Zasypianie przy piersi a odbijanie

12.12.09, 08:16
Z zasady powinno się odbijać dziecko po karmieniu, prawda? Młoda ssie zazwyczaj dość łapczywie i myślę, że powietrza sie nałyka, więc ją odbijam.

Problem w tym, że ona sobie fajnie przy tej piersi podsypia, a często podczas odbijania - rozbudza sad Zastanawiam się, czy mogę robić tak, że nakarmić ją, odbić, jak się rozbudzi, to przystawić znowu na chwilę i jak znowu zaśnie odłożyć do łóżeczka bez odbijania?

W skrócie: czy bewzględnie po każdorazowym ssaniu dziecka należy je odbić?
    • 18_lipcowa1 Re: Zasypianie przy piersi a odbijanie 12.12.09, 09:20

      > W skrócie: czy bewzględnie po każdorazowym ssaniu dziecka należy
      je odbić?

      Nie. Ja w ogole kilka pierwszych tygodni dziecka nie odbijalam.
      Potem zauwazylam, ze jej sie odbija jak ja wezme do pionu po
      karmieniu, wiec to robie. Tylko jesli nie spi.
      Jesli zasnie, albo dzieje sie to w nocy nie odbijam dziecka.
      Zazwyczaj spi na boku wiec sie nie boje.
      • marrea11 Re: Zasypianie przy piersi a odbijanie 12.12.09, 09:28
        przy karmieniu piersia noca, nie odbijalam, pozwalalam zasypiac,
        nigdy nic sie nie stalo a dziecie spokojnie spalo.
    • yoga24 Re: Zasypianie przy piersi a odbijanie 12.12.09, 13:20
      Mam ten sam problem z odbiciem. Szymon po karmieniu wybudza się w nocy i
      wszystko zaczyna się od początku.... sad A dodam, że mój pierworodny potrafi
      budzić się do cyca nawet co godzinę sad Noce mam zarwane na maxa.
    • terrais Re: Zasypianie przy piersi a odbijanie 12.12.09, 15:59
      Przez 6 mieisecy nie odbijałam Małemu bo jak go tylko podniosłam to
      zaczynał szaleć. Odbijam go tylko jak wiem, że nie będzie spał. Jak
      do tąd nic wielkiego mu się nie działo. Żyje smile
    • semi-dolce Re: Zasypianie przy piersi a odbijanie 12.12.09, 23:08
      Nie odbijałam wcale. Przeżył.
    • syswia Re: Zasypianie przy piersi a odbijanie 13.12.09, 02:03
      Moj nie zasnie bez odbicia.

      Karmie go i klade na sobie w pozycji pionowej. Odbija mu sie, potem
      zasypia, a ja sie albo zsuwam na lozko i przekrecam na bok, zeby go
      delikatnie polozyc na boku na lozku

      albo wstaje i klade go spiacego do jego lozeczka.

      Opcja pierwsza dziala w nocy, opcja druga w dzien.

