nikaa818
20.12.09, 16:41
ale mam dziś doła!

z moja małą z kazdym dniem mi trudniej. spi mało,wciąż marudzi i
jęczy , a jak jest zmęczona płacze jak szalona, nie mogę jej
uspokoić-wtedy zasypia jak pada ze zmeczenia.
ja naprawde myslałam , że z biegiem czasu bedzie coraz lepiej a tu
na odwrót.
na dodatek swieta tuż tuż.przyjeżdza rodzina bo i chrzciny robimy w
tym czasie. juz się boję! moje dziecko nie toleruje żadnych odchyleń
od biegu dnia więc te chrzciny to bedzie masakra pewnie. nie lubi
też zauwazyłam jak sa goście u nas-jest sto razy bardziej marudna i
uspokoic też ja trudniej.a ja nie moge ani chwili pogadac z kimś bo
musze non stop nia sie zajmowac inaczej ryk.jeszcze bedzie moja mama
i tesciowa

juz czuję te komentarze: pewnie głodna, pewnie ja cos
boli, pewnie masz słabe mleko itp.

ale dóóóóóółłłłłł

żeby juz była przyszła niedziela.albo ta
niedziela ale za rok