sialalka
20.12.09, 22:32
Córka ma 7 m-cy.Karmiona mlekiem modyfikowanym.Wieczorem dostaje
butle,zjada,biore do odbicia i kładę do łóżeczka,daje smoczka.Zasypia sama,w
miare szybko,10-15 minut...z tym,że zanim zaśnie "na dobre",czyli przez jakies
pierwsze dwie godziny strasznie często sie budzi

najczęsciej chyba
dlatego,że ocknie się,że jej smok wypadł,chociaz chwile bez niego potrafi
pospac.Ogólnie wierci się w łóżeczku i przez to tez sie wybudza...
Pozniej jest jakis czas kiedy spi spokojnie,a potem w srodku nocy znow zaczyna
sie wiercenie,smok wypada,ja go wkładam,córka przysnie,znow wypadnie i tak w
kółko...
Nieraz nie chce mi sie juz wstawac albo wkładac non stop smoka,wiec biore ja
do siebie do łózka i wtedy spi w miare spokojnie...Dlaczego?
A moze jest jej za zimno?Albo za twardo,bo u mnie spi na mojej poduszce a w
łózeczku tylko na materacu?
Macie jakies pomysły,mozecie cos doradzic?