karmić piersią czy nie karmić butelką?

22.12.09, 13:49
tak się zastanawiam o co chodzi bardziej czy żeby dawac tylko mleko
z piersi czy żeby nie dawać modyfikowanego? Czy to sztuczne mleczko
jest tak niekorzystne czy nic maluch nie straci jak karmiony
piersią, bedzie z raz czy dwa zamiennie karmiony modyfikowanym.
Pytam, bo córkę karmiłam 1,5 roku i mam wiecej obaw niż miłych
wspomnień- synek ma 1,5 miesiąca i zastanawiam sie nad mieszanym
karmieniem, bo brak mi sił na ciągłe karmirnia. Na chwile obecną
dostaje butelkę ok. 19.30 pozatym sama pierś.
Co sądzicie?
    • mamma.80 Re: karmić piersią czy nie karmić butelką? 22.12.09, 14:03
      Cześć,
      Zaraz sie zlecią mamy karmiące piersią i dostaniesz za swojesmile))))))
      Rób jak ci pasuje. ja przeżyłam terror laktacyjny bo karmić piersią
      chciałam bardzo ale mały nie wiedział o co chodzi . Finał taki że od
      samego początku ściągam pokarm i karmię butelką ze swoim mlekiem . Mały
      ma 8 miesięcy a ja dalej ściągam z czego pierwsze 6 miesięcy jadł tylko
      moje mleko. Jakbym przeliczyła godziny przy laktatorze to by sie
      uzbierało
      Nie bój sie modyfikowanego. Gdyby zabijało dzieci to by nie
      sprzedawali.Lepiej być szczęśliwą mamą karmiącą okazyjnie niż nie
      szczęśliwą karmiącą cały czas piersią.
      Głowa do góry i zdrowego maluszka życzesmile))
    • malpa513 Re: karmić piersią czy nie karmić butelką? 22.12.09, 14:06
      jasne że możesz wprowadzic mieszane karmienie, szczególnie jeśli
      jest to dla Ciebie tak uciążliwe, w tym wszystkim chodzi też o
      komfort i zdrowie psychiczne mamy, ważne że chociaż kilka posiłków
      dziennie maluch dostanie z piersi, to już dostarcza mu odporności,
      ja karmie małego, 3 tyg., piersią i raz dziennie na noc butelką, spi
      po niej dłuzej ale chodzi mi tez o to zeby nauczyl sie pic z butelki
      i przyzwyczail do mleko sztucznego w razie gdy bede chciala wyjsc
      albo wyjechac na dluzej, daje mi to komfort psychiczny gdy wiem ze
      beze mnie dziecko nie umrze z głodu smile
    • katriel Re: karmić piersią czy nie karmić butelką? 22.12.09, 14:31
      Chodzi o to, żeby karmic piersią.
      Jeśli młodemu modyfikowane nie szkodzi (bo nie każdy rodzaj podejdzie
      każdemu dziecku) i jeśli po butli nie ma problemów z techniką ssania
      (zdarzają się) to karm mieszanie na zdrowie.
      Jeśli bedziesz podawać modyfikowane częściej niż okazyjnie, to może
      pogadaj z pediatrą o dawkowaniu witamin.
      • i_love_my_babies Re: karmić piersią czy nie karmić butelką? 22.12.09, 18:28
        wiadomo, że matka-natura tak skonstruowała świat i człowieka, aby
        mama mogła karmić dziecko własnym mlekiem

        mleko krowie jest dla cielaków a nie ludzi

        różne są sytuacjee, problemy, ale do głowy by mi nie przyszło, że
        nie chce mi się karmić, to dam modyfikowane

        i nie jestem żadną terrorystką laktacyjną, po prostu uważam że każda
        kropla maminego mleka jest dla dziecka na wagę złota
        • i_love_my_babies Re: karmić piersią czy nie karmić butelką? 22.12.09, 18:30
          no ale po co dajesz to modyfikowane????

          wnioskuję , że pokarmu masz pod dostatkiem, skoro poza tym karmisz -
          czego się obawiasz???
          • deela Re: karmić piersią czy nie karmić butelką? 25.12.09, 02:49
            ja daje modyfikowane tylko i wylacznie dlatego ze nie znosze karmienia cyckiem
            no juz
            zapiekl sie
            hehehe
            • yoggi87 Re: i_love_my_babies 26.12.09, 00:13
              ile masz dzieci?

