czarna_zaba
08.01.10, 13:35
Mój 10 dniowy synek od 2 dni jest niespokojny, pręży sie, kręci, ciężko
oddycha, słychać takie charczenie, bulgotanie w nosku, gardle, jakby
świstanie, furkotanie. Raz bardziej czasem przez chwile wcale. Pediatra go
widziała wczoraj, jak akurat tego nie miał, osłuchała go, obejrzała gardło i
nic nie znalazła. Wydaje się, ze Adaś zalewa sie pokarmem, który mu potem
zalega w górnych drogach oddechowych. Nie bardzo to rozumiem, czy któraś z
Was tak miała? Jak temu zapobiegać?
Dodam, że synek urodził się w36 tygodniu i od początku mamy duże problemy z
karmieniem piersią . Mały je w nakładkach na brodawki, na każda próbę podania
"gołej"piersi reagyje złością i płaczem. W dodatku nie zawsze udaje mi się go
odbić...czy to stąd to zalewanie? Prosze o radę oboje jesteśmy już wykńczeni