      Jesli dziecko ma tendencje do bolow brzuszka i gazow to bezwzglednie
      odbijalabym po kazdym jedzeniu. Mozesz tez sprobowac odbic w trakcie
      jedzenia i przystawic ponownie.
    • drobnostka7 Re: Zasypianie przy piersi a odbijanie 13.12.09, 11:48
      Jeśli mojej małej się nie odbije po karmieniu w dzień to później jej się ulewa.
      W nocy nie odbija jej się i nie ulewa. Nie wiem jak działa ten mechanizm - w
      dzień się ulewa, w nocy nie, ale wiem, że sprawa nie dotyczy tylko mojego dziecka.
      • alicja_wk Re: Zasypianie przy piersi a odbijanie 13.12.09, 18:11
        Czytalam gdzies, ze w nocy jak dziecko ssie, to zwykle jest tak
        odprezone, ze nie polyka powietrza, bo pije spokojniej.
        U mnie, rzeczywiscie przez pierwszy miesiac bylo tak, ze w ogole
        malego nie odbijalam, ani w dzien, ani w nocy i bylo ok, nie ulewal
        i spal spokojnie.
        Jednak od pewnego czasu odbijanie stalo sie konieczne, najpierw
        tylko w dzien, a teraz tez w nocy, bo jak nie odbijemy to malego
        meczy i nie moze spac.
        Moim zdaniem, to czy mozna sobie odpuscic pionizowanie zalezy od
        tego, jak dziecko ssie. Jesli pije lapczywie i slychac jak polyka
        powietrze, to wydaje mi sie ze lepiej sie go pozbyc. Czasem
        wystarczy odpowiednia pozycja w trakcie karmienia - lekko pod katem,
        aby glowka byla znacznie wyzej od brzuszka. W naszym przypadku
        czesto pomaga, bo maly wtedy odbija juz sam w trakcie karmienia.
        Poza tym mozesz sprobowac odkładac dziecko od razu po kamieniu,
        jesli przysnie. Jak spi spokojnie, nie wybudza sie, nie dlawi, nie
        kreci, tzn, ze nic mu nie przeszkadza i odbicie nie jest konieczne.
        Podnoszenie dziecka tylko dla zasady, ze "musi sie odbic" mija sie z
        celem, a szkoda dziecko meczyc.
        • zaklinka_k Re: Zasypianie przy piersi a odbijanie 13.12.09, 18:24
          Zgadzam się z "przedmówczynią" smile Dziecko w nocy jest odprężone i nie połyka tak
          powietrza... moja córcia czasami je łapczywie, jak się obudzi b. głodna, ale
          wtedy podnoszę ją do pionu do "odbicia" i znów przystawiam do piersi... wtedy je
          znacznie spokojniej i jak przyśnie to ją odkładam prosto do łóżeczka
          • drobnostka7 Re: Zasypianie przy piersi a odbijanie 13.12.09, 21:57
            Myślę, że "coś" w tym jest. Malutka je bardzo spokojnie w nocy, co jest rzadkie
            w dzień, kiedy musi mieć spokój i żadnych gadających ludzi nad głową. Co jest
            ciekawe, TV, radio mogą grać.. Dzięki za wyjaśnienie.
        • gosiasprezynka Re: Zasypianie przy piersi a odbijanie 14.12.09, 07:50
          @ alicja_wk

          Dzięki za odpowiedź, rozsądna smile
    • wilma.flintstone Re: Zasypianie przy piersi a odbijanie 13.12.09, 20:42

      W ogole nie odbijam w nocy. Musialabym przestac sypiac...
    • judytka01 Re: Zasypianie przy piersi a odbijanie 13.12.09, 20:55
      Odnijałam tylko do ok 3 miesięcy jak widziałam że jest problem z gazami. w nocy spał mocno więc sie nie rozbudzał, brałam go tylko na moment do odbicia ,ale jak nie odbijał do minuty to kładłam go do łóżeczka, wychodze z założenia że gdyby się dużo "nałykał" powioetrza to od razu by odbił.
    • ice-blue Re: Zasypianie przy piersi a odbijanie 13.12.09, 22:03
      Należy odbić w innym wypadku możesz doprowadzić do notorycznych kolek, wzdęć i
      płaczu.
      Nie odbijanie jest też niebezpieczne dla maluszków, może się udławić wymiocinami.
    • yoga24 Re: Zasypianie przy piersi a odbijanie 13.12.09, 22:10
      My cały czas walczymy z odbijaniem. Mały zasypia tuż po odbiciu, a za chwilę
      zaczyna się kręcić i wówczas go znowu podnosimy i oczywiście mu się po raz
      kolejny odbija. Potrafimy to powtarzać z 5-10 x, bo mały się męczy. Szukamy na
      to jakiegoś rozwiązania, bo zgodzę się, że musi się jemu odbić ale aż tyle razy?
    • magdalenca78 Re: Zasypianie przy piersi a odbijanie 14.12.09, 08:41
      Nigdy nie odbijałam i nadal nei odbijam w nocy (nawet ze skoły rodzenia
      pamiętam, że pediatra nam mówiła, ze nei ma takiej konieczności ze względu na
      to, że dziecko jest półśpiące, odprężone i nei połyka tak powietrza, a odbijanie
      tylko ke niepotrzebnei rozbudzi).
      W dzien na początku tez nei odbijałam, bo mały usypiał mi na rękach wink i szkoda
      mi go było wybudzac, odkładałam go do spania na boczku w razie ewent. ulania
      (ale on na szczescie z tych nieulewających).
      Zaczęłam częsciej próbowac odbijania jak skonczylo sie zasypianie przy cycu
      podczas karmienia, czyli tak po ok 8 tyg wink W dzien odbijam teraz zawsze - tzn
      próbuję po kazdym karmieniu, ale jesli po kilku minutach noszenia i przekładania
      z ramienia na ramię nie ma efektu to rezygnuję wink
Inne wątki na temat:
Pełna wersja