              niektorym juz przy dwojce ciezko sie na karmieniu skupic, starszam
              tez mamy potrzebuje i to najczesciej wtedy kiedy wlasnie karmi.
              mam prawie 3 latke i 4-ro miesieczniaczke, karmie, ale rozowo nie
              jest, dlatego gdy wybilo magiczne 4 m-ce wprowadzilam zupke, co daje
              mi 5 godzin "wolnosci" od karmienia.
    • 18_lipcowa1 Re: karmić piersią czy nie karmić butelką? 22.12.09, 18:36
      chodzi o mleko z piersi + bliskosc mamy

      niektorzy tylko to interpretuja az NADTO karmiac kilka lat , ale to
      juz zazwyczaj mamusi potrzebne
    • mruwa9 Re: karmić piersią czy nie karmić butelką? 22.12.09, 19:29
      Na to pytanie musisz sobie sama odpowiedziec, bo to Twoje zycie i
      Twoja decyzja, nikt jej za Ciebie nie podejmie. Ja bym raczej
      sugerowala zrobienie rachunku zyskow i strat, wad i zalet kazdego
      wyjscia, zeby podjac swiadoma decyzje, a nie tak na lapu capu, na
      podstawie przesadow ludowych i czy spontanicznego odruchu.
      Za karmieniem piersia przemawiaja:
      - pokarm lekkostrawny, idealnie dostosowany, jakosciowo i ilosciowo
      do potrzeb rozwiijajacego sie dziecka.
      - karmienie piersia umozliwia prawidlowy rozwoj narzadu zucia
      (zgryzu, potocznie mowiac), dziecko karmione piersia ma
      statystycznie mniejsze szanse na otylosc, cukrzyce, miazdzyce,
      alergie, prochnice.
      - mama karmiaca (ponoc wink szybciej traci nadmiary kilogramow po
      ciazy (hm...) i statystycznie ma mniejsze szanse na zachorowanie na
      raka sutka.
      - karmienie piersia zaspokaja potrzebe bliskosci , ale bliskosc
      mozna tez okazywac dziecku karmiac sztucznie.
      -karmienie piersia jest tanie, nic nie kosztuje. Jest wygodne, nie
      musisz, wychodzac z domu czy wyruszajac w podroz zabierac calego
      oprzyrzadowania do karmienia, pokarm zawsze jest , sterylny, o
      odpowiedneij temperaturze, gotowy do podania w kazdej chwili,
      Wady: mama jest niezastapiona, zwlaszcza w pierwszych tygodniach-
      miesiacach. Nie kazda mama czuje sie swobodnie karmiac piersia
      publicznie, a skazywanie sie na towarzyska banicje podczas maratonow
      przy piersi w pierwszych tygodniach bywa dla mlodej mamy bardzo
      uciazliwe.

      karmienie sztuczne:
      wprowadzenie butelki moze zaburzyc technike ssania piersi, co moze
      skonczyc sie bolesnym pogryzieniem mamy karmiacej, nieefektywnym
      oproznianiem piersi (zastoje), obrazeniem sie na piers i rezygnacje
      z jej ssania,
      - karmienie sztuczne jest drogie,
      -wychodzac na spacery, w podroz, musisz dzwigac pokazny bagaz
      (zwlaszcza, jesli mowa o np. wielogodzinnej podrozy),
      - sklad mieszanki jest usredniony, nie dostosowuje sie do zmiennych
      potrzeb dziecka,
      -dziecko ma wieksza szanse na otylosc, cukrzyce, prochnice, wady
      zgryzu,

      Zalety: kazdy moze zastapic mame podczas karmienia.



