czerwony plac na tyle głowki tuż ponad szyjką?

09.12.09, 12:18
witam mala od urodzenia ma takeig naczyniaka na głowce z tyłum nie
moge sobie poradzic z tym aby zeszlo i sie wygoilo, zaczelo to jkaby
delikatnie się mazać, pediatra moiw ze to na skutek wysiłku podczas
porodu i ze sie wchlonie, jak narazie to nie jst lepiej a
powiedziałbym ze gorzej średnica ok 8cm, nic nie pomaga w smarowaniu
ani sudokre, ani alantan, ani masc posladkowa nic, dzięki za pomoc
    • symbolica Re: czerwony plac na tyle głowki tuż ponad szyjką 09.12.09, 12:23
      Pediatra Ci dobrze doradziła... z tym się nic nie robi, samo zblednie w
      czasie... a jakie to włosy urosną i i nie będzie widać... wiele dzieci to ma-też
      się kiedyś radziłam w tej sprawie (choc ma dziecko po CC)... ja już o tym
      dawno zapomniałam. Ten naczyniak dziecka nie boli więc się nie martw! nie wiem
      czemu ma służyć smarowanie... nie rozumiem też określenia mazać.. zostaw to w
      spokoju, bo nic nie zdziałasz.
    • olifra Re: czerwony plac na tyle głowki tuż ponad szyjką 09.12.09, 12:35
      co ty robisz? przecież naczyniaków nie wolno niczym smarować. sudokrem, alantan?
      - co ty wyprawiasz? lekarz ci powiedziała, ze samo zniknie a ty wymyślasz i
      eksperymentujesz. moze to "mazanie" to własnie skutek tych twoich maści.
      naczyniaki się tylko obserwuje, czy nic niepokojącego z nimi się nie dzieje.
      pediatra też na każdej wizycie oglada i jak coś jest nie tak to kieruje do
      specjalisty. ale takie naczyniaki ma wiekszość dzieci i nie są niczym
      nadzwyczajnym.
      • kasia782 Re: czerwony plac na tyle głowki tuż ponad szyjką 09.12.09, 12:41
        ale to jest duzy plac taka jaka napisalam a nie wielkosci 1 zł i
        dotego podchodzi jakby ropą
        • apetita29 Re: czerwony plac na tyle głowki tuż ponad szyjką 09.12.09, 12:55
          Na początek radzę zapoznać się z definicją naczyniak:
          pl.wikipedia.org/wiki/Naczyniak
          Moja Córa ma tez dość sporą, czerwoną plamę z tyłu główki od
          urodzenia. Dostała 10pkt w skali Apgar, rodzona SN. W szpitalu żaden
          pediatra nic na ten temat nie mówił. Zamartwiając się grzebałam w
          internecie szukając info na ten temat. Znalazłam, ze takie rzeczy
          nazywa się uszczypnięciem bociana. Takie plamy zdarzają sie w
          róznych miejscach, ostatnio widziałam dziewczynkę z czymś takim na
          policzku. Nie zadręczaj się skoro lekarze nic nie mówią. Mam
          nadzieję, że samo zniknie u Twojej i u mojej Pociechy.
        • olifra Re: czerwony plac na tyle głowki tuż ponad szyjką 09.12.09, 12:57
          to tym bardziej nie ruszaj sama tylko powinien to zobaczyc chirurg-onkolog (bo
          to oni się tym zajmują). a widział to pediatra, co się z tym dzieje?
    • kaska3237 Re: czerwony plac na tyle głowki tuż ponad szyjką 09.12.09, 13:19
      Moja tez ma dokladnie w tym samym miejscu i ma to od urodzenia bylo
      mocno czerwone a teraz po 7 miesiacach jest rozowe i nic z tym nie
      robilam, mam nadzieje ze zniknie a jak nie to trudno bedzie starsza
      wlosy urosna i nawet widac nie bedzie
    • kalendarzowa_wiosna Re: czerwony plac na tyle głowki tuż ponad szyjką 09.12.09, 13:22
      jeżeli to naczyniak, nic nie powinnaś robić, samo zniknie (podobno do 2 lat)
      moja córka też ma naczyniaki jeden na główce - duży ok. 6-7 cm średnicy i małe
      na powiekach. Teraz ma 7 miesięcy i widzę jak powoli naczyniaki ustępują, na
      powiekach są już prawie niewidoczne, na główce z purpurowego stał się jasno
      różowy. Niczym tego się nie smaruje, NIC SIĘ Z TYM NIE ROBI!

      Martwi mnie co innego, jeżeli te zmiany się paprzą, zwłaszcza ta ropa jest
      niepokojąca, powinnaś zasięgnąć opinii specjalisty. A więc z powrotem do
      pediatry i skierowanie do konkretnego lekarza - dermatologa(?)
      Może to nie są naczyniaki, a może tymi maściami tylko zaszkodziłaś, lepiej się
      upewnić. I powiedz prawdę lekarzom, że smarowałaś, głupio, ale różne głupoty z
      dziećmi robimy, źle nie chciałaś, ale lekarz musi mieć pełne pojęcie o sytuacji,
      żeby postawić prawidłową diagnozę.
    • ola_motocyklistka Re: czerwony plac na tyle głowki tuż ponad szyjką 09.12.09, 13:26
      Moja też miała: z tyłu głowy ( a że łysa była to było widać), na powiekach-długo
      się utrzymywało-do 1,5 roku. Ma też plamki na plecach w okolicy lędźwiowej. Nie
      widzę powodu do katowania dziecka, s,marowania i robienia z dziecka niewiadomo
      czego i eksperymentowania ( ile skóra dziecka zniesie maści?)
      Daj sobie spokój kobieto, to zblednie.
      Moja ma teraz 3,5 roku na oczach nie widać, a reszta? a niech sobie będzie. Nie
      zaglądam do głowy bo ma w tym miejscu włosy, na pleckach widzę przy kąpieli i
      nie spędza mi to snu z powiek.
    • zabulin Re: czerwony plac na tyle głowki tuż ponad szyjką 09.12.09, 13:50
      Mój syn też miał/ma z tyłu głowy nad karkiem oraz u nasady nosa i
      drobne na powieczkach.

      Przeczytalam tutaj okreslenie "uszczypnięcie bociana", a mnie
      połozna w szpitalu powiedziala, ze na takie jak mial Michaś u
      nasady nosa mowia "pocałunek anioła". Ładne.

      Na powiekach zniknęło, na nosku tez , z tyłu głowy nie wiem, bo
      sztynz duża ilościa włosków- nie widać.

      Nic z tym nie robiłam.

      Ja mam nad karkiem, i nad kośćia krzyżową. normalnie nie widać (kark-
      włosy, krzyż- spodnie smile) ale zostały plamy o kilka tonów
      ciemniejsze od skóry..


      Bardzo niepokojący jets fak podchodzenia ropą. Nie zwlekaj z
      lekarzem. Nawet prywatnie i wypisz mu wszystkie mazidła, którym
      smarowąłś córke.

      Nie czekać- bo jesli jest ropa, moze się spaprać jeszcze bardziej i
      dopiero beda kłopoty.
      • jezykkic Re: czerwony plac na tyle głowki tuż ponad szyjką 09.12.09, 19:24
        Polecam forum ze strony www.naczyniaki.pl
        To, że się paprze, to może być owrzodzenie, właśnie od tego smarowania.
        Konieczny może być opatrunek z antybiotykiem.

        Masz synek ma naczyniaka wczesnodziecięcego za uchem(niestety do chirurgicznego
        usunięcia-bo wypukły), a ten na karku już jest dużo jaśniejszy i prawie go nie
        widać. Syn ma 5,5m.
        • my_valenciana Re: czerwony plac na tyle głowki tuż ponad szyjką 09.12.09, 22:27
          Moje dziecko też ma, neonatolog powiedziała że to "dziobnięcie
          bociana", tak jak już inna mama tutaj napisała. W życiu mi nie
          przyszło do głowy czymś to smarować. Dziecko koleżanki też to ma
          więc,nie jest to pewnie nic strasznego. Tylko bez sensu to
          rozbabrałaś. Teraz, kiedy zbiera się ropa, to już lepiej nie działaj
          na własną rękę tylko leć do sensownego lekarza.
          • hanadoma Re: czerwony plac na tyle głowki tuż ponad szyjką 10.12.09, 11:23
            to jeszcze ja dorzucęsmile w mojej książce jest "pocałunek bociana"smile
            moja Hania teżma. Samo blednie. Sama widzisz, że to "popularne"
            znamię.
            • marysiab2 Re: czerwony plac na tyle głowki tuż ponad szyjką 10.12.09, 14:03
              Moje jedno i drógie dziecko ma na karku. Synek ma tez na powiece i z tego ciągle
              łuszczy sie skóra i wygląda okropnie. Syn ma 6 mcy. Dodam ze czasem jest
              czerwone jak pomidor a czasem różowe.Pediatra dała nam maść żeby natłuszczać ale
              pomaga na krótko. Smaruje bo zalecił lekarz na to łuszczenie. Sama nic nie
              próbowałam tylko szukałam fachowej pomocy. I to zalecam. Dermatolog jest bez
              skierowania.
              • marysiab2 Re: czerwony plac na tyle głowki tuż ponad szyjką 10.12.09, 14:04
                "drugie" przepraszam za byka
Inne wątki na temat:
Pełna wersja