maesstra
07.12.09, 15:37
dziewczyny czy wam też zdarza się że nie macie z kim zostawić
swojego niemowlaka i wleczecie go ze sobą żeby coś załatwić?
MIeszkamy z mężem daleko od rodziny, mąż pracuje od rana do wieczora
(wraca 19-20) ja opiekuje się córeczką. Czasem wypada mi iść do
lekarza więc zabieram ze sobą małą. I tak zaliczyłyśmy już moją
wizytę u gina (przy czym mała została w wóżku w pokoju obok z
rejestratorką) oraz ostatnio dentystę i wyrywanie ósemki. przyznam
się szczerze że czułam się dziwnie wprowadzając wózek do gaminetu.
Panie dentystki nie miały nic przeciwko temu. Córka zachowywała się
wzorowo gdy mnie miała na oku leżała grzecznie i się uśmiechała. W
razie czego była druga dentystka która ją zagadywała.
Teraz zastanawiam się nad fryzierem, choć tu mogę ewentualnie
zostawić córkę z mężem w sobotę. Tylko tak się zastanawiam bo szkoda
mi weekendu to raz, dwa w soboty to zawsze się czeka, mimo umowienia
się na godzinę to i tak są poślizgi. Co o tym sądzicie? Czy naprawdę
to głupio wygląda?