      Dopisz sobie jeszcze swoje subiektywne uwagi i podejmij decyzje
      swiadomie.
    • nikaa818 Re: karmić piersią czy nie karmić butelką? 22.12.09, 19:59
      Mam podobne uczucia co Ty! Pierwszą córe karmiłam piersią ponad rok
      i generalnie długo byłam "niewolnikiem" a ona do dzis ma opory przed
      spaniem sama w swym łózku. Dodam , że przed choróbskami tez jej to
      specjalnie nie ochroniło.
      Przy drugiej córce zaczęłam niedawno dokarmiać butlą by mąż mnie
      mógł czasem zastapić! I myslę,że to dobre rozwiązanie! Dziś np.
      pojechalam na szybkie zakupki i niespodzianka! Zamarzł mi zamek w
      samochodzie, dłuuuugo walczylam by otworzyć auto (pomógł mi miły
      Pan) potem atak snieżycy na drodze więc 40 km/h i korek. Córa w tym
      czasie sie obudziła i głodna więc bach butle mąż podał i wszyscy
      szczęsliwi smile Awaryjnie się przydaje smile Myslę, że karmienie mieszane
      to dobry pomysł.
    • emilli3 Re: karmić piersią czy nie karmić butelką? 22.12.09, 20:00
      Wiedziałam że zaraz mamusie naskoczą na Ciebie, że jestes złą
      matką, że myslisz tylko o sobie i takie tam inne.Napewno inne mleko
      niż twoje nie zaszkodzi dziecku. że nimy jak się karmi piersią to
      odpornosc jest większa gł...no prawda, nie zgadzam się z tym, sama
      karmiłam dwójke dzieci piersią, pierwsze 9 m-cy, drugie 6 m-cy, a
      oprucz tego od początku dokarmiałam, i wcale tej odpornosc nie
      miały, a co do więzi miedzy matką a dzieckiem to nie ważne czy
      karmisz piersią czy butelką, są matki co z przyczym zdrowotnych nie
      mogą karmić piersią i co mają mniejszą więz z dzieckiem.Pozdrawiam.
      • amparito Re: karmić piersią czy nie karmić butelką? 23.12.09, 10:08
        > Wiedziałam że zaraz mamusie naskoczą na Ciebie, że jestes złą
        > matką, że myslisz tylko o sobie i takie tam inne.

