maja_2006
02.01.10, 18:21
Rozpoczęłam wczoraj taki wątek, ale nikt nie odpowiedział, więc próbuję
dzisiaj jeszcze raz

. Cytuję:
Mój 6-miesięczny synek (już prawie 6,5), karmiony piersią, od prawie dwóch
tygodni ma rozszerzaną dietę. Wszystkie nowości je bardzo chetnie. Ale ja się
zastanawiam, ile powinien zjadać. Teraz oprócz piersi daję mu około południa 7
małych łyżeczek przecieru warzywnego (słoiczkowego), np. marchewkę z
ziemniakami, a po południu też około 7 łyżeczek jabłka. No i nie wiem, czy to
dużo czy mało. Odkąd to je zaczął rzadziej robić kupę (ale za to większą), a
dzisiaj cały dzień się męczył (wczoraj i przedwczoraj jadł dynie z
ziemniakami) i zrobił dopiero po 3 łyżeczkach śliwek.
Proszę o opinię i radę. Co dawałyscie na początku i ile. Martwię się głównie z
powodu tych problemów z kupą

I jeszcze tak przy okazji dwa pytania:
- czy dawać mu juz coś do picia, oprócz piersi?
- czy dawać kleik albo kaszkę, jeśli tak to jaką- mleczną czy bezmleczną?