czorniootka
04.12.09, 17:10
Witam. Mój synuś ma niecałe 8 miesięcy, jakieś 1,5 miesiąca temu
próbowałam go nauczyć usypiać w łóżeczku zamiast na rękach metodą
podnieś - połóż, niestety mam do tego za słabe nerwy, poza tym po
kilku dniach malutki był już tak zestresowany tym usypianiem, że
zaczynał płakać na sam widok łóżeczka. Więc 'udało' mi się go
nauczyć usypiania w łóżeczku z butelką z mlekiem (smoczka stanowczo
odmawia a ja go też nie chcę uczyć). Kładę synka do łóżeczka,
mówię 'dobranoc', buzi, puszczam mu po cichu pozytywke i daje mu
butle.Po okolo 15 minutach mały śpi jak zabity, czasem nawet okazuje
się, że nic nie wypił, czyli chodzi mu tylko o ssanie. No i tu
pojawia się problem, bo w końcu kiedyś trzeba będzie odstawić
butelkę... Chciałabym to zrobić już teraz, nauczyć go pić z
niekapka, no ale co z usypianiem? Czy ktoś miał podobny problem i
udało mu się go rozwiązać? Dodam że drastyczne metody typu 3-5-7 itp
są nie dla mnie