        Ale gdzie??? Gdzie Ty widzisz naskakiwanie i nazywanie złą matką??? Zacytuj, dobrze? Bo ja nie jestem w stanie znaleźć cienia naskakiwania.
    • judytka01 Re: karmić piersią czy nie karmić butelką? 23.12.09, 11:36
      Ja karmie piersia juz 10 msc z jednego powodu - odporność dziecka, nie chce przechwalić ale jest naprawde zdrowy, czasem ma katarek, choć w domu są też starsze dzieci z którymi ma kontakt, a czesto są chore. Karmiłam butelką tylko jak gdzieś wychodziłam np na wesele.
      • bweiher Re: karmić piersią czy nie karmić butelką? 23.12.09, 11:47
        Pierwszego syna karmiłam piersią,potem bliźniaki butelką.Nie ma
        żadnej różnicy.
        Zdrowa jest cała trójka,żadnych antybiotyków nie przyjmowali,nie
        chorują,mimo że dzieci z którymi mają kontakt są chore.
        Ważniejsze jest jak będziesz odpornosć wzmacniać.
        Dodam że bliźniaki są wcześniakami na chwile obecną(2lata)są
        zdrowsi,więksi(nie grubi),szybciej zaczeli mówić i są silniejsi niż
        ich rówieśnicy w okolicy.Karmieni butelką.
        Karm jak ci wygodniej,dzieci na butelce nic nie tracą.
    • mruwa9 Re: karmić piersią czy nie karmić butelką? 23.12.09, 11:47
      sprobuj odstawic butelke i zobacz, czy bedzie poprawa. Twoje dziecko
      ma TYLKO potora miesiaca, jeszcze miesiac z haczykiem i bedzie sie
      najadac w kilka minut, sama dobrze wiesz, ze te maratony nie sa
      wieczne, sa domena pierwszych 2-3 miesiecy, potem swiat staje sie
      zbyt ciekawy dla malego czlowieczka, zeby marnowac czas na jakies
      tam jedzenie. Jesli natomiast samo karmienie piersia jako takie jest
      dla Ciebie bardzo obciazajace psychicznie i tego po prostu nie
      lubisz, w kazdym momencie mozesz przejsc na karmienie sztuczne.
      Mieszanka mlekozastepcza, choc jest tylko marna namiastka
      najlepszego na swiecie oryginalu, nie jest trucizna, wiele milionow
      dzieci na swiecie o tym zaswiadcza. Nikt nie jest w stanie (ani nie
      ma prawa) zmusic Cie do karmienia piersia, zachecac- tak, zmuszac-
      nie.Ta decyzja i ta odpowiedzialnosc spoczywa na Twoich barkach.
      Mozesz sobie postawic mniejsze cele, np. dajac sobie tydzien- dwa,
      miesiac czasu, wiedzac, ze na butle w kazdym momencie mozesz
      przejsc.
    • maklima Re: karmić piersią czy nie karmić butelką? 23.12.09, 12:11
      dziękuje za wszystkie komentarze;
      tak jak pisałam pierwsze dziecko karmiłam piersią 1.5roczku- nie
      piła modyfikowanego nigdy, nawet kaszek nie chciała z piersi
      przeszła na jogurty i kefir. Faktycznie jest okazem zdrowie, choć z
      obustronni dziedziczoną alergią, która na razie "śpi", mądra też
      jest nad wiek i zdolna, mamy Swietny kontakt, ale czy to napewno
      zasługa mleka? Ja po prostu jak sobie przypomnę te maratony ssania
      po 40 min albo godzine, chwilka przerwy czasem z 20 min i znów i tak
      przez całay okres karmienia. Przez całe 1,5 roczku nie przespałam
      nawet z 3 godzin z rzędu a co dopiero nocy...Po prostu moje
      doświadczenia wzbudzają we mnie lęk i niechęć. Do tego strasznie
      schudłam (45kg i 167cm), teraz też znikam w szybkim tępie. Mam 35
      lat i czuję sie rozdarta między wyrzutami sumienia że dokarmiam, a
      innym razem, że upieram sie karmić skoro on się wkurza ssac przez 2
      godz. i budząc sie po pół,a jak dostanie butelke to zje ze smakiem i
      błogo śpi nawet z 2 godz.- jeśli cos marudzi to przynajmiej wiem, że
      nie z głodu.
      Wiem, że post nie trzyma sie całości, ale na prawdę mam dosc
      ciągłego karmienia i jak sobie pomyslę, że miałoby tak byszcze z
      rok...a z drugiej strony mam jakos zakodowane w głowie, ze musze i
      jest mi wstyd przyznać się że dokarmiamsad(
      • ewka-1974 Re: karmić piersią czy nie karmić butelką? 23.12.09, 13:04
        Myślę dokładnie tak jak ty, ze starszą męczyłam się 2,5 roku. Może
        odezwij się na gg 5693940 to sobie pogadamy.Pozdrawiam ciepło Ewa.
      • mruwa9 Re: karmić piersią czy nie karmić butelką? 23.12.09, 13:52
        ja nieodmiennie sugeruje umilanie sobie maratonow przy piersi,
        korzystanie z okazji i np. drzemka podczas karmienia na lezaco,
        mozna czytac, ogladac filmy, rowniez ze starszym dzieckiem, mozna
        grac ze starszakiem w gry planszowe, mozna surfowac po necie..
        Niewyspanie...ja od 11 lat moglabym policzyc na palcach te noce,
        kiedy udalo mi sie przespac ciurkiem dluzej, niz 4 godziny..taka
        uroda macierzynstwa. A przechodzac na butelke tez nie bedziesz miala
        gwarancji przesypianych nocy, bo te butelke w nocy trzeba bedzie
        przygotowac. Karmiac piersia mozesz wziac dziecko do swojego lozka i
        karmic przez sen. Z butelka to sie nie uda, trzeba sie rozbudzic,
        spionizowac, zaswiecic lampke i byc wzglednie przytomna podczas
        karmienia. Ze tatus moze to zrobic? A kto mu broni teraz wstawac w
        nocy (na zmiane z Toba) i uspokajac placzace niemowle, czy przynosic
        Ci je do piersi? Poczytaj sobie sasiedni watek dare_czki o spaniu
        jej butelkowego dziecka. Zrobisz, jak uwazasz, ale butelka wcale nie
        musi stanowic leku na wszelkie niedogodnosci rodzicielstwa
    • black-mama Re: karmić piersią czy nie karmić butelką? 23.12.09, 13:17
      Powinnas zrobić jak Ci wygodnie. Tym bardziej, ze nie chcesz do
      końca zrezygnowac z karmienia piersią. Karmienie mieszane to fajna
      rzecz, bo daje wiecej wolnosci mamie smile
      • kas.woj.1 Re: karmić piersią czy nie karmić butelką? 23.12.09, 13:23
        możesz też ściągać swoje mleko i podawać z butelki, dolączysz do
        nas: Karmiących Piersią Inaczej wink
      • last_tara Re: karmić piersią czy nie karmić butelką? 23.12.09, 19:14
        zgadzam sie, ze karmienie piersia moze wykonczyc.ja karmie piersia,
        sporadycznie podaje butelke(tak raz na 10 dni, jak chce wyjsc)
        dziecko ma 3 mieiace, od konca 4 m-ca stopniowo bede wprowadzac
        karmienie mieszane, bo czasem fizycznie nie daje rady. 2,5 miesiaca
        zajelo mi dojscie do wagi sprzed ciazy (52 kg), a przytylam 16.
        nie ma lekko
        do konca marca chce odstawic calkowicie( dziecko bedzie mialo 6,5
        miesiaca)
        pozdrawiam
    • maklima Re: karmić piersią czy nie karmić butelką? 26.12.09, 20:45
      cóż dziwczyny, nadal się miotam, lecz nadal karmię piersia,
      dodatkowo butla po kąpieli, pozwala szybciej się najeść i lepiej
      zasnąc nawet na 3/3,5 godz. Piersią karmiłam go nawet z 2h i po pół
      godz. lub po godzinie znów sie budził... Od 23/23.30 karmię już
      piersią tak co godzinkę co dwie (ja sie wierci otwierając
      bużkę,ewidentnie szuka). karmię tak, aż ok. 10 jest problem, po
      ciagnie, niesłusze już miarowego łykania i sie wkurza, puszcza cyca
      i płacze, potem się rzuca do ssania i znow cos się denerwuje. Może
      nienadążam z produkcją no nie wiem. Jestem zmęczona tą sytuacją, bo
      i on sie męczy i ja. Jak dam kolejną butelke ok. 11 to jest ok.,
      potem karmię znów z dwa razy lub trzy i tak od ok. 16 znów wisi i
      się wkurza i do tej kąpieli to juz prawie na sygnale, choś od 16
      ssie po 30/40 min i tak co pół godz. lub godzinkę.
      we środę idę do pediatry może coś doradzi.
      Dzieci mam dwoje, w sumie nikt go nie rozprasza bo starsze w
      przedszkolu, wracało ok. 18- teraz ja będe po nie jeździc właśnie z
      małym a to są dwie godziny dziennie podróż więc musi wytrzymać...
      Myślałam po obserwacji, żeby dać mu butlę 3 razy na dobe, pierś
      zachowałabym na noc (niby to najzdrowsze mleczko) i resztę karmień.
      Acha a po wigilii go wysypało na twarzy...sad(

      pozdrawiam
      • red-truskawa Re: karmić piersią czy nie karmić butelką? 27.12.09, 19:52
        Nie wiem, bo nie doczytałam (czy może nie napisałas) czy Twój malec zachowuje
        się tak przy karmieniu od samego poczatku i czy od poczatku dokarmiasz butlą. Ja
        miałam adekwatna sytuację jak u Ciebie w skoku rozwojowym- tez wygladalo jakby
        nie starczało pokarmu- po ok 1 tyg wszystko się unormowało. Ale ja nie
        dokarmiałam butla. Jezeli dokarmiasz butla to twoje piersi nie zaczna produkowac
        (tak mi sie wydaje) tyle pokarmu ile bedzie potzrebne małemu bo nie dostaja tele
        odpowoednich "sygnałow" ile potrzeba. A moze trzeba poczekac jeszcze aby wiecej
        produkowały...
        Wiem co rozumiesz, ze już Cie to męczy, bo mój cały czas tylko na cycku, a w
        dziń jak ma ochote sie poprzytulac to karmienie potrafi trwac 1,5-2 h i jak
        tylko Go odstawie to zaraz trzeba zaczynac od nowa.Jestem osoba bardzo aktywną,
        ciągle cos robie i nie potrafie siedziec tak 2 h "bezczynnie" i tez mnie "nosi"
        ale poniewaz zaraz po macierzyńskim wracam do pracy i bedzie koniec karmienia to
        jeszcze wytrzymam te 3 miesiace.

        A wysypało mu buźkę po Wigilii bo pewnie cos zjadłas...
    • aurita Re: karmić piersią czy nie karmić butelką? 29.12.09, 17:20
      karmilam mieszanie od 2 tygodnia, niestety mialam zbyt malo pokarmu i nawet
      polozna laktacyjna zalecila dokarmianie modyfikowanym. Oczywiscie sonda po
      palcu itp. Po 3 tyg. mialam dosyc a pediatra zapytala mnie czy ja sie nudze.
      A ja albo karmilam albo sciagalam a potem karmilam zeby pobudzic te chole...rna
      laktacje. W miedzy czasie dokarmialam "po palcu"... Czy ja sie nudzilam?!?!!?
      Dalam sobie spokoj, nadal pobudzalam laktacje ale juz rozsadnie a dwa razy
      dziennie dziecko dostawalo butle ze smoczkiem i dudnilo ze az milo.

      Karmienie mieszane to same plusy
      1) dziecko ma mleko matki i kontakt i przeciwciala i nie wiem co
      2) dziecko umialo pic z butelki i jadlo cos innego niz tylko moje mleko i moglam
      je na chwile z kims zostawic

      karmilam tak prawie rok, w tym 6 miesiecy juz pracowalam
      Po pierwszych 3-4 tygodniach horroru to byla sama przyjemnosc.
      Mala slicznie przestawiala sie z cycka na butelke i z powrotem
Pełna wersja