duzeq
12.12.09, 21:51
Przeczytalam niedawno apel co "niektorych" do mam.... i az zal
czytac.
Ja nigdy nie teoretyzowalam czyli nie odzywalam sie na Niemowlu
bedac w ciazy i nie dawalam dobrych rad matkom 8-miesieczniakow
majac w domu moze 3-miesieczna malizne.
APELUJE!'
1. Spanie - olejcie wszelkie tzw. glosy rozsadku. Spijcie tak, jak
wam lepiej. Spiace z dziecmi - na zdrowie! Probujace nauczyc dzieci
spania w lozeczku innymi metodami niz pozostawienie do wyplakania -
na zdrowie! Kto nie chce, nie moze, nie lubi spac z dzieckiem, niech
kladzie je do lozeczka. Dobra matka, to wyspana (w miare mozliwosci)
matka. Dobra matka, to ta, co kocha bezgranicznie swoje dziecko, ale
ma swiadomosc swoich fizycznych ograniczen.
2. Przegrzewanie - czapki dla niemowlakow lezacych w gondolach w
lecie nie sa najlepszym pomyslem ale co niektorzy nie wybiegaja poza
czubek wlasnego nosa czyli 3-miesieczne dziecko i nie zastanowia sie
nad tym, ze wieksze niemowlaki zaczynaja juz stac albo lazic, mozna
je tez gdzies na kocu w parku polozyc na 3 sekundy, ale te
raczkujace po zaraz z cienia wyjda, wiec gonienie za nimi z
parasolka jest kretynstwem. Blagam, niech czapeczka na lato (uzywana
zdroworozsadkowo) nie wyjdzie z waszego slownika!
Blagam tez, nie sluchajcie tzw. glosow rozsadkow kiedy pisza
drukowanymi literami, ze SPWIORKOW PRZYKRYWAC NIE WOLNO.
Z w/w powodow (brak odpowiedniej perspektywy) i z powodu malej
objetosci glowy ("...nie miesci mi sie w glowie, ze mozna...") co
niektorzy nie zastanowia se nigdy nad roznorodnoscia spiworkow
(grubszy, cienszy) i nad rozpietoscia wiekowa niemowlat (male koca z
siebie nie straci, duze straci i koc, i wszystko co sie da).
3. Czystosc - byl tu taki watek zalozony przez kogos, kto zaczal
miec watpliwosci czy aby nie przesadza z czystoscia, zabraniajac
dziecku podnoszenie zabawek z podlogi, przemywajac codziennie
zabawki spirytusem etc. Z tego co pamietam prawie 100%
odpowiedzialo, ze to gruba przesada i za dziecko zarazkami musi sie
najesc, zeby sobie z nimi poradzic. Do kogo byl zatem ten
dramtayczny apel co po niektorych skierowany...?
4. Drogie matki, jezeli co niektorzy samozwanczo okreslajacy sie
siebie jako glos rozsadku pisza
"I jak ktoras mundra dziecka nie nosi bo ‘’ sie przyzwyczai’’ to
niech sie puknie w pusty leb.
I jak ktoras mundra uczy malutkie dziecko samodzielnego spania w
lozeczku niech sie puknie w pusty leb.
I jak ktoras mundra bierze tabsy na zahamowanie laktacji bo chce sie
nachlac ze starym to niech sie puknie w pusty leb"
to badzcie tak milosierne i usmiechnijcie sie lekcewazaco do ekranu
komputera. Szczegolnie za te puste lby. Nie zapominajcie, ze glos
rozsadku ma niebywale krotka pamiec i zapomnial co wypisywal
wczesniej. Nie zapominajcie, ze glos rozsadku juz planuje odstawic
dziecko od piersi po 6 miesiacu (byc moze po to, zeby nachlac sie ze
starym). Nie zapominajcie, ze glos rozsadku juz planuje przeniesc
dziecko po ktoryms miesiacu do lozeczka (niewatpliwie
kilkumiesieczne dziecko bedzie usmiechniete i powie, ej, mamusia,
przenies mnie - co niektorzy nie beda aboslutnie musieli uzywac
zadnych metod zasypiania).
Oczywiscie, czlowiek nie krowa, poglady moze zmienic. Jednakze z
tego samego powodu czlowiek jak krowa nie powinien sie zachowywac
czy wyrazac.
Ja sama glosem rozsadku nie jestem. Ale jezeli chcecie poznac
prawdziwy glos rozsadku na tym forum, to wyszukajcie odpowiedzi semi-
dolce. Nie zawsze sie z nia zgadzam, ale musze czola pochylic przed
wiedza i konkretnymi odpowiedziami AD MERITUM, nigdy AD PERSONAM.
Ucz sie lipcowa, od lepszych, ucz!
"BUZIAKI I PAPATKI"
Oto ja – wasz glos rozsadku.
Najpierw bylam glosem rozsadku na Ci... teraz musze tutaj, bo az zal
czytac.
Wiem wiem, wczesniej to sobie moglam teoretyzowac, teraz jako mama i
czytelnicza wierna tego i innych forow apeluje do Was MATKI :
Opamietajcie sie!!!!
1. Spanie z rodzicami – tym ktorzy szarpia sie z malym
dzieckiem i probuja uspic je w lozeczku polecam rozbieg i uderzenie
glowa w sciane. Poza wyjatkami gdzie dziecko ladnie samo zasypia,
uwazam ze spanie z rodzicami to najlepsza rzecz dla dziecka.
2. Przegrzewanie- Blagam wyrzuccie ze swojego slownika
nazwy ‘’czapka domowa’’ ‘’czapka na lato ‘’ i nie katujcie dzieci
czapkami w domu i siateczkowymi czapkami z nausznikami NA LATO- tak
tak, byla taka mama....
3. nadmierna czystosc- zamiast szorowac podloge Domestosem 4
razy dziennie proponuje pospiewac dziecku. Zarazki domowe jeszcze
nikogo nie zabily. Jedyne co zabijacie to odpornosc w Waszych
dzieciach.
Ogolnie to zapamietajcie, ze poza wyjatkowymi przypadkami dzieci nie
rodza sie po to, by za chwile umrzec w tajmniczych okolicznosciach
od zarazka, cukru w Kubusiu, uduszenia koldra czy z wywiania uszu.
I jak ktoras mundra dziecka nie nosi bo ‘’ sie przyzwyczai’’ to
niech sie puknie w pusty leb.
I jak ktoras mundra uczy malutkie dziecko samodzielnego spania w
lozeczku niech sie puknie w pusty leb.
I jak ktoras mundra bierze tabsy na zahamowanie laktacji bo chce sie
nachlac ze starym to niech sie puknie w pusty leb.
Tak wiec drogie mamy- zamiast tracic czas na szorowanie podlogi
Domestosem w obawie przed zarazkami, albo zastanawiac sie ile
bakterii sprzedala dziecku babunia calujac je w usta albo liczac ile
jest cukru w cukrze w Danonku, wezcie przytulcie, pocalujcie swoje
dziecko, pospiewajcie mu to sobie zaoszczedzicie potem wizyt na
forach w poszukiwaniu rad dot wychowania dziecka, bo ‘’wam z lekka
nie poszlo’’.
Dziekuje za uwage.
Buziaki i papatki.
I wyjasnijcie mi : po co noworodkowi regalik w pokoju??????????