważyłam żebym gdzieś napisała, że
            będę dawać dziecku mleko. Napisałam, że nie będę dawać mm, a to
            róznica. Zamierzam karmić piersią najdłużej jak się da, a potem
            przejść na nabiał po prostu. Mam alergika i takie rozwiązanie dla
            niego uważam za najwłaściwsze.

            Z resztą nawet gdyby... To chyba moje dziecko, qui?
            Niestety nie mogę, a nawet gdybym mogła to i tak decyzję podjęłabym
            taką samą.
            • insomnia0 Re: mleko jest szkodliwe 14.12.09, 22:01
              ale ja nie odpowiadałm na Twój post.. nie pod Twoj wątek jest podpięta moja
              odpowiedz..
              także to Ty nie doczytałaś
              pozdrawiam

              https://suwaczki.maluchy.pl/li-37215.png
              • mrrraaau Re: mleko jest szkodliwe 14.12.09, 22:08
                Masz rację. Nie pode mnie się podpięłaś, wzrokiem sokolim jak widać
                nie grzeszę smile.
                Również pozdrawiam.
    • mrrraaau Re: Moja kolezanka karmi do 8 miesiaca a potem be 14.12.09, 15:54
      Po konsultacji z dwoam pediatrami (dziecko alergik na mleko krowie),
      zamierzam karmić piersią do roku. Potem wprowadzę nabiał w
      delikatniejszej postaci niż mleko i tak dociagniemy może do 2gich
      urodzin. A potem to się zobaczy smile.
    • ila79 Re: Moja kolezanka karmi do 8 miesiaca a potem be 14.12.09, 17:11
      Jak odstawiałam młodego w wieku 2,5 roku to domagał się mleka jak
      niepodległości. Musiał dostać rano szklankę kakao inaczej był ryk.
      Produkty mleczne typu serki są oczywiście lepsze niż samo mleko. Z
      niemowlakiem ja widzę jeden problem. Jak dziecku wyjdzie uczulenie
      na krowi nabiał (to się często zdarza) to kaplica. Zeby uzupełnić
      zapasy wapnia nie pijąc mleka dzieciak musiałby wcinać szprotki z
      ościami, brokuły itp...nie każde niemowlę da się na to namówić.
    • memphis90 Re: Moja kolezanka karmi do 8 miesiaca a potem be 14.12.09, 19:36
      Nie musi. Dziecko powinno dostawać przetwory mleczne, ale niekoniecznie mm czy
      czystą krowę.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja