Proszenie się o jedzenie

22.12.09, 19:18
Witam serdecznie. Mam nadzieję, że ktoś na forum doradzi mi co mam zrobić.
Moja 9-miesięczna córeczka, która nigdy nie miała problemów z apetytem, gdy
tylko widzi, że ktoś bierze cokolwiek do ust od razu podchodzi raczkując i
krzycząc prosi się o swoją część. Niedożywiona to ona na pewno nie jest,
dostaje 5 posiłków dziennie w odstępach mniej więcej 3h + na noc butla mleka.
Nie wiemy w jaki sposób ją tego oduczyć. Czy dobrze postępujemy podając jej
np. obiad w czasie, gdy sami jemy czy lepiej podawać jej jedzenie w innym
czasie? Boimy się, że doprowadzi to w przyszłości do obżarstwa (tym bardziej,
że dziadkowie wnuczce nie potrafią odmówić). Będę wdzięczna za pomoc. Pozdrawiam.
    • alpepe Re: Proszenie się o jedzenie 22.12.09, 19:54
      Nie ma co oduczać, to instynkt. Moja starsza i młodsza też to miały. Starsza
      miała wagę w normie, a młodsza ma dwa lata i waży dopiero 10 kg, anorektyczka jedna.
    • semi-dolce Re: Proszenie się o jedzenie 22.12.09, 20:07
      Jakiego obżarstwa, to zupełnie normalne zachowanie. I bardzo dobrze, że
      dziadkowie nie odmawiaja, wy tez dzielcie sie swoim jedzeniem. I tak, jak
      najbardziej posiłki powinny byc wspólne, a nie dziecko kiedy indziej a wy kiedy
      indziej.
    • minerwamcg Re: Proszenie się o jedzenie 22.12.09, 20:17
      Oczywiście, że karmić razem. Bo jak to, sami jedzą, a dziecku nie
      dają smile Poza tym dziewięciomiesięcznej pannie dałabym już czasem
      skosztować czegoś "dorosłego", oczywiście z wielką rozwagą, ale
      jednak.
      O tym, czy apetyt dziecka jest normalny, nadmierny czy taki sobie
      najwięcej powie waga - w stosunku do wieku, wzrostu i budowy ciała.
    • betadka Re: Proszenie się o jedzenie 22.12.09, 20:38
      Dziękuję za rychłe odpowiedzi. Oczywiście czasem coś jej skapnie smile Najwyraźniej
      na razie nie mamy się czym martwić.
    • marqueritte Re: Proszenie się o jedzenie 22.12.09, 20:40
      Ona po prostu chce spróbować co to dobrego je mama tata czy wujek winkmój synek ma
      tak samo ostatnio nawet wsadził dzióbek do filiżanki z zimną kawą, teraz chłopak
      dostaje już do spróbowania wszystko co jemy
      (no z wyjątkiem alkoholusmile) obojętnie czy jest pikantne czy nie jak tylko
      zaczyna się domagać porcji dla siebiewink
    • emilli3 Re: Proszenie się o jedzenie 22.12.09, 21:41
      Mój tez nikomu nie odpuści jak ktoś je, zawsze coś od nas dziubnie,
      tylko gonie tych co go czekoladą chcą częstować albo chipsami, na to
      jeszcze ma czas.
    • linkap_wawa Re: Proszenie się o jedzenie 23.12.09, 11:26
      My wrecz staramy sie dopasowac nasze posilki do pory jedzenia
      malego. Synek ma juz roczek, wiec zazwyczaj dostaje swoj talerzyk a
      nim a to buleczke pokrojona w kawalki, a to makaronik i sie czestuje
      sam (no chyba ze konsystencja nie pozwala). Bardzo lubimy nasze
      wspolne posilki.
      • madagaskarmarta Re: Proszenie się o jedzenie 23.12.09, 22:22
        Jak widzę że córka patrzy łapczywie na jedzenie i tak bardzo stara się
        go dosięgnąć to pękam i daje jej ciupinkę spróbować. Ale z moją małą to
        jest tak, że mi się wydaje że ona to by i drut kolczasty zjadła gdybym
        jej dała wink
    • joshima Re: Proszenie się o jedzenie 26.12.09, 20:34
      Wyluzuj dziewczyno. Jakie tam obżarstwo. Zwykła ciekawość świata i chęć
      naśladowania innych ludzi. Normalny mechanizm pozwalający dziecku rozwijać się.

      Ja swojej nie bronię, tylko zawsze kontroluję czym jest dokarmiana (nie na
      wszystko pozwalam) i w jakich ilościach.
      • my_valenciana Re: Proszenie się o jedzenie 27.12.09, 21:14
        Mój synek też to robi. Wkurza mnie to, bo nie mogę mu dawać czekolady,
        ciastek, mleka, czy mandarynek - ma uczulenie. Takiemu maluchowi nie
        da się wytłumaczyć, że obiad może dostać a innych rzeczy nie. Jak
        czegoś nie dostanie za każdym razem rzuca się na podłogę i ryczy - ma
        dopiero 11 miesięcy a już terroryzuje nas koncertowo.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja