anianiunia2507
29.11.09, 22:42
No i jak w temacie.Mala skonczyla 8 miesiecy i zaczela sie wybudzac tzn. od
monentu zasniecia spi okolo 2-3 godziny.
Nagle budzi sie z glebokiego snu,oczy jak zlotowki i nie ma mowy o spaniu
przez kolejne 3 godziny az znow zrobi sie senna

jak jej nie wyciagniemy z
lozeczka to dzr sie jak by ja ze skory obdzierali-serio nie przesadzam!!!Ale
jak jest wzieta na raczki i jeszcze do tego mozliwosc zabawy to jest git

Jesc nie chce zeby tez nie no by by przeciez plakala nawet wzieta na rece wiec
o co chodzi?Do tej pory spala ladnie cala noc,czasami pic sie chcialo albo
smok a teraz taki cyrk.
No nie wiem co jest-w dzien tez nie spi duzo-max to 3 godziny rozlozone w
calym dniu.
Dziewuchy mial tak kto?Pomozcie bo mi brak pomyslow