dziecko z wada serca za malo na wadze przybiera

08.01.10, 23:07
moja mala ma hipoplazje prawej komory z artezja tetnicy plucnej jest
po 1 operacji.Od zawsze nie przybierala duzo na wadze i nie je tyle
co inne dzieci ale ostatnio nie przybiera na wadze wcale.Wypija 600
ml mleka z kaszka je ok10-15 lyzeczek obiadku(i to dopiero od dwoch
tygodni)i ok.20-25 lyzeczek deserku plus ok.400ml picia.Juz w 3
miesiacu wykryto u niej alergie na mleko wiec pila
nutramigen,pozniej bebilon pepti,od ok.miesiaca wprowadzam powoli
NAN HA.Miala tez wykryty refluks bo wymiotowala,ale juz jest lepiej
tylko nie moge jej dac nawet obiadku z kawalkami malymi czegokolwiek
ani ciasteczka bo zaraz wymiotuje,ma 11 miesiecy a je dania ze
sloiczka dla dzieci w przedziale 4-6 miesiecy.Mial ktos taki klopot??
    • aniasa1 Re: dziecko z wada serca za malo na wadze przybie 08.01.10, 23:24
      nooo, mój synek bez tych wszystkich chorób przybiera ok 200-300 na miesiąc.
      Kazdy posiłek to walka z nim. O ile deserek jeszcze przełknie tak obiadku ani
      tknie. Choc ma 10 miesiecy tez nie moge mu podac takich słoiczków bo tam są juz
      grudki a ten dostaje wścieklzny ja mu jakaś do dzioba trafi. Musze wszystko
      rozcierac tysiąc razy. Badania ma dobre, wiec juz sie pogodziłam ze mam niejadka.
    • karro80 Re: dziecko z wada serca za malo na wadze przybie 09.01.10, 02:49
      Możesz dodawać porcję tłuszczu(olej lniany, rzepakowy itp)do kaszki -
      łyeczka ma ok 45 kcal - dzieci z wadą serca potrzebują dodatkowych
      kalorii - może zapytaj też lekarza o fantomalt - dodatek
      węglowodanowy - w ostateczności z pół łyzeczki/łyżeczka glukozy też
      może być. Najlepiej konsultacja z konkretnym dietetykiem znającym
      się na dzieciach z problemami - jak nie to niestety trzeba samemu
      pogłówkować.

      Na łaknienie dobre jest też podawanie niewielkiej ilości owoców -np
      łyzeczki -dwóch pomiędzy posiłkami - sposób na "rozbujanie
      metabolizmu" - ostrzegam, że działasmile

      I nie zaniedbuj dawania dziecku czegos do pogryzienia - nauczy się,
      a że troszkę powymiotuje, zdarzy się - najlepiej dawać przed
      posiłkiem
      np gotowanego brokułka czy herbatnik -mniejsze straty.
      A i dzieco mniejszy ma odruch wymiotny jak je samo i wie jaki bierze
      kęs-to nawet neurologopeda potwierdzi(moja najpierw jadła kanapki,
      herbatniki, gotowane warzywa -nie marchewka, bo się strasznie
      krztusiła, dopiero długo, długo potem grudki)

      Moja co prawda nie wada serca ale wczesniak z refluksem i
      przeczulicą przełyku(rzyg permanentny do pewnego czasu) plus
      dysplazja płucna, gdzie również trzeba zwiększać ilość podawanych
      kalorii(dziecko zużywa znacznie więcej na oddech niż normalnie),
      więc jak coś to pytaj, bo żywieniowo podobnie z wyjątkiem alergii.
      • red-truskawa Re: dziecko z wada serca za malo na wadze przybie 09.01.10, 23:20
        A kontaktowałas się z jej kardiologiem w tej sprawie? Mięsień sercowy do swojej
        pracy czerpie gł energię ze spalania tłuszczy, a jak ich nie ma wystarczająco to
        z bialek wiec moze tu lezec przyczyna braku przyrostów. Z tak poważnym problemem
        nie szukałabym rady na forum ale przede wszystkim u lekarzy.
        • andziax11 Re: dziecko z wada serca za malo na wadze przybie 10.01.10, 23:50
          kardiolog nasza z Lodzi wie ze mala je malo i powiedziala zeby nasz
          pediatra cos tu zdzialala np.zmiane mleka i zmienilismy na bebilon z
          nutramigenu,zeby jej slodzic troche dania jak nie chce tak jesc,to
          tez nic nie daje...ciezko w jej gust utrafic jesli chodzi o obiadki
          deserki jeszcze w miare je,mleka wypija miedzy 600ml a 680 ml na
          dobe plus 10-15 lyzeczek obiadku<co drugi kes odruch wymiotny-
          pozostalosc po refluksie>plus 15-25 lyzeczek deserku czyli owocow
          • red-truskawa Re: dziecko z wada serca za malo na wadze przybie 10.01.10, 23:54
            Ja nie mam dopiero 2-miesięczne doświadczenie jako mama wiec newiele pomoge ale
            moze spróbuj zapytac na forum eksperckim.
            forum.gazeta.pl/forum/f,907,Zdrowie_malego_dziecka.html
          • karro80 Re: dziecko z wada serca za malo na wadze przybie 11.01.10, 01:55
            O to pewnie pod MP jesteście(dr Moll?)? To córka pod dobrą opieką -
            kardiologów mają bardzo dobrych.

            Spróbuj tłuszcze - zasadniczo smaku nie zmieniają.

            No i psychicznie trzeba wyluzować(może być trudno ale dziecko
            wyczuwa reakcje) - pewnie obie macie z karmieniem nieprzyjemne
            skojarzenia. I dzieć nie może widzeć, że jedzenie jest strasznie
            ważną sprawą. A jesli rzygnie to tez traktuj naturalnie i spokojnie.
            (choć wiem że czasm trudno jest)Ale procentuje. Z koszmarnego
            rzygacza udalo się "wychodować" dziecko jedzące chętnie i
            samodzielnie - czasem się krztusi, ale już bardzo rzadko zwymiotuje.

            Jak się boisz dawać do łapki to może ten gryzak co to wkładasz do
            niego warzywo czy owoc?

            Spróbuj też dawać chłodniejsze rzeczy - mniejszy odruch wymiotny
            jest.
        • andziax11 Re: dziecko z wada serca za malo na wadze przybie 10.01.10, 23:52
          jesli chodzi o obiadki to sie niezle nawalczyc trzeba,zreszta przy
          mleku tez,zabawiac ja..ja tez bylam podobno niejadkiem,nawet gorszym
          niz ona
          • karro80 Re: dziecko z wada serca za malo na wadze przybie 11.01.10, 02:03
            A może spróbuj nie zabawiać - u nas lepiej szło jak dzieć skupiał
            sie w całości na jedzeniu - początkowo nawet nikt nie mógl być przy
            tym tylko mała i osoba karmiąca.
            Dla takich dzieciaków z problemami jedzenie to wysiłek i fizyczny i
            psychiczny(bo już kojarza z nieprzyjemnym rzygankiem) i dobrze by
            miały na nim maksimum uwagi.

            Zobacz jak jest lepiej czy tak czy tak - czasem przypadkowo na coś
            się wpada.

            Albo zamień się z kimś - u nas obiadki/deserki lepiej dawał mąż -
            ładował jak w gęś, a mała się zaśmiewała i rzadko wymiotowała.
            Natomiast butelką lepiej wychodziło mi - u męża wymiotowala znacznie
            częściej.
Pełna wersja