magda_272
02.01.10, 21:56
Nie chcę wyjść na histeryczkę ale się martwię. Moja córcia skończyła 11 mcy i ani myśli o staniu na nóżkach.w łóżeczku przy szczebelkach klęczy, raczkuje, wariuje, kiedy chce coś sięgnąć wspina się na kolana i tak sobie radzi. Kiedy trzymam ją pod paszki żeby lekko stąpała to zasuwa stópkami do przodu, ale nie stawia całych na podłodze tylko raczej na palcach.Nie zakładam jej żadnych papci ani butków. Zasuwa w skarpetkach.Dzisiaj się pokłóciłam z moją mamą bo kaze mi założyć jej papcie, żeby usztywnić stópki. Wiem że nie należy się sugerować książkami, opowieściami jak to 10 mczne dzieci już same chodzą. Ale napiszcie czy mam powody do obaw? Może powinnam się wybrać do jakiegoś fizjo czy tam fizykoterapeuty?