hoop_cola
09.12.09, 20:56
dziewczyny, naprostujcie mnie proszę bo coś się zakręciłam
wczoraj byłam u pediatry z bobasicą na szczepieniu i spytałam przy okazji kiedy rozszerzamy dietę (mała ma prawie 5 mies). powiedział ze po 6 miesiącu, dał schemat nt rozszerzania niemowlaków piersiowych i tyle.
mi akurat to pasuje - mała przybiera na moim mleku, ja sie nie bawię w buteleczki i mieszanki, ale... kurde - to ja decyduję kiedy i co jej mam dać? tak bez kontroli pediatry? bo ja nie wiem - sama mam gotowac? czy na początek lepiej słoiki?
nic nie wspomniał ze mam przyjść przed/po wprowadzeniu nowych produktów, pokazać dziecko, itd. czytałam dziś ta rozpiskę. widze ze gluten ma wejśc pierwszy miedzy 5 a 6 miesiącem (nawet nie wiem jak to wprowadzić do diety - w którym posiłku i w czym do cholery jest gluten - jeszcze nie doczytałam), a w ogóle co sie wprowadza najpierw? który produkt? i jako który posiłek? obiad? np marchewka jako obiad? i co potem - piers nadal na żądanie?
no zielona jestem do kwadratu.
małej np nie słuzy gdy jem (tzn juz nie jem

) nabiał i parówki (ulewa, wyskakują jej na czole i brwiach łuski). nie wiem czy spodziewać sie jakis kolejnych cudów.
poza tym kiedys coś czytałam tu o chrupkach - kiedy moge zacząć dawac do łapki zeby sie uczyła żuć? na zasadzie zabawy, a nie jedzenia chrupków jako posiłku
i jeszcze jedno - dziecię jest bezsmoczkowe - to chyba bez sensu dawac flaszkę ze smokiem np do kaszki? ale wtedy jak karmic? łyzeczką? bo chyba z niekapka nie popłynie? a kaszka powinna byc gesta czy bardzo płynna?
kurcze, moze macie jakieś linki do mądrych stron, które wytłumacza mi to wszystko w przystępny sposób. a moze jednak powinnam do pediatry? ale znowu zapisywać się z taką bzdurą - nawet nie wiem czy wypada.
no generalnie troche bardzo nie wiem jak sie do tego rozszerzania diety zabrać
forumki chcące mnie ukamieniować, zlinczować, wyśmiać, skrytykować - z góry odsylam na berdyczów i tam niech się bujają.
pozostałe forumki - ratujcie! ja naprawdę, naprawdę nie mam pojęcia jak ten temat ugryźc