Czy są tu mamy, których dzieci mają asymetrię?

30.01.04, 13:42
Witam. Moja córa ma skończone 4 miesiące, a z asymetrią walczymy od 6
tygodnia. Teraz jest o wiele lepiej. Kręci już główką w obie strony i coraz
częściej układa się prosto. Ćwiczymy z nią 4 razy dziennie metodą Vojty.
Maluch nawet nie płacze. Czasami pokrzykuje, ale to raczej z nudy. A jak to
jest z waszymi dziećmi? I w ogóle skąd bierze się ta asymetria? Kasia

    • m.nataszy Re: Czy są tu mamy, których dzieci mają asymetrię 30.01.04, 13:48
      córcia, cztery miesiące. dopiero od tygodnia jest rehabilitowana. obraca główką
      na obydwie strony chociaż zdecydowanie preferuje jedną. nie przepada za
      ćwiczeniami. ma ułozenie odgięciewe. powód asymetri - wzmożone napiecie
      mięsniowe, dodatkowo nierówne. odgieciowe ułozenie pozostałosć po ciąży - z
      tego powodu cesarka.
    • pol114 Re: Czy są tu mamy, których dzieci mają asymetrię 30.01.04, 14:09
      mój synek)(5 mies.) ma asymetrię, również jest to efekt odginania (napięcie
      wzmożone). Obecnie jest już minimalna. Ćwiczę z nim vojtą 3 razy dziennie.
      Sama się często zastanawiam skądsię to wzięło. W ciąży nie miałam problemów,
      poród siłami natury bez komplikacji. Punktacja dobra 10 punktów w skali agpar.
      pozdrowienia
      • lucasa Re: Czy są tu mamy, których dzieci mają asymetrię 30.01.04, 14:46
        Kochane Mamy,
        mozecie mi napisac cos wiecej o tej metodzie,
        i jak poznalyscie, ze dziecko ma asymetrie (czy to, ze jak spi, to zawsze ma
        glowke zwrocona w jedna strone - to asymetria?)
        dopiero w przyszym tyg ide do lekarza,
        i bylabym wdzieczna za wczesniejsza odpowiedz..
        Agnieszka
        • judytha Re: Czy są tu mamy, których dzieci mają asymetrię 30.01.04, 15:28
          witaj
          moja córcia ma teraz 7,5 miesiąca
          asymetrię zdiagnozowano dopiero gdy miała 4 miesiące
          co nie znaczy, że dopiero wówczas pojawiły sie jej objawy
          wczesniej przebywałam z małą w moim rodzinnym małym miasteczku
          od początku zwracałam pediatrze uwagę na to, że mała układa główkę w jedną
          stronę (z czasem wogóle przestała ją odwracać w tę drugą), że leżąc na pleckach
          układa całe ciałko w literę "c", za to na brzuszku mocno zadziera głowe w góre
          niemal wcale nie podpierając się na rączkach, w 2 miesiącu życia przewracała
          się z brzuszka na plecy - lekarka stwierdziła że to przypadek....a to takze
          objaw asymetrii
          w 3 miesiącu mała miała już krzywą główkę
          moja "upierdliwość" sprawiła, że dostałyśmy skierowanie na konsultację
          neurologiczną i ortopedyczną
          ortopeda uznał że moje dziecko ma dysplazję stawów biodrowych i wsadził córcie
          w majtki ortopedyczne....
          neurolog uznał natomiast, że jestem przewrażliwiona bo skoro córcia miała 10pkt
          Apgar to wszystko jest z nią ok (miała 3 miesiące a podciągana na rączki nie
          podejmowała nawet najmniejszych prób dzwignięcia główki....miała wciąż
          zaniśnięte piąstki)
          wtedy przeprowadziliśmy się do Krakowa i tu okazało się że mała ma asymetrię,
          wzmożone napięcie mięsniowe rączek i karku, opóźnienia w zakresie rozwoju
          motorycznego
          majtki ortopedyczne unieruchamiając ją poglębiły opóźnienia i zaszkodziły
          dziecku (nosiła je prawie 3 miesiące niestety)
          bioderka okazały się zdrowe (cud jakiśsmile)

          rozpoczęliśmy rehabilitację
          gdy córeczka miałą 4 miesiące
          teraz asymetrii ułożenia ciała już nie widac, ustąpiło też wzmożone napięcie,
          mała z dnia na dzień jest coraz sprawniejsza
          teraz pracujemy nas symetrią w zakrecie opanowywania nowych umiejętności
          (obracanie się na brzuszek w obie strony itp.)
          bardzo bałam się że rehabilitacja tak późno rozpoczęta niewiele pomoże ale
          okazuje się że te obawy były bezpodstawne
          mam żal do lekarzy ale i do siebie...bo może gdybym w ciąży więcej
          czytała ....ale kto wtedy czyta o wadach i chorobach....

          radzę konsultować dzieciątko u specjalistów
          nawet wówczas gdy istnieje choćby cień obawy o prawidłowość jego rozwoju
          powodzenia
          całuski dla dzidzi
          judyta
          • lucasa Re: Czy są tu mamy, których dzieci mają asymetrię 30.01.04, 20:53
            Judyta, naprawde bardzo Ci dziekuje za odpowiedz
            Karolinka moja spi z glowka w jedna strone, i tez jak patrzy gdy lezy to tez
            przez to ramie,
            problem w tym, ze tu gdzie mieszkam w Anglii z dzieckiem idzie sie do lekarza
            ogolnego a pediatra traktowany jest jako specjalista i wydaje sie, ze jest
            niemozliwoscia sie dostac do niego (ostatnio lekarka powiedziala mi,aby sie od
            pediatrow trzymala z daleka i ze to tylko ostatecznosc ?????)
            w przyszlym tyg ide do health visitor (cos nizej jak pielegniarka, tyle ze
            moze po jakims przeszkoleniu medycznym w zakresie dzieci)
            a w ogole to tu patrza na mnie jak na panikare,
            a prawda jest taka, ze dla nich wszystko jest ok, i wnioskuja to zanim jeszcze
            zbadaja dziecko)
            no trudno, bede sie dowiadywac i szukac kto mi moze mojego Maluszka zbadac,

            bardzo Ci dziekuje za odpowiedz
            Agnieszka
Pełna wersja